Nieinwazyjna diagnostyka mózgu noworodka. Przełomowe badania w Polsce

Naukowcy z Uniwersytetu Jagiellońskiego Collegium Medicum pokazali, że proste i nieinwazyjne badanie moczu może dostarczyć niezwykle cennych informacji o stanie mózgu noworodka. To ważny krok w diagnostyce najmłodszych pacjentów, ponieważ wiele uszkodzeń ośrodkowego układu nerwowego rozwija się bez wyraźnych objawów i przez długi czas pozostaje niewidocznych w standardowych badaniach obrazowych.

W trakcie kilkuletnich badań przeanalizowano próbki moczu ponad 120 noworodków, zarówno wcześniaków, jak i dzieci urodzonych o czasie. Wykorzystanie nowoczesnych metod pozwoliło zajrzeć w głąb procesów biologicznych zachodzących w pierwszych dniach życia i wykazać, że skład moczu odzwierciedla to, co dzieje się w organizmie dziecka, w tym również w jego mózgu.

Badania pokazały wyraźne różnice między wcześniakami a dziećmi donoszonymi. U wcześniaków już od pierwszych dni życia widoczne są oznaki niedojrzałości układu odpornościowego i metabolizmu. Co jeszcze ważniejsze, u dzieci z uszkodzeniem mózgu pojawiają się charakterystyczne zmiany w składzie moczu. Spada poziom białek odpowiedzialnych za prawidłową strukturę mózgu, a rośnie ilość związków świadczących o stresie komórkowym i stanie zapalnym. W przypadku niedotlenienia okołoporodowego obserwuje się natomiast gwałtowne zmiany biochemiczne związane z uszkodzeniem komórek, którym towarzyszy jednoczesna aktywacja mechanizmów naprawczych.

Ma realną szansę stać się elementem rutynowej diagnostyki

Jednym z najważniejszych odkryć było wskazanie konkretnego momentu, w którym można najwcześniej wykryć ryzyko poważnych uszkodzeń mózgu. Okres między trzecią a szóstą dobą życia okazał się kluczowy, ponieważ to właśnie wtedy w moczu pojawiają się najbardziej charakterystyczne sygnały ostrzegawcze. Dzięki zastosowaniu zaawansowanych analiz udało się na ich podstawie z bardzo dużą dokładnością przewidywać ciężkie uszkodzenia mózgu.

Szczególnie obiecującym wynikiem jest identyfikacja prostego wskaźnika, który można łatwo zmierzyć w warunkach szpitalnych. Chodzi o stosunek mleczanu do kreatyniny w moczu, który rośnie już w pierwszych dniach życia u dzieci zagrożonych poważnymi problemami neurologicznymi. Taki test jest szybki, tani i nieinwazyjny, dlatego ma realną szansę stać się elementem rutynowej diagnostyki na oddziałach intensywnej terapii noworodków.

Badania pokazały również, że różne typy uszkodzeń mózgu przebiegają inaczej. U wcześniaków proces ma często charakter przewlekły i związany jest z długotrwałymi zaburzeniami metabolicznymi, natomiast u dzieci z niedotlenieniem jest bardziej nagły i gwałtowny. Ta wiedza ma duże znaczenie praktyczne, ponieważ pozwala lepiej dopasować sposób leczenia i opieki do konkretnego przypadku.

Najważniejszym efektem tych badań jest otwarcie drogi do wcześniejszej i dokładniejszej diagnostyki. Możliwość wykrycia zagrożenia jeszcze zanim pojawią się zmiany widoczne w rezonansie magnetycznym daje lekarzom cenny czas na podjęcie działań, które mogą chronić rozwijający się mózg dziecka. W praktyce oznacza to szansę na lepsze rokowania, skuteczniejsze leczenie i poprawę jakości życia najmłodszych pacjentów.

Źródło: Uniwersytet Jagielloński w Krakowie

Czytaj też: Urodzeni przed czasem. To wiąże się z chorobami w późniejszym życiu

Grafika tytułowa: Robina Weermeijer / Unsplash