ESA odzyskuje jednak kontakt z utraconą sondą Proba-3
Miesiąc po tym, jak awaria na pokładzie sondy Proba-3 spowodowała utratę łączności między stacją naziemną a sondą Coronagraph, zespół misji przekazuje wspaniałą wiadomość: sonda nawiązała ponownie łączność, przywracając utracone połączenie.
Po ponad miesiącu ciszy stacja naziemna ESA w Villafranca w Hiszpanii odebrała dane telemetryczne z sondy Coronagraph. Telemetria to pakiet danych przesyłanych przez statek kosmiczny, zawierający informacje o jego temperaturze, napięciach oraz stanie systemów pokładowych.
Panel słoneczny ponownie ładuje sondę
Sonda Coronagraph znajduje się obecnie w trybie bezpiecznym i jest stabilna, a zespół misji oraz operatorzy przeprowadzają testy sprawdzające stan sondy, aby ustalić, czy jakiekolwiek jej elementy uległy uszkodzeniu.
Panel słoneczny sondy jest skierowany w stronę Słońca, zasilając niezbędną elektronikę na pokładzie i ładując akumulator pozostałą energią.
Po miesiącu dryfowania w przestrzeni kosmicznej i narażenia na ekstremalne zimno systemy pokładowe potrzebują czasu na rozgrzanie się, zanim będzie można podjąć jakiekolwiek poważniejsze działania.
– Otrzymanie sygnału z koronografu to wspaniała wiadomość i ogromna ulga. Od momentu wykrycia problemu miesiąc temu zespół misji, operatorzy i nasi partnerzy przemysłowi pracowali niestrudzenie, aby przywrócić sprawność statku kosmicznego. Kiedy otrzymaliśmy telefon od operatorów z Villafranca, podekscytowanie w zespole było namacalne. Jednak ciężka praca jeszcze się nie skończyła – musimy dokładnie przeanalizować dane, zanim podejmiemy dalsze kroki – powiedział Damien Galano, kierownik misji Proba-3.
Źródło: ESA
Czytaj też: Trwają prace nad przywróceniem kontaktu z misją Proba-3
Grafika tytułowa: Braňo / Unsplash

