Kawałki gliny sprzed 15 tys. lat skrywały niespodziankę dotyczącą pradawnych technologii
Mam wrażenie, że odkrycia dotyczące prehistorii ludzkości mają wspólny temat: cały czas okazuje się, że potrafili więcej, niż nam się wydawało. Te drobne kawałki gliny znów zaskoczyły naukowców i pokazały, że… Ale po kolei, zacznijmy od początku.
Gdybyś przeniósł się w czasie między 15 a 12 tysięcy lat temu, na terenie dzisiejszego Izraela mógłbyś spotkać sympatycznych ludzi, których dziś określamy jako należących do kultury natufijskiej: były to grupy łowców-zbieraczy, którzy chociaż zakładali już stałe osady, nie uprawiali jeszcze roli. Nie potrzebowali zatem garnków – które, jak się uważa, powstały jako sposób na przechowywanie ziarna – a jednak, jak się okazuje używali gliny. Archeolodzy badający znaleziska z kilku stanowisk w Lewancie odkryli 142 sztuki glinianych koralików o kształtach, które uznano za inspirowane ziarnami roślin, które Natufijczycy jedli – dzikim jęczmieniem, soczewicą, grochem.
Wiele z nich jest barwionych ochrą i ma otwory umożliwiające nawlekanie ich na sznurek, a zachowane resztki włókien dowodzą, że dokładnie tak były wykorzystywane. Absolutnie fantastyczne jest, że na około 50 koralikach zachowały się odciski palców – pomyślcie, odciski palców ludzi sprzed 15 tysięcy lat! Okazało się, że należą i do dorosłych i do dzieci, wskazując, że dzieci uczyły się naśladując to, co robią dorośli.
Jednak najważniejsze wnioski dotyczą przede wszystkim wzajemnych powiązań użycia gliny, tworzenia symboli i rolnictwa, gdzie pierwsze dwa okazały się wcześniejszego o tysiące lat od rozpoczęcia uprawy ziemi – inaczej, niż wyobrażano to sobie do tej pory. Wraz z koralikami znalezione też niewielkie figurki z gliny, w tym figurkę kobiety z gęsią, która, jak mówią naukowcy, jest najwcześniejszym znanym przedstawieniem interakcji człowieka ze zwierzęciem.

