[NASZE WIDEO] Sharp 50GR8265E: świetna kombinacja cech za dobre pieniądze
Przetestowałem Sharp 50GR8265E – ależ pięknie się zawsze nazywają te telewizory, łatwo zapamiętać! Powiem wam, że zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie.
Zacznijmy od tego, że seria GR to taka seria GR…owa. Większość telewizorów za około 2000 zł oferuje odświeżanie 60 Hz, podczas gdy tu mamy AQUOS Smooth Motion 144 Hz, czyli interpolację i obsługę wysokiego odświeżania, co i dla graczy i dla fanów sportu oznacza wyraźnie mniejsze smużenie i bardziej płynny ruch. Do tego dochodzi FreeSync, HDMI 2.1 z eARC, VRR i ALLM – podłączasz konsolę albo PC i masz płynność i niskie opóźnienia – super! Matryca QLED daje, jak to zwykle z kropkami kwantowymi, lepszą jasność i kolory niż zwykłe LED‑y, choć NIE na poziomie mini‑LED‑ów. Sharp wspiera Dolby Vision IQ, HDR10 i HLG, a do tego ma czujnik światła i system OPC, który dopasowuje jasność do warunków w pomieszczeniu no i w związku z tym w większości streamingów możesz cieszyć się niezłym HDR-em, chociaż oczywiście w tej klasie cenowej poziom będzie raczej „dobry”, niż „wow”.
Obraz jest oczywiście przetwarzany przez AI, która analizuje treści w czasie rzeczywistym i dopasowuje kontrast, jasność, nasycenie i ostrość do typu materiału. Na pokładzie jest system Google TV. Znany i lubiany – lub nie – ale będący swego rodzaju rynkowym standardem. Są wszystkie aplikacje, rekomendacje, sterowanie przez Asystenta Google… Wiadomo. Jeśli chodzi o audio, to mamy system głośników HARMAN/KARDON, obsługę Dolby Atmos, DTS:X oraz DTS Virtual:X 3D, co już daje całkiem ładny zestaw możliwości jak na głośniki telewizora – zwłaszcza za tyle – plus możliwość rozbudowy o AQUOS Wireless Surround z dodatkowymi tylnymi głośnikami.
Jedna ciekawostka, która kupiła mnie z miejsca to pilot z baterią ładowaną solarnie. Wreszcie rozwiązanie atakującego zawsze znienacka problemu kończących się baterii!

