Warsztaty w terenie – sprawdziliśmy możliwości Xiaomi 17T Pro

Kilka dni temu – 2 czerwca – w Legia Training Center w Urszulinie odbyły się warsztaty fotograficzne prowadzone przez Krzysztofa Szlęzaka, ambasadora marki Leica. Zamiast profesjonalnych aparatów uczestnicy pracowali wyłącznie na smartfonach Xiaomi 17T Pro, testując ich możliwości podczas turnieju młodzików.

Trochę teorii i ważne zadanie do wykonania

Zanim rozpoczęły się mecze, Krzysztof poprowadził dwugodzinne szkolenie. Skupił się na praktyce – szybkim komponowaniu kadru, przewidywaniu ruchu zawodników i wyborze właściwego momentu na wykonanie zdjęcia. Następie wyszliśmy na boisko, a naszym zadaniem było przygotowanie reportażu.

Warunki do fotografowania były niemal idealne – słoneczna pogoda pomagała w uchwyceniu ruchu, emocji i detali. Tryb seryjny i optyka Leica pozwalały uwiecznić wślizgi, strzały czy reakcje zawodników bez utraty ostrości. Próbowaliśmy robić zdjęcia z różnych perspektyw, szukając ujęć oddających tempo gry.

Po zakończeniu turnieju wróciliśmy do sali, by wspólnie przeanalizować wykonane zdjęcia. Okazało się, że mimo tych samych warunków każdy fotograf stworzył inną opowieść – od detali na murawie po emocje zawodników i trenerów.

Wniosek z całego dnia był prosty – Xiaomi 17T Pro oferuje jakość wystarczającą do pracy w dynamicznych warunkach sportowych. Ostateczny efekt zależy natomiast przede wszystkim od umiejętności i wrażliwości fotografa.

fot. Xiaomi

Xiaomi 17T Pro – co ten telefon naprawdę potrafi?

Sercem systemu optycznego Xiaomi 17T Pro jest główny aparat 50 MP z dużym, jasnym sensorem i optyczną stabilizacją obrazu, który świetnie radzi sobie z trudnymi warunkami oświetleniowymi. Prawdziwą gwiazdą okazał się jednak teleobiektyw peryskopowy Leica z pięciokrotnym zoomem optycznym i 50 MP – pozwalał kadrować akcję z odległości, nie przeszkadzając zawodnikom, a zdjęcia wychodziły ostre i pełne detali. Trzeci obiektyw, ultraszerokokątny 12 MP, sprawdzał się wszędzie tam, gdzie chcieliśmy pokazać kontekst – całe boisko czy grupę dzieci przed meczem.

Telefon oferuje też zoom cyfrowy wspomagany przez AI do 120x, choć w reportażu sportowym korzystaliśmy głównie z zakresu do 10x, gdzie jakość jest naprawdę optyczna. Ciekawe okazało się też nagrywanie – stabilizacja działa pewnie nawet podczas szybkiego chodzenia wzdłuż boiska, a obraz jest płynny i szczegółowy.

To, co wyróżnia 17T Pro na tle wielu innych smartfonów, to spójność stylu wizualnego. Zdjęcia z różnych obiektywów pasują do siebie kolorystycznie i tonalnie – widać, że współpraca z Leicą to nie tylko logo, ale realna praca nad odwzorowaniem barw i charakterem obrazu.

Naszym zdaniem to jeden z najlepiej wyposażonych fotograficznie smartfonów w swojej klasie cenowej, dostępnych dziś na rynku. Dla każdego, kto traktuje smartfonową fotografię poważnie, 17T Pro jest wyborem, który naprawdę trudno podważyć.

Zdjęcia bez retuszu

Wszystkie fotografie w galerii poniżej wykonał nasz dziennikarz przy użyciu Xiaomi 17T Pro. Żadne z nich nie było poddane obróbce – to surowy obraz prosto z telefonu.