To jedne z niewielu takich ryb na świecie. Ocieplenie oceanów może doprowadzić je na skraj zagłady!
Międzynarodowe badania z udziałem naukowców z CIBIO-BIOPOLIS, Centrum Badań nad Różnorodnością Biologiczną i Zasobami Genetycznymi Uniwersytetu w Porto, pokazują, że ocieplające się oceany mogą stanowić poważne zagrożenie dla części największych morskich drapieżników, takich jak żarłacz biały czy tuńczyki.
Chodzi o gatunki mezotermiczne, które potrafią utrzymywać temperaturę swojego ciała wyższą niż temperatura otaczającej wody. Dzięki temu są szybsze, bardziej wytrzymałe i mogą pokonywać ogromne odległości podczas polowań i migracji.
One muszą stale zdobywać duże ilości pożywienia
Ta wyjątkowa zdolność ma jednak wysoką cenę energetyczną. Badania wykazały, że ryby mezotermiczne zużywają niemal cztery razy więcej energii niż podobnej wielkości gatunki zmiennocieplne. Oznacza to, że muszą stale zdobywać duże ilości pożywienia, aby utrzymać odpowiedni poziom energii. Wraz ze wzrostem temperatury oceanów ich organizmy pracują jeszcze intensywniej, a metabolizm znacząco przyspiesza, co dodatkowo zwiększa zapotrzebowanie na energię.
Naukowcy opracowali nowoczesną metodę monitorowania tych zwierząt przy użyciu specjalnych czujników mierzących temperaturę ciała i temperaturę wody w czasie rzeczywistym. Dzięki temu udało się określić tzw. granice termiczne, czyli temperatury, po przekroczeniu których ryby nie są już w stanie skutecznie oddawać nadmiaru ciepła. W takich warunkach muszą zmieniać swoje zachowanie – pływać wolniej, schodzić do chłodniejszych głębin lub ograniczać aktywność. Wszystko to utrudnia im zdobywanie pożywienia i zwiększa obciążenie organizmu.
Badania pokazały również, że problem szczególnie dotyczy dużych osobników. Im większa ryba, tym trudniej pozbywa się nadmiaru ciepła. To może wyjaśniać, dlaczego największe rekiny i tuńczyki częściej występują w chłodniejszych wodach i odbywają sezonowe migracje w poszukiwaniu odpowiednich temperatur. Odkrycia mają duże znaczenie dla ochrony ekosystemów morskich. Ryby mezotermiczne stanowią niewielki odsetek wszystkich gatunków ryb, ale pełnią kluczową rolę jako drapieżniki stojące na szczycie łańcucha pokarmowego. Ich zanik lub ograniczenie zasięgu może zaburzyć równowagę całych ekosystemów oceanicznych.
Wyniki badań mogą pomóc w lepszym prognozowaniu skutków zmian klimatycznych dla mórz i oceanów oraz w tworzeniu skuteczniejszych strategii ochrony zagrożonych gatunków. Zdaniem naukowców wiedza o granicach termicznych tych zwierząt będzie szczególnie ważna przy planowaniu morskich obszarów chronionych i ocenie wpływu globalnego ocieplenia na przyszłość oceanów.
Źródło: Universidade do Porto
Czytaj też: Polscy naukowcy znaleźli sposób na superbakterie? To może być przełom w medycynie!
Grafika tytułowa: Gerald Schömbs / Unsplash

