[NASZE WIDEO] Możliwe, że robisz to odruchowo. Teraz nauka ma dowody
Wstrzymujesz oddech czekając na sygnał do startu? Możliwe, że nieświadomie zwiększasz swoje szanse na zwycięstwo!
Czy będzie to start do sprintu na 100 metrów, czy błyskawiczny strzał w CS-ie, czy – za dawnych czasów – pojedynek rewolwerowców w samo południe, ułamki sekund mogą zadecydować o wszystkim. I to naprawdę bardzo drobne ułamki – chociażby Noah Lyles, który w 2024 roku wygrał złoto na 100 metrów o pięć – pięć! – milisekund… Tymczasem dane z badań przeprowadzonych przez badaczy z Northwestern University wskazują, że reakcja może być szybsza lub wolniejsza aż o średnio 41 milisekund w zależności od tego, w której fazie oddechu przyjdzie sygnał. W badaniu wzięło udział 35 osób, które miały za zadnie nacisnąć przycisk w chwili, gdy czerwony kwadrat na ekranie zmieni kolor na żółty. Jednocześnie za pomocą cienkich rurek umieszczonych w nosie rejestrowano oddech każdego z badanych. Następnie naukowcy nałożyli zmierzony czas reakcji na to, w jakiej fazie cyklu oddechowego znajdował się badany w momencie, kiedy pojawił się bodziec.
No i pojawiła się bardzo wyraźna zależność: reakcje były średnio o 41 milisekund szybsze podczas wydechu niż podczas wdechu, a najsłabiej wypadały reakcje osób „przyłapanych” w trakcie przejścia między wydechem a wdechem. Co ciekawe, świadome wstrzymanie oddechu przyspieszało czas reakcji. Badacze podkreślają, że zależność między oddechem a pracą mózgu jest wyraźna, ale też bardziej złożona. W innym eksperymencie, z 2016 roku, podczas zadania wymagającego nie tyle reakcji na bodziec, co wykonania zadania – zawierającego jakąś obróbkę informacji – badani szybciej robili to przy wdechu. Generalnie, dowiadujemy się coraz więcej o tym, jak oddychanie może modulować działanie mózgu, powoli potwierdzając praktyczną wiedzę joginów czy mistrzów sztuk walki. Dla mnie – fascynujące!

