Grozny gaz wydostaje się spod lodu! Naukowcy ostrzegają przed sytuacją na Grenlandii!
Najnowsze badania przeprowadzone przez międzynarodowy zespół naukowców z udziałem fińskich badaczy z Uniwersytetu w Oulu pokazują, że lądolód Grenlandii może być znacznie bardziej wrażliwy na zmiany klimatu, niż dotychczas zakładano. Odkrycia dostarczają cennych informacji na temat procesów zachodzących pod pokrywą lodową i mogą pomóc w dokładniejszym prognozowaniu przyszłego wzrostu poziomu mórz oraz skutków globalnego ocieplenia.
W ramach projektu badacze przewiercili się na głębokość ponad 1200 metrów do dna grenlandzkiego lądolodu, pobierając próbki osadów i materii organicznej wraz z mikroorganizmami odpowiedzialnymi za produkcję metanu. Następnie przeanalizowali próbki pochodzące z około 2000-kilometrowego odcinka zachodnich obrzeży pokrywy lodowej. Dzięki zastosowaniu nowoczesnych metod datowania i analizy izotopowej udało się ustalić, że uwalniany metan ma od 1500 do 4500 lat i jest wytwarzany przez mikroorganizmy żyjące w warunkach pozbawionych tlenu pod lądolodem.
Uzyskane wyniki wskazują, że około 4000 lat temu, podczas naturalnego okresu ocieplenia klimatu znanego jako holoceńskie maksimum termiczne, lądolód Grenlandii cofnął się znacznie bardziej niż przypuszczano. Na odsłoniętych terenach rozwinęła się roślinność tundrowa i borealna, która została później ponownie przykryta przez lód podczas kolejnego ochłodzenia. Pozostałości tej dawnej materii organicznej są obecnie źródłem metanu uwalnianego wraz z wodami roztopowymi.
Grenlandzka pokrywa lodowa jest układem wyjątkowo dynamicznym
Badania pokazują, że grenlandzka pokrywa lodowa jest układem wyjątkowo dynamicznym, reagującym na zmiany temperatury silniej, niż przewidują niektóre modele klimatyczne. Odkrycie to ma ogromne znaczenie dla oceny przyszłych zmian poziomu mórz i ryzyka występowania powodzi na terenach nadmorskich. Lepsze zrozumienie zachowania lądolodów pozwala bowiem udoskonalać prognozy klimatyczne i przygotowywać skuteczniejsze strategie adaptacji do zmieniających się warunków środowiskowych. Naukowcy zwracają również uwagę na dodatkowy mechanizm, który może przyspieszać ocieplanie się klimatu. Wraz z topnieniem lodu zwiększa się możliwość uwalniania metanu zgromadzonego pod powierzchnią lądolodu. Ponieważ metan jest jednym z najsilniejszych gazów cieplarnianych, proces ten może tworzyć sprzężenie zwrotne, w którym ocieplenie prowadzi do większych emisji gazów cieplarnianych, a te z kolei jeszcze bardziej przyspieszają zmiany klimatyczne.
Obecnie emisje metanu spod lądolodów nie mają dużego znaczenia w skali całego świata, jednak sytuacja może się zmienić wraz z postępującym topnieniem pokryw lodowych. Szczególnie istotne są tutaj również lądolody Antarktydy, pod którymi mogą znajdować się jeszcze większe zasoby materii organicznej niż pod Grenlandią. Przeprowadzone badania dostarczają nowych danych dotyczących globalnego obiegu węgla i budżetu metanu, a ich wyniki mogą zostać wykorzystane do tworzenia dokładniejszych modeli klimatycznych. Dzięki temu naukowcy będą mogli lepiej przewidywać tempo zmian zachodzących na Ziemi i oceniać ich wpływ na przyszłe warunki życia człowieka. Odkrycia te podkreślają również, jak ważne pozostaje ograniczanie emisji gazów cieplarnianych, ponieważ nawet pozornie odległe procesy zachodzące pod wielokilometrową warstwą lodu mogą mieć wpływ na klimat całej planety.
Źródło: Uniwersytet w Oulu
Czytaj też: Prosta zmiana na talerzu robi różnicę! Ta dieta obniża ciśnienie i redukuje BMI!
Grafika tytułowa: Jay Ruzesky / Unsplash

