ESA rusza z projektem „księżycowych schronów”. Dwa zespoły przygotują projekty
Europejska Agencja Kosmiczna (ESA) przyznała dwa kontrakty na wstępne studia koncepcyjne dotyczące przyszłych siedlisk na Księżycu. Chodzi o opracowanie tzw. „rozkładalnej jednostki ochronnej” – modułu, który w pierwszej kolejności zabezpieczałby sprzęt robotyczny, a w kolejnych etapach mógłby wspierać krótkotrwałe misje załogowe na powierzchni Srebrnego Globu.
Inicjatywa, ogłoszona pod koniec 2024 roku w ramach programu Lunar Remote Camp, ma przyspieszyć rozwój infrastruktury, która w przyszłości uzupełni większe projekty eksploracyjne, takie jak planowany przez NASA Artemis Base Camp czy system lądownika Human Landing System. W europejskim kontekście nowe koncepcje mają być kompatybilne m.in. z projektem Multi-Purpose Habitat rozwijanym przez Thales Alenia Space na zlecenie Włoska Agencja Kosmiczna (ASI).
20 lutego kopenhaska firma SAGA Space Architects poinformowała, że została wybrana do realizacji jednego z dwóch równoległych studiów. Spółka pokieruje konsorcjum, w skład którego wchodzą The Exploration Company oraz Space Applications Services. Drugi kontrakt ma zostać ogłoszony w najbliższym czasie.
Budżet przedsięwzięcia jest na razie skromny. Jak wyjaśnił Didier Schmitt z ESA, środki pochodzą z decyzji podjętych podczas Rady Ministerialnej agencji w 2022 roku. Maksymalna kwota przewidziana na jedno badanie to 200 tys. euro, z możliwością zwiększenia o dodatkowe 50 tys. euro na działania związane z ograniczaniem ryzyka w kolejnej fazie projektu.
Od robotów do ludzi
Zakres prac wykracza jednak poza czysto architektoniczną wizję „księżycowego schronu”. Zespoły mają przeanalizować potencjalne scenariusze użycia, rozważyć dostępne opcje lądowania, zdefiniować kluczowe podsystemy oraz zaproponować ścieżkę ewolucji w kierunku wersji zdolnej do wsparcia załogi.
Istotnym elementem analiz będzie także łączność i nawigacja. W grę wchodzi m.in. integracja z systemem Moonlight – europejską inicjatywą budowy infrastruktury komunikacyjno-nawigacyjnej dla misji na i wokół Księżyca. Zwieńczeniem obu studiów ma być kompleksowa mapa drogowa dalszego rozwoju, obejmująca możliwe demonstratory technologii i kolejne etapy wdrożenia.
Decyzja w rękach państw członkowskich
Zakończenie równoległych badań planowane jest na koniec 2026 roku. Dalsze losy projektu będą jednak zależały od decyzji państw członkowskich ESA i ich gotowości do finansowania kolejnych faz po 2027 roku.
Choć obecny etap to dopiero koncepcje i analizy, program Lunar Remote Camp pokazuje, że Europa chce mieć własny wkład w budowę infrastruktury na Księżycu. Niewielkie dziś „rozkładane schrony” mogą w przyszłości stać się pierwszymi cegłami stałej, międzynarodowej obecności człowieka poza Ziemią.
Źródło: europeanspaceflight.com
Czytaj też: NASA wybiera firmę Vast do szóstej prywatnej misji na stację kosmiczną
Grafika tytułowa: Andrew Hughes / Unsplash

