Reolink Argus B210 – kamera do monitoringu, którą zabierzesz wszędzie!

Kamery do monitoringu w ostatnich latach mocno zyskały na popularności. Trudno się jednak temu dziwić. Coraz bardziej zależy nam na tym, by dbać o bezpieczeństwo – nie tylko to online, ale i realne. Poszukując sprzętu do monitorowania domu i jego otoczenia chcemy stawiać na dobre, uniwersalne rozwiązania. I taka jest kamera Reolink Argus B210. Kompaktowa, praktyczna, zasilana bateryjnie. Może strzec domu, ale można też zabrać ją ze sobą za miasto, by chroniła nas podczas wyjazdów. A jak sprawuje się na co dzień? Zweryfikowałem to!

Design, budowa i montaż

Reolink Argus B210 to kamera zamknięta w kompaktowej obudowie o wymiarach 68 x 68 x 29 mm i wadze 108 gramów bez baterii. To urządzenie, z którego można korzystać zarówno w domu, jak i na zewnątrz. Producent postawił tu bowiem na szczelność zgodną z certyfikatem IP67. Sprzęt może pracować w szerokim zakresie temperatur – od -10 do 50 stopni Celsjusza. Prawdziwym game changerem jest tu jednak sposób montażu. Reolink postawił na kilka możliwości – obrotowy uchwyt szerokokątny, płytkę magnetyczną oraz możliwość przykręcenia na stałe poprzez specjalny szablon montażowy. Dzięki temu każdy może wybrać taki montaż, jaki będzie odpowiedni w danej sytuacji.

Zasilanie i czas pracy na baterii

Testowana kamera zasilana jest dwoma bateryjkami AA. Dzięki temu jest rozwiązaniem uniwersalnym – nie potrzeba tu doprowadzać przewodu zasilającego. Przekłada się to na możliwość korzystania z kamery w domu, w ogrodzie, na działce lub w podróży. Producent zapewnia, że na jednym komplecie baterii sprzęt może pracować maksymalnie dziewięć miesięcy. Oczywiście jeśli nie zależy nam na mobilności – kamerę można podłączyć do prądu na stałe, poprzez złącze USB-C. Wtedy sprzęt może pracować 24h/dobę praktycznie bez przerwy.

Jakość obrazu i detekcja

Reolink Argus B210 rejestruje obraz w rozdzielczości 1920 x 1080 pikseli. Producent postawił tu na sensor CMOS o przekątnej 1/3,2 cala. Co z klatkażem? Przy zasilaniu bateryjnym wynosi on 15 FPS, a przy zasilaniu przewodowym – 20 FPS. Pole widzenia kamery sięga 132 stopni po przekątnej. Jest więc względnie szerokie. Kamera skutecznie monitoruje otoczenie także po zmroku – mamy tu bowiem diodę podczerwieni o długości fali 850 nanometrów. A dla wielu osób decydujących się na domowy monitoring to właśnie skuteczność pracy w nocy ma kluczowe znaczenie. Obraz rejestrowany przez kamerę jest jakościowy i wyraźny, ale nie jest to poziom flagowych modeli.

Łączność i zapis danych

Do łączności testowana kamera wykorzystuje dwa pasma – 2,4 i 5 GHz. Oczywiście połączenie zabezpieczone jest zgodnie ze standardami WPA i WPA2. Rejestrowany materiał zapisywany jest lokalnie, na karcie microSD o pojemności do 256 gigabajtów. W wybranych krajach można skorzystać z usługi Reolink Cloud, która dodatkowo pozwala przesyłać nagrania do chmury, co zwiększa bezpieczeństwo przechowywania. Reolink Argus B210 oferuje dwukierunkowy dźwięk, co pozwala na rozmawianie z wykrytą osobą. Na uwagę zasługuje też integracja z Google Assistant oraz Amazon Alexa (przekłada się na możliwość wygodnej, głosowej obsługi urządzenia). Poza tym urządzenie można przypisać do Google Home lub Apple Home i korzystać z niej w ramach całego ekosystemu.

Gdzie można zastosować Reolink Argus B210?

Reolink Argus B210 to bardzo uniwersalna kamera. Można skonfigurować ją tak, by strzegła newralgicznej przestrzeni w domu/mieszkaniu pod naszą nieobecność. Sam korzystam w taki sposób z kamery innej firmy, gdy wyjeżdżam służbowo, lub wybieram się w weekend za miasto. To zawsze daje nieco większe poczucie spokoju, a w razie alarmu można sprawniej wezwać służby. Testowana kamerka sprawdzi się jednak doskonale także na zewnątrz. Może np. pilnować ogrodu, bądź samochodów zaparkowanych na podjeździe (kradzieże aut to w Polsce nadal poważny problem). Wreszcie – dzięki zasilaniu bateryjnemu – kamerkę można zabrać w podróż – po to, by na przykład pilnowała przyczepy lub kampera, gdy zwiedzamy okolicę.

Podsumowanie

Reolink Argus B210 to kamera, która zasługuje na uwagę i uznanie. Jest świetnie wykonana, praktyczna i uniwersalna. Dzięki swojej wszechstronności może być wykorzystywana w rożnych scenariuszach – bez konieczności kupowania kilku różnych kamer. No i zapewnia bezpieczeństwo, a to dla nas wielu kluczowa kwestia. Co ważne – nie trzeba wydawać na nią majątku, bo kosztuje niecałe dwie i pół stówki (a w sklepach można kupić ją w ciekawym zestawie z praktycznymi akcesoriami). Mi się podoba, a Wam? Dajcie znać w komentarzach!

Cena: 249 złotych

Grafika tytułowa: Reolink