Odkrycie z Politechniki Krakowskiej daje nadzieję chorym na raka jelita
Zespół badaczy z Politechniki Krakowskiej, Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie oraz Instytutu Immunologii i Terapii Doświadczalnej PAN opracował i szczegółowo przebadał nową cząsteczkę chemiczną, która wykazuje silne działanie przeciwnowotworowe, a jednocześnie oszczędza zdrowe komórki. To właśnie ta selektywność jest dziś jednym z największych wyzwań nowoczesnej onkologii.
Znaczenie tych badań trudno przecenić. Rak jelita grubego co roku dotyka niemal 2 miliony osób na świecie i odpowiada za setki tysięcy zgonów. W Polsce choroba ta jest diagnozowana u kilkunastu tysięcy pacjentów rocznie, a rokowania w zaawansowanych stadiach wciąż są bardzo trudne. Obecne terapie często działają nieselektywnie – niszczą nie tylko komórki nowotworowe, ale także zdrowe tkanki, powodując poważne skutki uboczne i obniżając jakość życia pacjentów. Dlatego poszukiwanie nowych, precyzyjnie działających leków ma kluczowe znaczenie praktyczne.
Nowa cząsteczka została wyłoniona spośród ponad 200 zaprojektowanych i zsyntetyzowanych związków. Początkowo badania koncentrowały się na innym typie nowotworu, jednak dalsze testy biologiczne pokazały, że właśnie ten związek wyjątkowo skutecznie eliminuje komórki raka jelita grubego. Co szczególnie istotne, testy prowadzone równolegle na komórkach zdrowych i nowotworowych wykazały, że substancja niemal nie uszkadza prawidłowych tkanek. To wyraźny sygnał, że może ona stać się podstawą bezpieczniejszej terapii.
Badania pozwoliły również lepiej zrozumieć mechanizm działania nowego związku. Naukowcy wykazali, że hamuje on proces autofagii, czyli swoistego „systemu przetrwania” komórek nowotworowych. W trudnych warunkach, na przykład podczas chemioterapii, komórki raka wykorzystują autofagię, by się regenerować i przeżyć. Zablokowanie tego mechanizmu pozbawia je możliwości obrony i znacząco zwiększa skuteczność terapii. To podejście otwiera nowe perspektywy w leczeniu nowotworów opornych na standardowe metody.
Praktycznym efektem prowadzonych badań są już konkretne rezultaty o dużej wartości wdrożeniowej. Odkrycie zostało objęte ochroną patentową – uzyskano kilka patentów oraz zgłoszeń patentowych, w tym takich, które umożliwiają ochronę międzynarodową. To ważny krok w stronę komercjalizacji i realnego wykorzystania wyników badań w medycynie. Opracowana cząsteczka osiągnęła czwarty poziom gotowości technologicznej, co oznacza, że jej działanie zostało potwierdzone w zaawansowanych badaniach przedklinicznych.
Naukowcy nie ukrywają, że droga do zastosowania klinicznego jest jeszcze długa i wymaga dalszych testów, w tym kosztownych badań klinicznych. Jednak solidne podstawy naukowe, obiecujący profil bezpieczeństwa oraz jasno określony mechanizm działania sprawiają, że projekt ma realną szansę przejścia z laboratoriów do praktyki medycznej. Rozważane są różne ścieżki dalszego rozwoju, w tym współpraca z firmami farmaceutycznymi, która mogłaby znacząco przyspieszyć wprowadzenie nowej terapii do leczenia pacjentów.
To najlepszy przykład badań, które łączą zaawansowaną chemię, biologię i medycynę z myślą o konkretnym problemie zdrowotnym. Osiągnięcia zespołu pokazują, że polska nauka ma potencjał do tworzenia innowacyjnych rozwiązań o globalnym znaczeniu – takich, które w przyszłości mogą realnie zwiększyć skuteczność leczenia i uratować życie tysięcy chorych.
Źródło: Politechnika Krakowska
Czytaj też: Naukowcy z pracują nad nowym systemem gogli noktowizyjnych
Grafika tytułowa: Belova59 / Pixabay

