Jak człowiek udomowił wilka? Polscy naukowcy odkrywają zagadkę!

W jaki sposób wilk stał się psem domowym, skoro pierwotne społeczności łowiecko-zbierackie nie miały wcześniejszego doświadczenia w hodowli zwierząt? To pytanie od lat zajmuje badaczy ewolucji i biologii zachowania.

Nowe światło na tę zagadkę rzucają badania prowadzone na Uniwersytecie Gdańskim pod kierunkiem dr hab. Małgorzaty Pilot. Naukowcy skupili się nie na samym wyglądzie czy użytkowości psów, lecz na różnicach w zachowaniu i biologii rozrodu między wilkami a psami.

Wilki, podobnie jak inne dzikie psowate, tworzą zazwyczaj pary monogamiczne – samiec i samica wspólnie wychowują potomstwo i pozostają sobie wierni w danym sezonie rozrodczym. Tymczasem u psów domowych obserwuje się zupełnie inny system kojarzenia się, bardziej elastyczny i często poligamiczny. Zespół badawczy postawił hipotezę, że właśnie ta zmiana mogła odegrać kluczową rolę w procesie udomowienia.

Według badaczy jednym z przełomowych momentów w relacji człowieka i wilka był dostęp do stałego, przewidywalnego źródła pożywienia w pobliżu ludzkich obozowisk. Nadwyżki mięsa pozostawiane przez plejstoceńskich łowców-zbieraczy mogły sprawić, że część wilków zaczęła funkcjonować w nowej, stworzonej przez człowieka niszy ekologicznej. W takich warunkach silna więź monogamiczna i konieczność opieki ojcowskiej mogły przestać być niezbędne do przetrwania młodych. To z kolei mogło doprowadzić do przejścia od monogamii do poligamii.

Aby sprawdzić tę hipotezę, naukowcy przebadali genetyczne systemy kojarzenia w trzech populacjach wolnożyjących psów, współpracując z partnerami z Austrii, Maroka i Stanów Zjednoczonych. Analizy wykazały powtarzalne wzorce poligamii zarówno u samców, jak i samic, a także nierównomierny sukces reprodukcyjny i tendencję do wybierania znanych partnerów. Oznacza to, że zmiana systemu rozrodu nie jest przypadkowa, lecz stanowi utrwaloną strategię przystosowawczą.

Praktyczny wymiar tych odkryć wykracza poza rekonstrukcję przeszłości

Znaczenie tych badań polega na pokazaniu, że udomowienie psa nie musiało być wyłącznie wynikiem celowej selekcji prowadzonej przez człowieka. Zmiana systemu kojarzenia mogła pojawić się bardzo wcześnie i sama w sobie ułatwić proces domestykacji. Poligamia sprzyja bowiem większej zmienności genetycznej, zwiększonej płodności oraz ograniczeniu sezonowości rozrodu. To mogło przyspieszyć rozprzestrzenianie się cech sprzyjających życiu w pobliżu ludzi i jednocześnie zmniejszyć krzyżowanie się wczesnych psów z dzikimi wilkami.

Lepsze zrozumienie mechanizmów, które umożliwiły udomowienie psa, pomaga wyjaśnić, jak zwierzęta przystosowują się do życia w środowisku silnie zmienionym przez człowieka. Wiedza ta może być wykorzystywana w badaniach nad innymi gatunkami, w ochronie przyrody oraz w programach zarządzania populacjami zwierząt wolnożyjących. Badania pokazują, że kluczowe zmiany w zachowaniu i biologii mogą poprzedzać pełne udomowienie i w znaczący sposób je napędzać, co pozwala spojrzeć na historię psa jako efekt złożonego procesu adaptacji, a nie jednorazowego aktu oswojenia.

Źródło: Uniwersytet Gdański

Czytaj też: Naukowcy ostrzegają. Uwaga na mydła i chusteczki antybakteryjne

Grafika tytułowa: Thomas Bonometti / Unsplash