Siemens iQ700 CT718L1B0 – skoro nie widać różnicy…
Ekspres do kawy do zabudowy Siemens CT718L1B0, należący do flagowej serii iQ700 jest urządzeniem… specyficznym. Wymagał od inżynierów rozwiązania problemów, które nie występują w modelach wolnostojących takich jak zarządzania ciepłem w zamkniętej wnęce, dostępu serwisowego od frontu, czy wreszcie specyficznej akustyki wibracji, która przenosi się na korpus mebla. Urządzenie odpowiedzią niemieckiego koncernu BSH na rosnące zapotrzebowanie na urządzenia, które oferują jakość baristyki znanej z kawiarni, przy zachowaniu dobrej formy wizualnej, spójnej z linią piekarników i szuflad grzewczych. Analiza tego modelu wykracza poza proste wyliczenie funkcji. Sprawdzamy jak nowoczesna inżynieria radzi sobie z procesem ekstrakcji pod wysokim ciśnieniem w ograniczonej przestrzeni, jak ceramika zastępuje stal w kluczowych elementach mechanicznych i jak oprogramowanie staje się równie ważne co hydraulika.
Architektura i design
Kluczowym aspektem jest integracja urządzenia z zabudową meblową. Wymiary urządzenia wynoszą 455 mm wysokości, 594 mm szerokości oraz 385 mm głębokości. Są to parametry krytyczne, które determinują kompatybilność z systemami kuchennymi. Wysokość 455 mm wpisuje się w standard wnęki kompaktowej (45 cm), co pozwala na tworzenie harmonijnych układów “horyzontalnych” lub “wertykalnych” z innymi urządzeniami kompaktowymi, takimi jak piekarniki parowe czy mikrofalowe z tej samej serii. Warto zwrócić uwagę na głębokość urządzenia 385 mm. Jest to wartość, która daje architektom wnętrz pewną elastyczność. W przeciwieństwie do pełnowymiarowych piekarników, które często wymagają szafek o głębokości 560-600 mm, ekspres ten może być montowany w płytszych szafkach wiszących lub w wyspach kuchennych o nietypowej głębokości. Należy jednak pamiętać o konieczności zapewnienia odpowiedniej cyrkulacji powietrza, co jest często pomijane w projektach amatorskich, a co ma kluczowe znaczenie dla żywotności elektroniki sterującej, która w zamkniętej przestrzeni jest narażona na przegrzanie.
Centralnym punktem interakcji człowieka z maszyną jest w modelu CT718L1B0 wyświetlacz TFT-Touchdisplay Pro. W dobie smartfonów, oczekiwania użytkowników co do responsywności ekranów dotykowych są bardzo wysokie. Siemens zastosował tutaj matrycę o wysokiej rozdzielczości i kontraście, co jest ważne w jasno oświetlonych kuchniach, gdzie refleksy świetlne na czarnym szkle mogą utrudniać czytelność. Interfejs graficzny został zaprojektowany w oparciu o ideę „slide and touch”, co pozwala na intuicyjne przesuwanie list napojów, podobnie jak w menu telefonu. Jest to skok jakościowy w porównaniu do starszych modeli sterowanych pokrętłami czy przyciskami fizycznymi, które w środowisku kuchennym (tłuszcz, pył, wilgoć) bywały problematyczne w czyszczeniu. Ekran dotykowy stanowi jednolitą taflę szkła, co ułatwia utrzymanie higieny bo wystarczy przetarcie ściereczką, bez konieczności wydłubywania zanieczyszczeń ze szczelin wokół przycisków.
System ceramDrive
W modelu CT718L1B0 Siemens zastosował swoje flagowe rozwiązanie. Młynek ceramDrive, wykonany z ceramiki technicznej. Decyzja o wyborze ceramiki zamiast stali, powszechnie stosowanej przez wielu konkurentów w tym w tańszych modelach grupy BSH oraz w urządzeniach marek takich jak Nivona czy Jura w niższych seriach, jest przemyślany jak podkreśla producent. Młynki stalowe, choć niezwykle ostre i precyzyjne w początkowym okresie eksploatacji, mają tendencję do nagrzewania się podczas pracy. Energia kinetyczna mielenia zamieniana jest w energię cieplną w wyniku tarcia ziarna o metal. W warunkach domowych, przy przygotowaniu jednej kawy, efekt ten jest pomijalny. Jednak w sytuacji, gdy przygotowujemy serię napojów dla gości (np. 4-6 kaw z rzędu), kumulacja ciepła w stalowych żarnach może doprowadzić do wstępnego podgrzania zmielonej kawy jeszcze przed kontaktem z wodą. To zjawisko, znane jako „przypalenie” aromatu, prowadzi do degradacji lotnych związków zapachowych i pojawienia się w naparze nut goryczy i spalenizny. Ceramika techniczna, z której wykonany jest młynek ceramDrive, charakteryzuje się znacznie niższym współczynnikiem przewodnictwa cieplnego oraz wysoką inercją termiczną. Oznacza to, że nawet przy intensywnej pracy, temperatura żaren pozostaje stabilna i nie jest przekazywana do kawy. Dzięki temu, profil aromatyczny ziaren niezależnie od tego, czy jest to delikatna Arabika czy mocna Robusta – pozostaje nienaruszony aż do momentu ekstrakcji. Jest to argument kluczowy dla koneserów, dla których niuanse smakowe są priorytetem i odwiedzają ich liczbe grupy osób – w przeciwnym razie nie ma to całkowicie sensu. Dodatkowo, ceramika jest narażona na pęknięcia, gdy użytkownik używa średniej lub niskiej jakości kaw z dyskontów, w których istnieje ryzyko pojawienia się twardszego nasiona czy kamyczka, który może całkowicie uszkodzić młynek.
Z drugiej zaś strony drugim aspektem przemawiającym za ceramiką jest jej odporność na ścieranie. Żarna ceramiczne są praktycznie niezużywalne w warunkach domowej eksploatacji. Nie ulegają korozji (co może mieć znaczenie w wilgotnym środowisku ekspresu) i zachowują geometrię ostrzy przez cały okres życia urządzenia. Przekłada się to na stałość parametrów mielenia (rozkład wielkości cząsteczek) na przestrzeni lat, co w przypadku młynków stalowych może ulegać pogorszeniu (tępienie się ostrzy prowadzi do powstawania większej ilości pyłu kawowego, który zatyka przepływ i powoduje gorycz). Warto również wspomnieć o aspekcie akustycznym. Młynki ceramiczne generują dźwięk o innej częstotliwości niż stalowe – jest on zazwyczaj odbierany jako mniej agresywny, bardziej „miękki” i cichszy. W przypadku urządzenia do zabudowy, które jest sztywno połączone z korpusem szafki działającym jak pudło rezonansowe, redukcja hałasu i wibracji u źródła jest ważna dla komfortu domowników, zwłaszcza w kuchniach otwartych na salon.
Sam materiał żaren to jednak nie wszystko. Siemens wyposażył model CT718L1B0 w system coffeeSensor. Jest to układ sterowania, który na bieżąco monitoruje parametry pracy silnika młynka (pobór prądu, opór na żarnach). Różne gatunki kawy mają różną gęstość i twardość ziaren – inaczej mieli się twardą, jasno paloną etiopską Arabikę, a inaczej oleistą, ciemno paloną mieszankę do espresso. Standardowy młynek czasowy (time-based) mieli kawę przez zadaną liczbę sekund. Jeśli zmienimy ziarno na twardsze, w tym samym czasie młynek zmieli mniejszą ilość kawy, co doprowadzi do słabej, wodnistej ekstrakcji. System coffeeSensor wykrywa zmianę obciążenia i automatycznie koryguje czas mielenia, aby zapewnić, że do komory zaparzania zawsze trafi idealna objętość zmielonego surowca (tzw. puck). Zapewnia to powtarzalność smaku niezależnie od eksperymentów użytkownika z różnymi rodzajami ziaren.

System sensoFlow i pompa 19 Bar
Po zmieleniu kawy następuje kluczowy proces ekstrakcji, w którym woda pod ciśnieniem wypłukuje z drobin kawy substancje smakowe i aromatyczne. W modelu CT718L1B0 proces ten jest kontrolowany przez system sensoFlow oraz wysokociśnieniową pompę wibracyjną. Tradycyjne ekspresy (zwłaszcza starsze konstrukcje gastronomiczne) wykorzystywały bojlery czyli takie duże zbiorniki z grzałką, które utrzymywały stałą temperaturę dużej objętości wody. Jest to rozwiązanie stabilne, ale energochłonne i powolne (przez długi czas nagrzewania). W nowoczesnych ekspresach domowych stosuje się termobloki, czyli przepływowe ogrzewacze wody. Siemens stworzył system sensoFlow. Składa się z elementu grzejnego zintegrowanego z kanałami wodnymi oraz sieci czujników temperatury rozmieszczonych w kluczowych punktach układu hydraulicznego. Głównym celem sensoFlow jest utrzymanie idealnej temperatury ekstrakcji w wąskim przedziale 90°C – 95°C przez cały czas trwania procesu parzenia. Dlaczego jest to tak istotne?
- Temperatura < 90°C: Kawa jest niedoparzona, dominują smaki kwaśne, a crema jest jasna i nietrwała.
- Temperatura > 96°C: Kawa jest przepalona, uwalniają się nieprzyjemne garbniki i gorycz, a crema ma ciemne plamy („tiger skin” w negatywnym sensie).
SensoFlow monitoruje temperaturę wody w czasie rzeczywistym i steruje mocą grzałki z częstotliwością wyższą niż standardowe termostaty. Dzięki temu, nawet pierwsza kawa po włączeniu urządzenia ma właściwą temperaturę, a system potrafi błyskawicznie reagować na zmiany przepływu wody.
Marketing producentów ekspresów często licytuje się na liczbę barów w ekspresie. Model CT718L1B0 posiada pompę o mocy znamionowej 19 barów. Dla zwykłego Kowalskiego może to sugerować, że im więcej, tym lepiej. Jednak fizyka ekstrakcji espresso mówi jasno: idealne ciśnienie parzenia to 9 barów. Skąd więc wartość 19 barów? Wartość ta odnosi się do maksymalnego ciśnienia, jakie pompa jest w stanie wygenerować przy zerowym przepływie (ciśnienie statyczne na wyjściu z pompy). W rzeczywistym układzie hydraulicznym ekspresu występują liczne opory przepływu: zawory, złączki, wężyki, a wreszcie sam sprasowany krążek kawowy. Pompa musi mieć odpowiedni „zapas mocy”, aby po pokonaniu tych oporów, w komorze zaparzania uzyskać wymagane 9 barów.
Rozwiązanie problemu nadmiernej ekstrakcji
Jednym z największych wyzwań w ekspresach automatycznych jest przygotowanie mocnej, dużej kawy (np. kubka 200ml o dużej mocy). Tradycyjne podejście polegałoby na przepuszczeniu dużej ilości wody przez jedną, dużą porcję kawy. Jednak chemia ekstrakcji jest nieubłagana, ponieważ substancje (aromaty, oleje, kofeina) wypłukiwane są w pierwszej fazie parzenia. W dalszej fazie, przy przedłużonym kontakcie wody z fusami, do naparu zaczynają przechodzić substancje niepożądane jak garbniki, związki drewnopochodne i gorzkie fenole. Technologia aromaDouble Shot w modelu CT718L1B0 eliminuje ten problem poprzez automatyzację procesu „podwójnego shotu”. Gdy użytkownik wybiera bardzo mocną kawę, ekspres wykonuje sekwencję:
- Zmielenie połowy porcji kawy.
- Ekstrakcja małą ilością wody (wyciągnięcie tego co najlepsze).
- Odrzucenie fusów.
- Zmielenie drugiej połowy porcji kawy.
- Druga ekstrakcja do tego samego naczynia.
Dzięki temu do filiżanki trafia tylko „serce” naparu z dwóch porcji kawy, a frakcje gorzkie i cierpkie, które pojawiłyby się przy długim parzeniu jednej porcji, są eliminowane. Rezultatem jest napój o bardzo wysokiej zawartości kofeiny i intensywnym aromacie, ale pozbawiony nieprzyjemnej, ściągającej goryczy. Jest to funkcja kluczowa dla osób lubiących duże, energetyczne kawy poranne lub intensywne bazy do kaw mlecznych.
Inna ciekawą funkcją jest OneTouch DoubleCup umożliwia jednoczesne przygotowanie dwóch napojów kawowych lub mlecznych, co nie jest wyjątkowe w tym rozwiązaniu. Choć wydaje się to proste, od strony inżynieryjnej wymaga precyzyjnego zaprojektowania wylewki. Strumień kawy i mleka musi zostać idealnie podzielony na dwie równe części. W tańszych ekspresach często zdarza się, że jedna filiżanka napełnia się szybciej niż druga. W modelu CT718L1B0 system dystrybucji płynów został skalibrowany tak, aby zapewnić symetrię napełniania. Co istotne robienie kaw mlecznych w modelach do zabudowy to spore wyzwanie, ponieważ wylewka jest bardzo nisko i niestety ale wysokie szklanki pod kawy z mlekiem mogą się nie zmieścić.
Systemy mleczne są najbardziej newralgicznym punktem ekspresów pod względem higieny. Tłuszcz mleczny i białka są doskonałą pożywką dla bakterii, a zaschnięte resztki mleka mogą trwale zablokować delikatne przewody. Siemens w modelu CT718L1B0 zastosował radykalne rozwiązanie tego problemu: autoMilk Clean. Jest to w pełni zautomatyzowany proces czyszczenia parowego. Po każdym przygotowaniu napoju z użyciem mleka, ekspres generuje silne uderzenie gorącej pary, która jest przepuszczana przez cały układ spieniający. Począwszy od rurki zasysającej, przez komorę spieniania, aż po dyszę wylotową. Para ta sterylizuje przewody i wydmuchuje wszelkie resztki mleka, zanim zdążą one zaschnąć. Dzięki temu, użytkownik jest zwolniony z obowiązku codziennego, ręcznego płukania systemu po każdej kawie, co w wielu modelach konkurencji jest koniecznością, o której się zapomina. Okresowe mycie elementów jest nadal wymagane, ale codzienna obsługa jest sprowadzona do minimum. Model ten wyposażony jest w zintegrowany pojemnik na mleko o pojemności 0,7 litra. Pojemnik ten jest estetycznie ukryty za frontem urządzenia, co utrzymuje czystą linię designu (w przeciwieństwie do systemów z rurką wrzucaną do kartonu, które wyglądają mniej estetycznie ale są prostsze w obsłudze). Pojemnik można łatwo wyjąć i przechowywać w lodówce, co zapobiega psuciu się mleka, podobnie jak kartonik mleka.
Jednostka zaparzająca
W świecie ekspresów automatycznych toczy się spór o konstrukcję bloku zaparzającego. Dwie główne szkoły to:
- Blok stały (np. Jura czy Krups), gdzie użytkownik nie ma do niego dostępu, czyszczenie odbywa się tylko chemicznie (tabletki).
- Blok wyjmowany (np. Siemens, Bosch, Nivona, Saeco), gdzie użytkownik może i powinien regularnie wyjmować blok do mycia.
Siemens w modelu CT718L1B0 (i całej serii iQ700) stosuje jednostkę wyjmowaną dostępną od frontu urządzenia. Jest to rozwiązanie, które daje świadomemu użytkownikowi pełną kontrolę nad higieną. Wewnątrz ekspresu panują warunki wysokiej temperatury i wilgotności. Idealne dla rozwoju pleśni na resztkach kawy, które zawsze, w niewielkich ilościach, wydostają się z komory prasowania. Tabletki czyszczące nie są w stanie usunąć mechanicznych zabrudzeń z zakamarków obudowy bloku. Możliwość wyjęcia całego mechanizmu, opłukania go pod bieżącą wodą i oczyszczenia wnętrza ekspresu szmatką, gwarantuje, że kawa nie będzie miała posmaku stęchlizny nawet po latach eksploatacji. Wymaga to jednak od użytkownika ogromnej dyscypliny. Zaleca się mycie bloku raz w tygodniu. Z punktu widzenia producenta, blok Siemensa jest konstrukcją dojrzałą, wykonaną z wysokiej jakości tworzyw sztucznych, choć jak każda część mechaniczna, posiada elementy eksploatacyjne (uszczelki, smarowanie prowadnic), o które należy dbać. W przeciwieństwie do zamkniętych bloków zaparzających, których konstrukcja jest tak przemyślana, aby przepływ bardzo gorącej wspomaganej tabletką czyszczącą wody wymywał wszystko.

Home Connect i CoffeeWorld
Siemens CT718L1B0 posiada integrację z platformą Home Connect. Dzięki połączeniu z aplikacją, ekspres zyskuje dostęp do bazy przepisów coffeeWorld. Standardowe menu urządzenia zawiera klasyki (Espresso, Cappuccino, Latte), ale aplikacja pozwala przesłać do urządzenia parametry dla kilkunastu dodatkowych specjałów regionalnych. Funkcja coffeePlaylist w aplikacji Home Connect jest ciekawa. Zamiast stać przy ekspresie i pytać każdego z osobna „co pijesz?”, gospodarz może zebrać zamówienia na telefonie, stworzyć listę, a ekspres będzie przygotowywał napoje jeden po drugim (wymagając jedynie podstawienia filiżanek). Użytkownik może również stworzyć do 30 profili „Ulubionych” (Favorites) , gdzie każdy domownik zapisuje swoje idealne parametry (np. „Kawa Marka”: 180ml, bardzo mocna, temperatura wysoka, mało mleka). Platforma Home Connect jest certyfikowana przez TÜV IT pod kątem bezpieczeństwa, co jest istotne w kontekście ochrony sieci domowej przed atakami. Ponadto, łączność Wi-Fi umożliwia zdalną diagnostykę serwisową oraz aktualizacje oprogramowania (Remote Update), co teoretycznie pozwala na usprawnienie algorytmów sterowania w przyszłości.
Benchmarking
Aby obiektywnie ocenić pozycję modelu CT718L1B0, zestawimy go z trzema kluczowymi rywalami: „bratem bliźniakiem” od Boscha, liderem segmentu premium od Miele oraz tańszą alternatywą od Electroluxa.
Siemens CT718L1B0 vs Bosch CTL7181B0 (Konkurencja Wewnętrzna)
Jest to klasyczny przykład „bratobójczej” walki wewnątrz koncernu. Technologicznie, te urządzenia są niemal identyczne. Dzielą ten sam szkielet, hydraulikę (SensoFlow), młynek ceramiczny i oprogramowanie Home Connect. Różnice sprowadzają się do interfejsu i estetyki zewnętrznej. Bosch Series 8 wykorzystuje charakterystyczny, obrotowy pierścień sterujący, który ma swoich zwolenników, podczas gdy Siemens stawia na nowoczesny, w pełni dotykowy interfejs. Naturalnie nasuwa sie pytanie, skoro nie widać różnicy to po co przepłacać?
Siemens CT718L1B0 vs Miele CVA 7440 (Konkurencja Premium)
Miele to bezpośredni rywal w walce o klienta zamożnego. Model CVA 7440 oferuje kilka funkcji, których Siemensowi brakuje np: CupSensor – czujnik wykrywa krawędź filiżanki i automatycznie obniża wylewkę, aby kawa nie pryskała i nie stygła w locie. Siemens wymaga ręcznej regulacji wylewki. Miele stosuje stalowy młynek o konstrukcji stożkowej, umieszczony bezpośrednio nad zaparzaczem, co zmniejsza retencję kawy. Daje to nieco inny profil smakowy – często oceniany jako pełniejszy. Miele posiada system EasyClick, gdzie pojemnik na mleko wpina się z przodu w bardzo wygodny sposób. Miele jest wyraźnie droższe (często o 30-50% w cenach katalogowych).
Siemens CT718L1B0 vs Electrolux KBC85Z (Konkurencja Budżetowa)
Electrolux celuje w klienta, który chce zabudowy, ale nie chce przepłacać. Electrolux jest głośniejszy (młynek stalowy, słabsze wygłuszenie). Interfejs jest prostszy, mniej graficzny. Jakość plastików wewnątrz jest niższa. Brak tak zaawansowanych systemów czyszczenia parowego jak AutoMilk Clean. Często można kupić dwa Electroluxy w cenie jednego Miele. Kawa jest poprawna, porównywalna z wolnostojącymi ekspresami ze średniej półki.
Podsumowanie
Siemens CT718L1B0 jest wyborem dla świadomego i bardzo zdyscyplinowanego konsumenta, który poszukuje urządzenia nowoczesnego, cichego i higienicznego, a jednocześnie estetycznie spójnego z linią nowoczesnych mebli kuchennych. W starciu z segmentem ultra-premium (Miele), Siemens średnio się broni. Moim zdaniem, ktoś kto kupuje ekspres do zabudowy za tak dużą kwotę oczekuje aby urządzenie oferowało wyraźnie więcej niż tylko solidną jakość wykonania i schludny design. W tej półce cenowej klient raczej nie akceptuje kompromisów – oczekuje realnej przewagi w kluczowych obszarach, które uzasadniają premium-cenę.
Grafika tytułowa: Siemens

