
Naukowcy zobaczyli przyszłość Ziemi! Niezwykły układ wokół martwej gwiazdy zdradza nasz los!
Astronomowie korzystający z Bardzo Dużego Teleskopu (VLT) Europejskiego Obserwatorium Południowego znaleźli rzadki dysk szczątków wokół martwej gwiazdy. Pozwala on zajrzeć w to, co może czekać nasz Układ Słoneczny.
Gwiazda nazywa się J1328−1450. To biały karzeł, czyli gęsty, wypalony rdzeń po gwieździe podobnej do Słońca, której skończyło się paliwo. Takie gwiazdy w końcowej fazie życia rozdymają się i zrzucają zewnętrzne warstwy, pochłaniając i niszcząc pobliskie planety. Ocalałe skaliste ciała mogą się rozpaść i utworzyć dysk wokół martwej gwiazdy.
Dysk wokół J1328−1450 jest wyjątkowy. Zamiast jednego pierścienia odparowanego planetarnego rumowiska widać dwa koncentryczne pierścienie rozdzielone przerwą. Za pomocą instrumentu X-shooter zespół zmierzył prędkość krążącego gazu i stwierdził, że porusza się on z dwiema różnymi prędkościami. Wszystkie dotąd znane dyski wokół białych karłów wskazywały na pojedynczy, płaski, obracający się dysk, więc ten układ łamie ten wzorzec.
Dwie planetoidy i różny skład
Według zespołu strukturę podtrzymują dwa ocalałe ciała o charakterze planetarnym, krążące po osobnych orbitach. Wewnętrzne ma wielkość typowej planetoidy, czyli kilku kilometrów. Zewnętrzne może dorównywać Plutonowi, a nawet naszemu Księżycowi.
W dysku wykryto wapń, tlen, magnez i żelazo, co wskazuje na skład podobny do skalistego materiału w Układzie Słonecznym. Pierścienie różnią się jednak składem: wewnętrzny jest bogaty w gazowy magnez, a zewnętrzny w dużej mierze go pozbawiony. Sugeruje to, że ciała zasilające pierścienie pochodzą od dwóch planet o różnym składzie. Alternatywnie mogą to być różne części jednego ciała, jak skorupa i jądro planety.
– To pierwszy przykład złożonego układu z podwójnym dyskiem i potencjalnie dwoma ocalałymi planetozymalami – podkreśla Nicola Gentile Fusillo z Uniwersytetu w Trieście, główny autor badania opublikowanego w „Nature Astronomy“.
Współautor Felipe Lagos-Vilches z Uniwersytetu Warwick zauważa, że Słońce w dalekiej przyszłości stanie się białym karłem, co może zniszczyć Ziemię. Układ ten pokazuje więc, jak mogą wyglądać losy systemów planetarnych takich jak nasz.
Źródło: ESO (Europejskie Obserwatorium Południowe) / Uniwersytet w Trieście
Czytaj też: Zbudowali cyfrowy kosmos sto razy większy niż dotąd! Projekt Lumina wprawia w zachwyt!
Grafika tytułowa: Frantisek Duris / Unsplash
