Gdy mózg nie zmyje toksyn, pojawiają się omamy? Niezwykłe odkrycie neurobiologów!

Zrozumienie, skąd biorą się objawy psychotyczne, takie jak halucynacje czy urojenia, od lat stanowi jedno z największych wyzwań współczesnej psychiatrii. Badania prowadzone przez naukowców z Uniwersytetu Genewskiego pokazują, że odpowiedź może kryć się w procesach zachodzących w mózgu znacznie wcześniej, zanim pojawią się pierwsze widoczne symptomy.

Kluczową rolę może odgrywać układ glimfatyczny, czyli system odpowiedzialny za „oczyszczanie” mózgu z produktów przemiany materii i nadmiaru substancji chemicznych. Jeśli działa prawidłowo, pomaga utrzymać równowagę w środowisku komórek nerwowych. Gdy jego funkcja jest zaburzona, w mózgu mogą gromadzić się cząsteczki sprzyjające stanowi zapalnemu i uszkodzeniom neuronów.

Naukowcy przeanalizowali osoby z zespołem delecji 22q11.2, czyli rzadkim zaburzeniem genetycznym, które wiąże się z wysokim ryzykiem rozwoju objawów psychotycznych. Dzięki długoterminowej obserwacji – od dzieciństwa do dorosłości – oraz wykorzystaniu nowoczesnych metod obrazowania mózgu udało się prześledzić, jak zmienia się funkcjonowanie tego układu w czasie.

Wyniki pokazały, że u części osób, u których później rozwinęły się objawy psychotyczne, system oczyszczania mózgu działał mniej efektywnie już we wczesnym okresie życia. Co więcej, w przeciwieństwie do osób zdrowych, u których sprawność tego systemu rośnie wraz z rozwojem, w tej grupie nie obserwowano takiej poprawy.

Droga do wcześniejszego wykrywania osób z grupy ryzyka

Badacze zwrócili również uwagę na hipokamp – obszar mózgu odpowiadający za pamięć i funkcje poznawcze, który jest szczególnie wrażliwy na zaburzenia. U osób z mniej wydajnym układem glimfatycznym zaobserwowano wyraźną nierównowagę między sygnałami pobudzającymi a hamującymi w komórkach nerwowych. Taka sytuacja może prowadzić do nadmiernej aktywności neuronów, a w dłuższej perspektywie do ich uszkodzenia i zmian sprzyjających rozwojowi psychozy. Znaczenie tych badań jest przede wszystkim praktyczne. Pokazują one, że podatność na zaburzenia psychotyczne może kształtować się na długo przed pojawieniem się pierwszych objawów. To otwiera drogę do wcześniejszego wykrywania osób z grupy ryzyka oraz podejmowania działań, które mogą opóźnić lub złagodzić przebieg choroby.

W przyszłości wyniki te mogą przełożyć się na konkretne strategie profilaktyczne. Coraz większą uwagę zwraca się na czynniki, które wpływają na funkcjonowanie układu glimfatycznego, takie jak jakość snu czy stan zapalny organizmu. Lepsze ich zrozumienie może pozwolić na opracowanie nowych metod wspierania pracy mózgu jeszcze zanim dojdzie do poważnych zaburzeń. Badanie pokazuje wyraźnie, że walka z chorobami psychicznymi nie zaczyna się dopiero w momencie pojawienia się objawów. W dużej mierze toczy się wcześniej, na poziomie subtelnych procesów biologicznych, które – jeśli zostaną odpowiednio wcześnie rozpoznane – mogą stać się punktem wyjścia do skuteczniejszej i bardziej zapobiegawczej medycyny.

Źródło: Uniwersytet Genewski

Czytaj też: Naukowcy zmapowali mózgi ptaków wędrownych. Jak działa ich wewnętrzny kompas?

Grafika tytułowa: David Matos / Unsplash