Niezwykłe odkrycie astrofizyków. Burze słoneczne decydują o tym, czy u nas spadnie deszcz!

Przełomowe badanie Uniwersytetu New Hampshire pokazuje, że silne rozbłyski słoneczne mogą w ciągu doby wyraźnie ograniczać opady deszczu i śniegu w wybranych regionach Ameryki Północnej. To odkrycie, na które nauka czekała dekady i które może zmienić sposób, w jaki modelujemy ziemski klimat.

Profesor Joachim Raeder, emerytowany fizyk z Uniwersytetu New Hampshire, połączył 67 lat zapisów pogody kosmicznej z nowymi danymi atmosferycznymi i przepuścił je przez zaawansowane modele komputerowe oraz techniki mapowania anomalii. Efekt był zaskakujący: po silnych burzach słonecznych w rejonie Gór Skalistych oraz Zatoki Hudsona w Kanadzie odnotowano wyraźne, powtarzalne spadki opadów deszczu i śniegu. Co więcej, burze uderzające latem lub zimą tłumią opady skuteczniej niż te wiosenne czy jesienne.

Badanie, opublikowane w prestiżowym „Geophysical Research Letters”, analizowało też inne czynniki – prędkość wiatru, temperaturę, ciśnienie i promieniowanie. Efekty były jednak bardziej rozproszone i lokalne, co utrudniało wyciąganie szerszych wniosków. Opady okazały się najwyraźniejszym i najbardziej spójnym sygnałem.

– Od dawna rozumieliśmy, że Słońce wpływa na atmosferę przez 11-letni cykl. Co ekscytujące, teraz widzimy znacznie silniejszy, krótkoterminowy efekt – dziejący się w ciągu jednego dnia od burzy – powiedział prof. Joachim Raeder.

Nowa droga przez wir polarny

Jak to możliwe? Naukowcy wskazują na promieniowanie elektromagnetyczne z rozbłysków słonecznych, które może przenikać przez wir polarny, ogromny obszar niskiego ciśnienia i niskich temperatur nad biegunami, aż do dolnych warstw atmosfery. To bardziej przekonujące wyjaśnienie niż wcześniejsza hipoteza o wpływie Słońca na promieniowanie kosmiczne i w konsekwencji na powstawanie chmur. Raeder zastrzega, że atmosfera to wyjątkowo złożony, dynamiczny układ i zmierzenie bezpośredniego związku przyczynowo-skutkowego pozostaje wyzwaniem.

Wyniki nie zmienią jutrzejszej prognozy pogody, ale otwierają nowy rozdział w modelowaniu klimatu. Uwzględniając aktywność słoneczną w obliczeniach, meteorolodzy mogą z czasem poprawić długoterminowe prognozy i głębiej zrozumieć związki między tym, co dzieje się w kosmosie, a tym, co czujemy na Ziemi.

Źródło: University of New Hampshire

Czytaj też: Skafander EuroSuit przeszedł testy na ISS. Sophie Adenot sprawdziła przełomową technologię

Grafika tytułowa: Braňo / Unsplash