To idealny przepis na długie życie? Naukowcy odkryli, dlaczego ruch i sen nie zawsze pomagają!

Regularna aktywność fizyczna od dawna jest kojarzona z lepszym samopoczuciem, jednak najnowsze badania fińskich naukowców z Uniwersytetu w Oulu pokazują, że dla zdrowia psychicznego w średnim wieku szczególne znaczenie ma nie tylko ilość ruchu, ale przede wszystkim jego intensywność. Wyniki wskazują, że umiarkowana i intensywna aktywność fizyczna skuteczniej wspiera dobre samopoczucie niż aktywność o niewielkim nasileniu.

Badaniem objęto blisko 4500 mieszkańców północnej Finlandii w średnim wieku. Przez dwa tygodnie uczestnicy nosili urządzenia monitorujące ich codzienną aktywność, a poziom objawów depresji i lęku oceniano za pomocą powszechnie stosowanych kwestionariuszy psychologicznych. Dzięki temu naukowcy mogli dokładnie przeanalizować zależności między sposobem spędzania czasu a stanem psychicznym badanych. Analizy wykazały, że osoby poświęcające więcej czasu na aktywność fizyczną o umiarkowanej lub dużej intensywności doświadczały mniej objawów depresji i lęku. Korzyści przynosiły ćwiczenia wymagające nieco większego wysiłku, podczas których pojawia się lekka zadyszka. Z kolei zastąpienie siedzącego trybu życia jedynie lekką aktywnością, taką jak spokojny spacer, również miało pozytywny wpływ, jednak był on wyraźnie mniejszy.

Jeden wspólny cykl

Szczególnie istotne okazało się spojrzenie na całą dobę jako na wzajemnie powiązany system. Sen, czas spędzany w pozycji siedzącej oraz różne poziomy aktywności fizycznej tworzą jeden wspólny cykl, dlatego zmiany w jednym obszarze wpływają na pozostałe. Badacze sprawdzili, jakie efekty przynosi niewielka modyfikacja codziennych nawyków. Okazało się, że zastąpienie zaledwie 30 minut siedzenia umiarkowaną lub intensywną aktywnością fizyczną wiązało się ze zmniejszeniem objawów depresji o około 9 procent i objawów lęku o około 5 procent. Wyniki pokazują, że poprawa zdrowia psychicznego nie wymaga radykalnej zmiany stylu życia. Nawet niewielkie, ale regularne zwiększenie aktywności może przynieść zauważalne korzyści. To ważna informacja dla osób, które z różnych powodów nie są w stanie realizować pełnych zaleceń dotyczących aktywności fizycznej. Już pół godziny bardziej intensywnego ruchu dziennie może mieć znaczenie dla samopoczucia.

Badanie podkreśliło również rolę odpowiedniej ilości snu. Uczestnicy spali średnio siedem i pół godziny na dobę, a nawet niewielkie skrócenie tego czasu wiązało się z nieco większym nasileniem objawów depresji i lęku. Oznacza to, że zwiększanie aktywności fizycznej nie powinno odbywać się kosztem odpoczynku. Zdrowie psychiczne najlepiej wspiera równowaga pomiędzy ruchem, snem i czasem przeznaczonym na codzienne obowiązki. Znaczenie tych badań wykracza poza samą wiedzę naukową. Ich wyniki mogą zostać wykorzystane przy tworzeniu programów profilaktyki zdrowia psychicznego oraz zaleceń dotyczących stylu życia dla osób w średnim wieku. Pokazują również, że poprawa samopoczucia nie zawsze wymaga dużych wyrzeczeń. Czasami wystarczy codziennie przeznaczyć kilkadziesiąt minut na bardziej energiczny spacer, jazdę na rowerze, pływanie czy inną formę ruchu, pamiętając jednocześnie o odpowiedniej ilości snu.

Badania fińskich naukowców przypominają, że zdrowie psychiczne i fizyczne są ze sobą ściśle powiązane, a nawet niewielkie zmiany w codziennych nawykach mogą z czasem przynieść wymierne korzyści dla jakości życia.

Źródło: Uniwersytet w Oulu

Czytaj też: Przełom w medycynie! Nowa technologia wykrywa groźne zakażenia w zaledwie kilka minut!

Grafika tytułowa: Shane / Unsplash