Wrócą wymienne baterie? Parlament Europejski ma plan!

Pamiętacie jeszcze czasy, w których mogliśmy swobodnie wymieniać baterie w naszych smartfonach? Dziś nie jest to możliwe. A szkoda, bo dzięki takiej możliwości nasze urządzenia mobilne mogłyby służyć nam dłużej. Jak się jednak okazuje, są szanse na to, że wspomniana sytuacja ulegnie zmianie. Wszystko za sprawą starań Parlamentu Europejskiego, który chce zwiększyć trwałość i wydłużyć żywot elektroniki.

Wymienne baterie wrócą do smartfonów?

Według najnowszych informacji Parlament Europejski podjął już decyzję, która ma zobowiązać producentów elektroniki (urządzeń takich, jak smartfony, notebooki, tablety, szczoteczki elektryczne, odkurzacze, rowery, skutery elektryczne) do stosowania w przypadku swoich produktów wymiennych baterii, które użytkownik będzie mógł demontować bez żadnych dodatkowych narzędzi. Do smartfonów więc wrócą najpewniej zdejmowane tylne klapki. Taka budowa owych urządzeń była popularna jeszcze kilka lat temu.

Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego ma oficjalnie wejść w życie już 1 stycznia 2023 roku. Producenci mają więc stosunkowo mało czasu, by dostosować się do postanowień nowych przepisów. Możliwe, że pod względem konstrukcyjnym zmian doczekają się wszystkie urządzenia, których rynkowy debiut będzie planowany na 2023 rok. Pytanie czy topowi producenci, tacy jak Samsung czy Apple nie będą próbować w jakiś sposób ominąć unijnego rozporządzenia, które dla dużych koncernów nie będzie zbyt korzystne.

Zmiany będą natomiast korzystne dla użytkowników. W dobie wydłużanego wsparcia dla naszych smartfonów możliwość własnoręcznej wymiany baterii sprawi, że z naszych smartfonów będziemy korzystać zdecydowanie dłużej. Są one obecnie bowiem na tyle wydajne, że tak naprawdę nie musimy ich wymieniać na nowsze modele tak często, jak jeszcze kilka lat temu.

Czytaj też: TOP 5 – najlepsze słuchawki do biegania

No cóż – jak widać organy Unii Europejskiej potrafią forsować całkiem rozsądnie przepisy. Ten konkretny ma być motywowany troską o środowisko i o to, byśmy nie produkowali tylu elektrośmieci często zmieniając smartfony właśnie z powodu spadającej wydajności baterii naszych smartfonów. Mam nadzieję, że to nie ostatnie pozytywne zmiany, jakie w najbliższym czasie czekają rynek urządzeń mobilnych.