Samsung Galaxy Watch 9 – solidny asystent na Twoim nadgarstku
Rynek smartwatchy rozrósł się do takiego poziomu, że często trudno dobrać urządzenie w 100% odpowiadające bieżącym potrzebom. Niektórzy preferują potężne, uniwersalne kombajny, inni ascetyczne modele outdoorowe. A co jeśli po prostu poszukujesz solidnego zegarka, który po prostu ma pomagać w treningach, monitorować zdrowie i przy tym dobrze wyglądać? Samsung Galaxy Watch 9 może być ciekawą odpowiedzią na te potrzeby. Postanowiłem więc sprawdzić, jak sprawuje się na co dzień.

Design i wykonanie
W przypadku najnowszego Galaxy Watcha 9. generacji producent stawia na estetyczną, „poduszkowatą” bryłę. Koperta ma wymiary 46 na 43,7 mm i grubość zaledwie 8,6 mm. Można uznać, że jest dość smukła, jak na sprzęt tej klasy. Producent postawił tu na aluminium i szkło szafirowe. Nie jest to więc sprzęt tak pancerny, jak wariant Ultra, ale i tak powinien znieść dobrze próbę czasu. Po założeniu na nadgarstek smartwatch jest lekki i nie męczy nawet podczas wielogodzinnego noszenia. A to dla wielu osób jest jedną z kluczowych kwestii. Na koniec warto wspomnieć, że Samsung stawia tu na autorski system mocowania paska Dynamic Lug. Dzięki temu smartwatch dobrze przylega do skóry, co ma znaczenie dla jakości odczytów podczas snu czy treningu.
Wyświetlacz, który nie idzie na kompromisy
W przypadku Galaxy Watcha 9. generacji ekran to zdecydowanie jeden z najmocniejszych punktów specyfikacji. Producent postawił tutaj na panel Super AMOLED o przekątnej 1,5-cala i rozdzielczości 480 na 480 pikseli. Przekłada się to na ostry obraz interfejsu i naturalne barwy na tarczach zegarka. Na plus szkło szafirowe, ponieważ zapewnia ona zadowalającą odporność na zarysowania. Podczas testów nie zauważyłem na ekranie żadnych rys mimo, że z zegarkiem nie obnosiłem się jak z jajkiem. Warto też zwrócić uwagę na deklarowaną jasność do 3000 nitów, która zapewnia odpowiednią widoczność informacji nawet w bardzo słoneczne dni.


Serce zegarka – procesor Snapdragon Wear Elite
Nowy Galaxy Watch to nowa filozofia, jeśli chodzi o zastosowany procesor. Samsung zrezygnował tu z autorskiego Exynosa na rzecz platformy Snapdragon Wear Elite od Qualcomma. Pięciordzeniowy procesor współpracuje z 2 GB RAM oraz 32 GB wbudowanej pamięci. Co jest ważne? Zmiana platformy przekłada się na większą płynność działania na co dzień. Aplikacje ładują się szybciej. Interfejs przełącza się płynniej. Różnica względem poprzedniej generacji smartwatchy Samsunga jest wyczuwalna, ale nie będę mówił tu o absolutnej rewolucji, bo tej nie zauważyłem. Po prostu jest solidniej, sprawniej, bardziej energooszczędnie. A to zdecydowanie można zaliczyć nowemu modelowi na plus.
Funkcje zdrowotne
Samsung od zawsze stawia na zaawansowane funkcje zdrowotne na pokładzie swoich smartwatchy. Mamy tu więc ulepszony czujnik BioActive, który łączy pomiar optyczny, elektryczny oraz analizę bioelektrycznej impedancji. Przekłada się to na solidne wsparcie dla funkcji takich, jak Wynik energii czy Trener snu. Nowy smartwatch z Korei wykrywa ryzyko bezdechu sennego, bada wskaźnik sprawności i analizuje skład ciała. Poza tym potrafi badać zdrowie i sprawność serca czy natlenienie krwi. Wszystkie dane prezentowane są przejrzyście w aplikacji Samsung Health, która niedawno przeszła solidny redesign na plus. Testowałem nowość od Samsunga w odniesieniu do mojego prywatnego Garmina i muszę przyznać, że wiele parametrów było monitorowanych dość dokładnie, dając podobne wyniki na obydwu urządzeniach. Można więc uznać, że na pomiarach dokonywanych Galaxy Watchem 9. generacji można polegać – choć trzeba pamiętać, że nie jest to urządzenie stricte medyczne.


Sport i monitorowanie aktywności
Monitorowanie aktywności to jeden z ważniejszych powodów, dla których sięgamy po smartwatche. W tej materii urządzenie nie zawodzi. Producent postawił tutaj na wsparcie dla GPS, Glonass, Beidou, Galileo i QZSS. Przekłada się to na bardzo dokładne śledzenie trasy podczas uprawiania sportu w terenie – jak bieganie, jazda na rowerze itp. Oczywiście wspieranych aktywności jest dużo więcej. Wystarczy wspomnieć o takich, jak aerobik, boks, narciarstwo, piłka nożna, podciąganie na drążku, pompki czy różne formy treningu siłowego. Można też po prostu śledzić codziennie ilość kroków – jeśli nie trenujemy nic wyczynowo. Osoby trenujące bardzo intensywnie ucieszy natomiast fakt, że Samsung serwuje tu wodoszczelność na poziomie 5 ATM oraz certyfikaty IP6X i MIL-STD-810H. Oznacza to, że testowany smartwatch jest naprawdę wytrzymały.
A co z czasem pracy na baterii?
Tutaj nie ma rewelacji. Podczas gdy konkurencja stawia na coraz mocniejsze baterie oraz nawet kilka dni pracy między ładowaniami – Samsung nadal ma w tej kwestii poważny problem. Galaxy Watch 9. generacji został wyposażony w ogniwo o pojemności 445 mAh. Przekłada się ono na maksymalnie półtora dnia pracy przy bardzo umiarkowanym użytkowaniu. To maks, jaki udało mi się wyciągnąć z tego zegarka. Oczywiście jeśli dużo ćwiczyłem, korzystałem z Always-on-Display, czy korzystałem z eSIM – po ładowarkę musiałem sięgać jeszcze przed końcem dnia. Tu Samsung mógłby uczyć się chociażby od takich marek, jak OnePlus, gdzie smartwatch spokojnie pracuje przez 4-5 dni. Nie pochwalę także ładowania. Pełne ładowanie smartwatcha trwa bowiem około 2,5 godziny. A to długo. Konkurenci z Chin często potrafią naładować się w mniej, niż godzinę.



Łączność i oprogramowanie
Testowany smartwatch oferuje pełen pakiet rozwiązań w kwestii łączności. Jest tu więc modem LTE z dostępem przez eSIM (pozwala na korzystanie z zegarka jako samodzielnego urządzenia komunikacyjnego, niezależnego od smartfona), jest Bluetooth 6.0, jest Wi-Fi oraz NFC (do płatności zbliżeniowych). Ponadto mamy tu oprogramowanie Wear OS 7 z nakładką One UI Watch. Możemy więc liczyć na dostęp do Sklepu Play oraz praktycznych aplikacji – jak Google Maps, Portfel Google, Gemini czy Spotify. Można więc uznać, że mamy do czynienia z zegarkiem bardzo funkcjonalnym, który oferuje o wiele więcej, niż sprzęt konkurencji, pracujący pod kontrolą autorskiego oprogramowania. Samsung deklaruje tu pięć dużych aktualizacji oprogramowania, co brzmi imponująco. Jestem ciekaw, czy producent dotrzyma tu słowa. Jeśli tak się stanie – można uznać, że sprzęt będzie aktualny przez cały cykl życia.
Czytaj też: Samsung Galaxy Z Fold 8 – czy nowa forma pomoże zawojować rynek?
Podsumowanie
Samsung Galaxy Watch 9 to do bólu poprawny smartwatch. Z powodzeniem może pełnić funkcję codziennego asystenta dzięki funkcjom pro-zdrowotnym, szerokiemu monitorowaniu aktywności, podglądowi powiadomień i wsparciu dla Gemini. Wsparcie dla eSIM pozwala zostawić telefon w domu na czas treningu, a łatwe płatności zbliżeniowe pomogą zapłacić w sklepie np. za napój. Oczywiście sprzęt ma swoje bolączki – niektórzy będą uznawać go za mało innowacyjny, inni przyczepią się do czasu pracy na baterii. Ale to w gruncie rzeczy naprawdę dobry sprzęt, który choć nie powala na kolana, to na pewno nie sprawi zawodu użytkownikom.
Cena: od 1749 zł
Grafika tytułowa: Samsung

