Amazon Prime Video wprowadza Clips. Nowy sposób odkrywania filmów i seriali?
Amazon Prime Video wchodzi w trend krótkich, pionowych materiałów wideo i uruchamia funkcję Clips, która ma pomóc użytkownikom szybciej odkrywać nowe filmy i seriale. To ważna zmiana także dla polskich widzów, bo pokazuje, że streaming coraz mocniej inspiruje się mediami społecznościowymi. Zamiast przeglądać długie listy tytułów, wystarczy przewijać krótkie fragmenty, które algorytm dobiera na podstawie historii oglądania. Jeśli testy w USA zakończą się sukcesem, nowość trafi również do Polski.
Jak działa funkcja Clips w Amazon Prime Video?
Amazon zdecydował się wprowadzić do Prime Video nowy sposób prezentowania treści, który mocno przypomina mechanikę znaną z TikToka. Funkcja Clips to kanał krótkich, pionowych materiałów wideo, które można przewijać jednym ruchem kciuka. W pierwszej kolejności pojawią się tam fragmenty meczów NBA, a później także sceny z filmów, seriali i dokumentów. Całość ma działać jak szybki podgląd biblioteki, który pozwala błyskawicznie ocenić, czy dany tytuł jest wart obejrzenia.
Co ważne, każdy klip jest interaktywny. Użytkownik może od razu przejść do pełnej wersji materiału, dodać go do listy lub udostępnić znajomym. To rozwiązanie znane z aplikacji społecznościowych, ale przeniesione do świata streamingu. Amazon liczy, że dzięki temu widzowie będą szybciej znajdować interesujące treści, zamiast przeglądać długie listy kategorii.
Dlaczego Amazon stawia na pionowe wideo?
Popularność TikToka sprawiła, że pionowe wideo stało się jednym z najważniejszych formatów współczesnego internetu. W ślad za tym trendem poszły już Netflix i Disney Plus, które również pracują nad własnymi kanałami krótkich materiałów. Amazon nie chce zostać w tyle, dlatego wprowadza Clips jako odpowiedź na zmieniające się nawyki widzów, szczególnie młodszych, którzy preferują szybkie podglądy zamiast tradycyjnego przeglądania katalogów. Nowy format ma też pomóc w promowaniu mniej znanych produkcji. Krótkie klipy mogą zwiększyć ich widoczność i zachęcić użytkowników do obejrzenia pełnych wersji. To ważne w kontekście rosnącej konkurencji między platformami VOD, które walczą o uwagę widza każdą możliwą metodą.
Co użytkownik może zrobić z poziomu klipu?
Clips to nie tylko podgląd treści, ale także narzędzie do szybkiego działania. Z poziomu każdego klipu można natychmiast uruchomić pełny film lub odcinek, co skraca drogę od zainteresowania do oglądania. Użytkownik może też dodać tytuł do listy, polubić materiał lub udostępnić go znajomym, co przypomina funkcjonalność znaną z Instagrama i YouTube.
Amazon podkreśla, że klipy będą dobierane na podstawie historii oglądania. Oznacza to, że im częściej korzystasz z Prime Video, tym trafniejsze będą rekomendacje. To podejście podobne do algorytmów stosowanych przez konkurencję, które również stawiają na personalizację treści.
Kiedy Clips trafi do Polski?
Na ten moment funkcja jest testowana w Stanach Zjednoczonych i dostępna na urządzeniach z Androidem, iOS oraz tabletach Fire. Amazon planuje stopniowe rozszerzanie dostępności, co sugeruje, że Polska również znajdzie się na liście krajów, które otrzymają nowość w kolejnych miesiącach. Jeśli Clips okaże się sukcesem, może stać się jednym z najważniejszych trendów w branży VOD. Dla polskich użytkowników oznacza to szybsze odkrywanie nowych filmów i seriali oraz bardziej dynamiczne korzystanie z platformy.
Czytaj też: Nowa aplikacja Prime Video w drodze!
Grafika tytułowa: Thibault Penin / Unsplash


