Głodówka, post czy racjonalne żywienie. Co jest lepsze dla organizmu człowieka?
Badania prowadzone przez dr. n. med. Doriana Nowackiego z Katedry Żywienia Człowieka Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu wpisują się w trwającą od kilku lat dyskusję na temat postu przerywanego i jego wpływu na zdrowie. To ważny głos w debacie, ponieważ moda na okresowe głodzenie stała się powszechna, a wiele osób traktuje ją jako sprawdzony i bezpieczny sposób na redukcję masy ciała.
Post przerywany polega na naprzemiennym okresie jedzenia i powstrzymywania się od posiłków. Najczęściej przybiera formę modelu 16/8, w którym przez osiem godzin można jeść, a przez szesnaście pościć, albo wariantów z ograniczaniem kalorii do 500–600 kcal w wybrane dni tygodnia. Wcześniejsze doniesienia sugerowały, że taka metoda może prowadzić do spadku masy ciała o kilka procent oraz poprawy poziomu cholesterolu i wrażliwości na insulinę. Jednak dokładniejsze analizy, w tym przegląd badań przygotowany przez organizację Cochrane, pokazują, że efekt odchudzający jest podobny jak w przypadku innych diet i zmian żywieniowych, a post przerywany nie daje wyraźnej przewagi nad bardziej tradycyjnymi metodami redukcji wagi.
Wyniki te mają istotne znaczenie praktyczne. Oznaczają, że osoby z nadwagą lub otyłością nie muszą sięgać po restrykcyjne modele żywieniowe w przekonaniu, że są one skuteczniejsze od racjonalnie zbilansowanej diety. Z punktu widzenia zdrowia publicznego to cenna informacja, ponieważ pozwala ograniczyć rozpowszechnianie metod, które nie mają solidnego potwierdzenia w długoterminowych badaniach.
Stosowanie głodówek nie jest obojętne dla zdrowia
Analizy dr. Nowackiego wskazują również na potencjalne zagrożenia związane z długotrwałym i restrykcyjnym poszczeniem. W organizmie zachodzą wówczas procesy metaboliczne, które mogą niekorzystnie wpływać na układ sercowo-naczyniowy. Badania eksperymentalne na zwierzętach sugerują też, że stan ketozy towarzyszący głodzeniu może sprzyjać rozwojowi przerzutów nowotworowych. Choć wyniki te wymagają dalszych analiz u ludzi, pokazują, że bezrefleksyjne stosowanie głodówek nie jest obojętne dla zdrowia.
Jednocześnie badania zwracają uwagę na inny, bardziej umiarkowany wymiar postu – związany z tradycją religijną i okresowym ograniczaniem wybranych produktów, takich jak mięso, alkohol czy słodycze. Czasowe wprowadzenie diety bezmięsnej lub zwiększenie udziału ryb i warzyw może przynosić wymierne korzyści: obniżać poziom cholesterolu, poprawiać kontrolę glikemii oraz zmniejszać ryzyko chorób sercowo-naczyniowych. Warunkiem jest jednak odpowiednie komponowanie posiłków i unikanie nadmiaru tłuszczów nasyconych czy wysoko przetworzonych produktów. Szczególnie istotny jest wniosek dotyczący modnych głodówek promowanych jako sposób na „oczyszczanie organizmu”.
Z medycznego punktu widzenia detoksykacją zajmują się wątroba i nerki, a rezygnacja z jedzenia nie wspomaga tego procesu. Co więcej, u osób chorych – zwłaszcza onkologicznie – niedożywienie może osłabić organizm i utrudnić leczenie operacyjne, chemioterapię czy radioterapię. To przykład, jak wyniki badań mogą bezpośrednio przekładać się na bezpieczeństwo pacjentów.
W praktyce najważniejszy wniosek płynący z analiz jest prosty: trwała redukcja masy ciała i poprawa zdrowia wymagają konsekwentnych, umiarkowanych zmian, a nie radykalnych restrykcji. Organizm lepiej reaguje na stopniowe kształtowanie nawyków niż na gwałtowne zakazy. Model oparty w większości na zbilansowanych, wartościowych produktach, z pozostawieniem niewielkiej przestrzeni na mniej zdrowe przyjemności, sprzyja utrzymaniu efektów i zmniejsza ryzyko napadów objadania się.
Badania prowadzone we Wrocławiu pokazują więc, że kluczem do zdrowia nie jest chwilowa moda, lecz rozsądek i umiar. Ich znaczenie wykracza poza ocenę jednej diety – pomagają uporządkować wiedzę na temat postu, oddzielić fakty od mitów i wskazać rozwiązania, które rzeczywiście mogą służyć poprawie zdrowia i jakości życia.
Źródło: Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu
Czytaj też: Naukowcy badają związek między samotnością, a problemem w leczeniu ran
Grafika tytułowa: Jay Wennington / Unsplash

