Sekret tkwi w diamencie. Naukowcy stworzyli elektrody, które naprawiają rdzeń kręgowy!
Naukowcy z Uniwersytetu w Melbourne przez kilka lat pracowali nad stworzeniem wyjątkowo cienkich elektrod z włókna węglowego, które mogą bezpośrednio łączyć się z układem nerwowym. Obecnie, we współpracy z międzynarodowym zespołem badawczym, sprawdzają, czy tę innowacyjną technologię można wykorzystać w rdzeniu kręgowym, co otwierałoby zupełnie nowe możliwości leczenia paraliżu.
Istotą tego rozwiązania jest próba przywrócenia komunikacji między mózgiem a ciałem tam, gdzie została ona przerwana w wyniku urazu. W przypadku uszkodzenia rdzenia kręgowego sygnały nerwowe nie mogą dotrzeć do mięśni, mimo że same mięśnie często pozostają sprawne. Nowe elektrody mają szansę działać jak pomost, który ponownie umożliwi przekazywanie tych sygnałów.
To, co wyróżnia tę technologię, to niezwykle mały rozmiar i precyzja działania. Włókna węglowe są bardzo cienkie, a jednocześnie przewodzą prąd i dobrze współpracują z tkankami organizmu. Dzięki temu mogą komunikować się nie z dużymi grupami komórek, lecz z pojedynczymi neuronami, co jest kluczowe przy tak złożonych czynnościach jak poruszanie się. Tradycyjne elektrody są zbyt duże lub zbyt sztywne, aby działać w delikatnym i ruchomym środowisku rdzenia kręgowego.
Diament dobry dla organizmu
Badacze dodatkowo wzmocnili elektrody, pokrywając je ultracienką warstwą diamentu. To rozwiązanie znacząco zwiększa ich trwałość i odporność na uszkodzenia, co jest niezwykle ważne przy długotrwałym użytkowaniu w organizmie. Jednocześnie elektrody zachowują swoją czułość, co pozwala nie tylko wysyłać sygnały, ale też odbierać informacje z układu nerwowego, na przykład o aktywności neuroprzekaźników.
Pierwsze testy pokazały, że elektrody można umieścić wystarczająco głęboko w rdzeniu kręgowym, aby nawiązać kontakt z neuronami. To ważny krok, który potwierdza, że technologia ma realne szanse na zastosowanie w praktyce. Kolejnym etapem będzie sprawdzenie, czy możliwe jest precyzyjne sterowanie sygnałami i odczytywanie ich w sposób pozwalający kontrolować ruch.
Znaczenie tych badań wykracza poza samą technologię. Dają one realną nadzieję na opracowanie terapii, które przywrócą sprawność osobom z uszkodzeniami rdzenia kręgowego. Jeśli uda się skutecznie odtworzyć komunikację między mózgiem a ciałem, możliwe będzie nie tylko lepsze zrozumienie działania układu nerwowego, ale także stworzenie nowych metod leczenia, które dziś wydają się nieosiągalne.
Źródło: Uniwersytet w Melbourne
Czytaj też: Koniec z projektowaniem „na oko”. Nowa metoda Polaków zmieni nasz krajobraz!
Grafika tytułowa: Edgar Soto / Unsplash

