Samsung Galaxy S23 bez rewolucji w kwestii baterii!

Samsung Galaxy S23 to obecnie najbardziej wyczekiwana premiera koreańskiego koncernu. Możemy spodziewać się, że oficjalna prezentacja całej rodziny smartfonów nastąpi już na początku 2023 roku. Gigant w przypadku swoich nowych flagowców z pewnością postawi na nieco poprawione specyfikacje oraz garść nowych funkcji. Czego natomiast możemy spodziewać się w kwestii baterii? Przecieki wskazują na to, że rewolucji nie będzie!

Mocniejsza bateria? A może optymalizacja?

Najnowsze doniesienia i przecieki wskazują na to, że podstawowy Samsung Galaxy S23 zaoferuje nam baterię o pojemności znamionowej 3785 mAh, przekładającej się na typową pojemność 3900 mAh. To poprawa względem poprzednika o zaledwie 200 mAh. Raczej nie powinniśmy drastycznie odczuć tej zmiany jako statystyczni użytkownicy nowej „Galaxy S-ki”. Chyba że… koncern z Korei postawi na odpowiednią optymalizację oprogramowania i bardziej energooszczędny procesor.

Smartfony z Androidem od lat nie doczekały się rewolucyjnych rozwiązań w zakresie czasu pracy między ładowaniami. O ile tańsze i mniej zaawansowane urządzenia potrafią działać nawet kilka dni między kolejnymi uzupełnieniami energii, o tyle flagowce musimy raczej ładować codziennie. Producenci nie radzą sobie z wydłużeniem czasu pracy ogniw, więc serwują nam coraz szybsze ładowanie.

Czytaj też: Acer prezentuje ultralekkiego laptopa!

Najbliższe tygodnie przyniosą nam liczne przecieki związane z nadchodzącymi flagowcami koreańskiego koncernu. Miejmy nadzieję, że Samsung zaoferuje nam w ich przypadku tak ciekawe rozwiązania, że fani Galaxy chętnie sięgną do swoich portfeli, by wymienić obecne smartfony, na owe świetnie wyposażone nowości.