HP EliteBook X Flip G1i 14. Czy szczytowa forma laptopa dla biznesu jest warta swojej ceny?

Nowy EliteBook X Flip to propozycja z segmentu hybryd premium, która pod płaszczykiem korporacyjnej powagi skrywa wydajność gotową na erę wszechobecnej sztucznej inteligencji.

Linia EliteBook od lat stanowi jeden z filarów korporacyjnego świata, tocząc na biurkach menedżerów niekończącą się wojnę z serią ThinkPad od Lenovo oraz linią Latitude od Della. Historycznie modele konwertowalne HP nosiły przydomek „x360”, jednak w najnowszej generacji producent postawił na uporządkowanie nazewnictwa, serwując nam dopisek „Flip” oraz literę „X”, oznaczającą najwyższą półkę z procesorami wspieranymi przez wbudowane jednostki NPU do obliczeń AI. Poprzednia generacja była solidna, ale cierpiała na lekką nadwagę. Najnowszy model z oznaczeniem G1i, gdzie „i” wskazuje na architekturę Intela, ma stanowić całkowicie nowe otwarcie, w którym jakość wykonania spotyka się z super energooszczędnością procesorów Intel Core Ultra najnowszej generacji.

Design i ergonomia

Zanim przejdziemy do tego, jak sprzęt działa, musimy omówić jego bryłę i to, co znajdziemy w opakowaniu, które swoją drogą jest tak ekologiczne, że sprawia wrażenie, jakby miało zaraz rozłożyć się na biurku 😊. W kartonie z recyklingu umieszczono samego laptopa oraz kompaktową ładowarkę 65W wykonaną w technologii GaN. Sam HP EliteBook X Flip G1i 14 to wizualny majstersztyk, który został zamknięty w obudowie ze stopu magnezu i aluminium, ważącej niezwykle przyjemne 1,28 kg. Wymiary urządzenia to 313 x 220 x 14,5 mm, co czyni go jednym z najsmuklejszych czternastocalowych laptopów konwertowalnych na rynku. Zawiasy stawiają idealnie wyważony opór, pozwalając na otwarcie pokrywy jedną ręką, a jednocześnie bez problemu utrzymują ekran w trybie namiotu czy po odchyleniu o pełne 360 stopni. Klawiatura to absolutna rynkowa czołówka o przyjemnym, twardym skoku klawiszy, a gładzik jest przepastny i precyzyjny.

Przeczytaj też: Lenovo Yoga 7 – konwertowalny laptop 2in1

Ekran i multimedia

Podnosząc klapę, stajemy twarzą w twarz z 14-calowym wyświetlaczem dotykowym OLED o proporcjach 16:10 i rozdzielczości 2,8K (2880 x 1800 pikseli). Panel odświeża się z częstotliwością 120 Hz, co sprawia, że przewijanie wielostronicowych arkuszy kalkulacyjnych czy stron internetowych jest płynne jak nigdy dotąd. Producent deklaruje jasność szczytową na poziomie 500 nitów. Odwzorowanie barw pokrywa 100% palety DCI-P3, a dzięki matrycy organicznej czerń jest absolutnie idealna, co eliminuje zjawisko tak zwanego bloomingu (poświaty wokół jasnych elementów na ciemnym tle, typowej dla ekranów LCD). Dźwięk, strojony przez firmę Poly, wydobywa się z czterech głośników kierunkowych i brzmi ponad przeciętnie, oferując czyste tony średnie i zaskakująco spory bas jak na tak smukłą konstrukcję.

Wydajność i kultura pracy

Sercem testowanego egzemplarza jest procesor Intel Core Ultra 7 268V, wspierany przez potężne 32 GB wlutowanej pamięci RAM LPDDR5x (taktowanej zegarem 8533 MHz) oraz superszybki dysk SSD M.2 PCIe Gen 4 o pojemności 256 GB. Taka specyfikacja w warunkach biurowych wręcz się nudzi, a urządzenie działa bez zająknięcia nawet przy pięćdziesięciu otwartych kartach w przeglądarce i równoległej kompilacji kodu 😊. Nad całością czuwa system Windows 11 Pro doposażony w pakiet HP Wolf Security. O ile rozbudowane zapory przed malwarem są na wagę złota w sprzęcie korporacyjnym, o tyle liczba powiadomień od asystentów HP potrafi na początku przyprawić o ból głowy i wymaga kilku minut konfiguracji.

Przeczytaj też: Laptop ASUS Zenbook A14 – wysoka wydajność i wielka moc AI

Kamera i wideokonferencyjne

W erze pracy hybrydowej kamera internetowa jest równie ważna co klawiatura. HP umieściło w górnej ramce potężny sensor o rozdzielczości 9 Megapikseli, wspierany czujnikiem podczerwieni do błyskawicznego logowania za pomocą Windows Hello. Obraz jest po prostu świetny – ostry, nasycony i wolny od szumów nawet w słabo oświetlonych pomieszczeniach. Co więcej, wbudowany w procesor koprocesor NPU (Neural Processing Unit) przejmuje obsługę efektów Windows Studio, zapewniając automatyczne kadrowanie naszej sylwetki, rozmycie tła oraz symulację kontaktu wzrokowego bez obciążania głównego procesora czy zjadania baterii. Pomyślano również o prywatności, instalując sprzętową, fizyczną zasłonę obiektywu, za co należą się ogromne brawa.

Bateria i ładowanie

Kwestia zasilania w tak cienkim sprzęcie z ekranem OLED o wysokim odświeżaniu to zawsze wyzwanie. HP zdołało wcisnąć pod obudowę akumulator o pojemności 68 Wh. W naszych testach realnego użytkowania, polegających na ciągłej pracy w edytorach tekstu, przeglądaniu sieci i odtwarzaniu muzyki w tle przy jasności ustawionej na 250 nitów, komputer odmówił posłuszeństwa dopiero po 11 godzinach i 15 minutach. To bardzo dobry wynik, pozwalający na zostawienie zasilacza w domu podczas wyjścia do biura. Gdy już jednak musimy uzupełnić energię, dołączona ładowarka GaN pozwala nabić baterię od 0 do 50% w zaledwie 35 minut za pośrednictwem jednego z dwóch portów Thunderbolt 4.

Podsumowanie

HP EliteBook X Flip G1i 14 to bez wątpienia jeden z najlepszych biznesowych laptopów hybrydowych dostępnych na rynku. Łączy w sobie ekran OLED, świetny czas pracy na jednym ładowaniu, rewelacyjną jakość wykonania oraz potężne podzespoły z funkcjami AI. Oferuje jedną z najlepszych klawiatur dostępnych na rynku i jest jednym z najbardziej zaawansowanych technologicznie laptopów konwertowanych. Za testowaną przez nas konfigurację trzeba zapłacić około 8 999 zł, co czyni ten model ekskluzywnym narzędziem dla profesjonalistów, menedżerów wyższego szczebla lub osób z elastycznym budżetem.