Europejska Agencja Obrony przyznaje kontrakt na opracowanie pierwszego wojskowego satelity

Europejska Agencja Obrony uruchamia nowy etap wyścigu technologicznego w kosmosie. Tym razem stawką jest opanowanie bardzo niskiej orbity okołoziemskiej obszaru, który dotąd pozostawał trudny do wykorzystania na większą skalę.

Kontrakt badawczy o wartości 15,65 mln euro trafił do międzynarodowego konsorcjum kierowanego przez hiszpańską firmę Sener, a jego celem jest zaprojektowanie wojskowego satelity zdolnego do długotrwałego działania w ekstremalnych warunkach VLEO.

Satelity mogą zapewniać szybszą transmisję danych

Orbita ta, rozciągająca się na wysokości zaledwie 150–350 kilometrów nad Ziemią, oferuje wyjątkowe możliwości. Satelity operujące tak nisko mogą dostarczać obrazy o znacznie wyższej rozdzielczości niż ich odpowiedniki na wyższych orbitach, a także zapewniać szybszą transmisję danych dzięki mniejszym opóźnieniom sygnału. To szczególnie istotne w zastosowaniach wojskowych, gdzie liczy się zarówno precyzja obserwacji, jak i czas reakcji.

Korzyści te mają jednak swoją cenę. Na tak niskiej wysokości atmosfera, choć bardzo rozrzedzona, wciąż wywiera istotny opór. Oznacza to konieczność ciągłego korygowania orbity, co zwiększa zużycie paliwa i skraca żywotność satelity. W praktyce oznacza to, że kluczowym wyzwaniem projektu będzie opracowanie technologii napędowych i materiałowych, które pozwolą wydłużyć czas operacyjny urządzeń.

Program VLEO-DEF, ogłoszony 13 marca, ma potrwać trzy lata i angażuje 17 firm z pięciu państw: Hiszpanii, Francji, Luksemburga, Portugalii i Słowenii. To przykład rosnącej współpracy europejskiej w sektorze obronnym, gdzie kosmos staje się jednym z najważniejszych obszarów strategicznych. W skład konsorcjum wchodzą zarówno duże koncerny przemysłowe, jak i wyspecjalizowane firmy technologiczne, co sugeruje, że projekt ma charakter kompleksowy – od projektowania po testowanie nowych rozwiązań.

Nowa inicjatywa nie powstała w próżni. Jest bezpośrednią kontynuacją wcześniejszego programu badawczego, którego celem było opracowanie konstelacji satelitów zdolnych do czasowego „zanurzania się” z wyższej orbity LEO do VLEO, realizowania krótkich misji i powrotu na bezpieczniejszą wysokość. Tamten projekt, wart 10 mln euro, stanowił swoisty poligon doświadczalny dla technologii, które teraz mają zostać rozwinięte i dopracowane.

Jeśli przedsięwzięcie zakończy się sukcesem, Europa może zyskać nową klasę satelitów wojskowych bardziej precyzyjnych, szybszych i trudniejszych do wykrycia. Jednocześnie będzie to kolejny krok w kierunku intensyfikacji obecności człowieka na coraz niższych orbitach, które dotąd uchodziły za zbyt wymagające dla długotrwałych misji.

Źródło: europeanspaceflight.com

Czytaj też: Eksperymentalny samolot naddźwiękowy X-59 ponownie w powietrzu

Grafika tytułowa: dlsd cgl / Pixabay