SHARP Smart TV 50″ 4K Ultra HD – wyższa klasa średnia w Twoim salonie

Sharp udowadnia, że rezygnując z goniących za modą, niepotrzebnych funkcji, można stworzyć urządzenie wszechstronne i przystępne cenowo. Tymczasem system TiVo wkracza do polskich domów pod szyldem legendarnego japońskiego producenta, oferując zupełnie nowe podejście do domowej rozrywki.

Marka Sharp ma w naszym kraju status niemal kultowy, kojarząc się z czasami, gdy japońska elektronika była synonimem luksusu i niezawodności. Po latach rynkowych transformacji i romansów z różnymi systemami operacyjnymi, producent postanowił wykonać odważny krok w bok od wszechobecnego Google TV czy autorskich platform konkurencji. Linia modelowa na ten rok wprowadza do gry oprogramowanie, które ma zrewolucjonizować sposób, w jaki przeglądamy ulubione filmy i seriale. Model Sharpa plasuje się w niezwykle zatłoczonym segmencie urządzeń budżetowych, gdzie o klienta walczy się każdym dolarem i każdą linijką specyfikacji, próbując zatrzeć wspomnienie po swoich bezpośrednich poprzednikach, którzy często cierpieli na syndrom powolnego działania interfejsu.

Minimalistyczna bryła i bezramkowa konmstrukcja

Urządzenie przybywa do nas w klasycznym, tekturowym opakowaniu, które na szczęście nie marnuje przestrzeni na zbędne styropianowe wypełniacze. Wewnątrz kartonu, poza samym panelem, odnajdziemy parę stabilnych nóżek montowanych na wkręty, standardowy przewód zasilający, instrukcję obsługi w języku polskim oraz całkiem ergonomiczny pilot zdalnego sterowania z dedykowanymi przyciskami do najpopularniejszych platform streamingowych. Wizualnie telewizor prezentuje się niezwykle nowocześnie, wpisując się w modny trend bezramkowego designu, gdzie z trzech stron otacza go jedynie niemal niewidoczna linia, pozwalająca w pełni skupić się na wyświetlanej treści. Obudowa ma szerokość dokładnie 111,2 centymetra, wysokość bez podstawy wynosi 64,5 centymetra, a jej głębokość to 8,2 centymetra, co sprawia, że konstrukcja nie odstaje ordynarnie od ściany po zamontowaniu na dedykowanym uchwycie VESA. Konstruktorzy użyli estetycznego, ciemnego tworzywa sztucznego o matowej teksturze, które ma tę zbawienną cechę, że nie przyciąga kurzu tak namiętnie jak błyszczący plastik fortepianowy. Całość waży niecałe 10 kilogramów, dzięki czemu montaż nie wymaga asysty trzech sąsiadów, a bryła zachowuje odpowiednią sztywność i nie trzeszczy przy próbie zmiany kąta ustawienia.

Przeczytaj też: Sony wprowadza telewizory BRAVIA 9 II i 7 II True RGB oraz zestaw BRAVIA Theatre Trio | CoNowego.pl

Kropka kwantowa na straży naturalnych barw

Głównym aktorem tego spektaklu jest pięćdziesięciocalowy panel wykonany w technologii ciekłokrystalicznej, który doposażono w bezpośrednie podświetlenie diodami LED oraz nowoczesną warstwę kropek kwantowych. Zastosowanie rozwiązania typu QLED w tej klasie cenowej to doskonałe posunięcie, owocujące reprodukcją barw o szerokiej gamie, której próżno szukać w tradycyjnych, tanich matrycach. Obraz w natywnej rozdzielczości 4K Ultra HD charakteryzuje się precyzyjnym odwzorowaniem odcieni ludzkiej skóry oraz naturalną intensywnością zieleni roślin czy błękitu nieba, unikając przy tym efektu przesterowania kolorów, znanego z koreańskich matryc w trybach demonstracyjnych. Matryca pracuje z maksymalną częstotliwością odświeżania na poziomie 60 Hz, co dla kinomanów jest wartością całkowicie wystarczającą, choć gracze oczekujący ekstremalnej płynności mogą poczuć lekki niedosyt. Na pochwałę zasługuje zaawansowany system skalowania obrazu, który ze starszych produkcji w formacie Full HD potrafi wycisnąć dodatkowe soki, wygładzając krawędzie i redukując szum cyfrowy, przez co powrót do klasyki kina nie boli w oczy. Wsparcie dla zaawansowanego formatu szerokiej rozpiętości tonalnej w postaci Dolby Vision sprawia, że urządzenie potrafi interpretować dynamiczne metadane przypisane do każdej pojedynczej klatki filmu. W praktyce oznacza to, że w ciemnych, mrocznych scenach nie tracimy detali w cieniach, a jasne eksplozje nie zamieniają się w bezkształtną, białą plamę, ponieważ elektronika dostosowuje jasność i kontrast w czasie rzeczywistym. Oczywiście ograniczenia fizyczne podświetlenia bezpośredniego bez strefowego wygaszania dają o sobie znać w całkowicie zaciemnionym pokoju, gdzie czerń wpada czasem w bardzo ciemne odcienie szarości, ale w tej półce cenowej jest to kompromis całkowicie akceptowalny.

Przeczytaj też: [NASZE WIDEO] Sharp 50GR8265E: świetna kombinacja cech za dobre pieniądze | CoNowego.pl

Dźwięk przestrzenny z podłogi aż po sufit

Wbudowany system nagłośnienia próbuje przełamać stereotyp, że płaski telewizor musi brzmieć jak plastikowe radio tranzystorowe schowane w szafie. Zaimplementowana technologia przetwarzania dźwięku trójwymiarowego Dolby Atmos realizuje swoje zadania za pomocą precyzyjnego pozycjonowania obiektowego, symulując obecność głośników sufitowych i bocznych. Oglądając sceny burzy lub pościgów samochodowych, odnosi się wrażenie, że efekty dźwiękowe krążą wokół kanapy, budując całkiem głęboką scenę muzyczną i filmową jak na urządzenie pozbawione zewnętrznego subwoofera. Dialogi są czyste i wyraźnie odseparowane od tła, co docenią starsi domownicy oraz fani nocnych seansów. Fani głębokiego, kinowego basu, który powoduje drżenie szklanek w kredensie, i tak ostatecznie dokupią zewnętrzny soundbar, ale do codziennego oglądania wiadomości, publicystyki czy seriali obyczajowych fabryczny zestaw audio okazuje się w zupełności wystarczający.

Amerykański system zarządzania chaosem streamingowym

Sercem zarządzającym multimediami jest autorski system operacyjny Powered by TiVo, który stanowi doskonałą alternatywę dla ociężałego momentami oprogramowania od Google. Filozofia tego interfejsu opiera się na idei uniwersalnego wyszukiwania, gdzie użytkownik spędza mniej czasu na przewijaniu kolejnych kafelków, a więcej na faktycznej konsumpcji treści. Ekran główny gromadzi spersonalizowane rekomendacje ze wszystkich subskrybowanych platform w jednym miejscu, dzięki czemu nie trzeba osobno wchodzić do każdej aplikacji z osobna, by sprawdzić, co nowego pojawiło się w sieci. Genialnym rozwiązaniem jest stworzenie jednej, wspólnej listy pozycji do obejrzenia, na którą można wrzucać filmy z różnych serwisów streamingowych jednocześnie. Zaawansowana wyszukiwarka systemowa potrafi odnaleźć żądany materiał nie tylko po tytule czy nazwisku reżysera, ale nawet po popularnym cytacie filmowym, przeszukując zasoby sieciowe błyskawicznie. Dodatkowym atutem jest usługa TiVo+, oddająca do dyspozycji użytkowników ponad 160 bezpłatnych kanałów telewizyjnych na żywo oraz treści na żądanie, co pozwala na natychmiastową rozrywkę bez konieczności opłacania abonamentu. Cały interfejs działa niezwykle płynnie i stabilnie, reagując na komendy z pilota bez denerwujących opóźnień, które potrafią zepsuć nawet najlepszy wieczorny seans.

Nowoczesne kodeki i zaplecze komunikacyjne

Pod względem łączności recenzowany model oferuje nowoczesne rozwiązania, wśród których prym wiedzie sprzętowe wsparcie dla nowoczesnego kodeka wideo AV1. Format ten, stosowany coraz chętniej przez największych gigantów streamingu, pozwala na przesyłanie materiałów w wysokiej jakości przy mniejszym obciążeniu domowego łącza internetowego, co zapobiega irytującemu buforowaniu obrazu w momentach sieciowego szczytu. Na tylnym panelu znajdziemy zestaw nowoczesnych złączy, w tym porty HDMI 2.1 z obsługą zwrotnego kanału audio eARC, co pozwala na bezstratne przesłanie dźwięku wysokiej rozdzielczości do amplitunera. Wbudowany moduł Bluetooth umożliwia bezprzewodowe podpięcie słuchawek, dzięki czemu można oglądać mecze piłkarskie w środku nocy bez ryzyka obudzenia pozostałych członków rodziny. Obecność dwóch portów USB pozwala na szybkie podłączenie zewnętrznych pamięci flash ze zdjęciami, a także myszki i klawiatury, które ułatwiają wpisywanie skomplikowanych haseł czy przeglądanie stron internetowych. Urządzenie wyposażono także w uniwersalny tuner telewizyjny wspierający standardy nadawania naziemnego, kablowego oraz satelitarnego z obsługą nowoczesnego formatu kodowania HEVC.

Podsumowanie

Sharp 50HM5245E to niezwykle przemyślany reprezentant nowoczesnej klasy średniej, który z powodzeniem rywalizuje z podobnie wycenionymi modelami od marek takich jak TCL czy Hisense. Jego największą bronią jest unikalny system TiVo, wyśmienita kultura pracy interfejsu oraz obecność zaawansowanych technologii kinowych w postaci Dolby Vision i Dolby Atmos, które realnie podnoszą jakość domowej rozrywki. Choć matryca ma odświeżanie ograniczone do standardowych 60 Hz, a obudowa w większości składa się z komponentów plastikowych, to ogólny bilans zysków i strat wypada dla tego japońsko-amerykańskiego mariażu nadzwyczaj korzystnie. Telewizor został wyceniony na polskim rynku na kwotę 1399 złotych, co czyni go jedną z najbardziej opłacalnych propozycji dla osób szukających intuicyjnego, dobrze grającego ekranu o przekątnej 50 cali.