Europa rusza na podbój Księżyca! ESA wyłoży 65 milionów euro na przełomowy łazik
Europejska Agencja Kosmiczna zleciła luksemburskiej spółce ispace-Europe budowę i dostarczenie na Księżyc łazika MAGPIE – pierwszego europejskiego pojazdu, który wyląduje na powierzchni Srebrnego Globu. Kontrakt wart 65 mln euro, czyli o jedną trzecią więcej niż pierwotnie zakładano, obejmuje całą misję: od dokończenia budowy, przez lot, po prowadzenie badań bieguna południowego Księżyca w poszukiwaniu lodu wodnego.
ESA nigdy wcześniej nie zleciła budowy własnego łazika księżycowego firmie zewnętrznej na takich zasadach. Tym razem agencja nie kupuje samego transportu, lecz cały pakiet: projekt, produkcję, lot, operacje na powierzchni i dostarczenie danych naukowych. To rozwiązanie przypomina model NASA CLPS, w którym prywatne firmy odpowiadają za realizację misji, a agencja rządowa płaci za gotowy wynik.
Cel: lód wodny pod biegunem południowym
Misja MAGPIE (Mission for Advanced Geophysics and Polar Ice Exploration) powstaje w ramach programu ESA „Małe Misje Eksploracyjne”. Łazik ma wylądować w rejonie bieguna południowego Księżyca – obszarze, w którym naukowcy spodziewają się największych złóż lodu wodnego w Układzie Słonecznym. Zbadanie stabilności tych zasobów oraz właściwości księżycowego regolitu ma kluczowe znaczenie dla planowania przyszłych stałych baz i długotrwałych misji załogowych.
Podpisany właśnie kontrakt otwiera drugą fazę rozwoju misji. Prace ruszyły już 1 lipca, tuż po tym, jak prototyp łazika przeszedł pozytywnie przegląd projektowy. Teraz zespół ispace-Europe przygotowuje się do kolejnego etapu – przeglądu gotowości do produkcji modeli termicznych konstrukcji pojazdu.
– MAGPIE to wielki krok naprzód dla europejskiej eksploracji Księżyca. Podpisanie kontraktu pokazuje zaangażowanie ESA w nowy model małych, zwinnych misji eksploracyjnych, łączących komercyjne dostawy, ambitne cele naukowe i współpracę międzynarodową – powiedział Julien-Alexandre Lamamy, dyrektor generalny ispace-Europe.
Budżet wyższy niż zakładano
Gdy ESA uruchamiała program „Małych Misji Eksploracyjnych”, zakładała koszt pojedynczego przedsięwzięcia na poziomie około 50 mln euro. Kontrakt z ispace-Europe opiewa jednak na 65 mln euro – przekroczenie założeń o 15 mln euro jeszcze przed zakończeniem projektu. Agencja jak dotąd nie skomentowała publicznie, skąd wzięła się ta różnica.
Łazik ma trafić na Księżyc w 2029 roku, lecąc jako ładunek lądownika Mission 4, budowanego przez macierzystą spółkę ispace. Dodatkowym źródłem finansowania samej misji transportowej są środki z japońskiego Funduszu Strategii Kosmicznej – ispace może otrzymać z niego do 20 mld jenów (ok. 107 mln euro) w ciągu najbliższych pięciu lat.
Jeśli misja się powiedzie, MAGPIE dostarczy pierwszych bezpośrednich danych o zasobach lodu wodnego pod biegunem południowym Księżyca – informacji, które mogą zdecydować o tym, gdzie i jak powstaną przyszłe bazy księżycowe budowane przez międzynarodowych partnerów.
Źródło: europeanspaceflight.com
Czytaj też: Koniec z dostawami z Ziemi? ESA testuje metalową drukarkę 3D do misji na Księżyc i Marsa!
Grafika tytułowa wygenerowana w DALL-E

