Nadzieja dla pacjentów z epilepsją lekooporną. Naukowcy łączą siły
Epilepsja należy do najczęstszych chorób neurologicznych i dla wielu chorych oznacza poważne ograniczenia w codziennym funkcjonowaniu. Szczególnie trudna jest jej postać lekooporna, która dotyczy znacznej części pacjentów i nie reaguje na standardowe leczenie farmakologiczne.
Dzięki współpracy naukowców z Politechniki Gdańskiej, lekarzy z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu oraz badaczy z amerykańskiej kliniki Mayo pojawiła się jednak realna szansa na skuteczniejszą i znacznie bezpieczniejszą terapię dla tej grupy chorych.
Jeszcze niedawno jedyną opcją dla pacjentów z ciężką, lekooporną epilepsją były bardzo rozległe operacje neurochirurgiczne, polegające na usuwaniu dużych fragmentów mózgu. Choć często ograniczały one liczbę napadów, wiązały się z wysokim ryzykiem trwałych zaburzeń pamięci, mowy czy koncentracji. Wdrożenie we Wrocławiu nowoczesnej metody stereo-EEG całkowicie zmieniło to podejście. Dzięki wszczepieniu cienkich elektrod możliwe stało się niezwykle precyzyjne zlokalizowanie ognisk padaczki i usunięcie jedynie niewielkiego fragmentu tkanki mózgowej. Zabiegi przeprowadzone w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym przyniosły pacjentom wyraźną poprawę jakości życia, a wrocławski ośrodek jako pierwszy w Polsce wprowadził tę metodę do rutynowej praktyki klinicznej.
Kluczową rolę w rozwoju tego przełomowego leczenia odgrywają badania prowadzone na Politechnice Gdańskiej pod kierunkiem dr. hab. Michała Kucewicza. Współpraca zespołów klinicznych z naukowcami pozwoliła już na przeprowadzenie kolejnych operacji i stworzyła solidne podstawy pod rozwój nowej generacji terapii opartych nie tylko na chirurgii, lecz także na precyzyjnej analizie i modulacji aktywności mózgu. Gdańscy badacze zajmują się szczegółowym badaniem sygnałów neurofizjologicznych i próbują zrozumieć, w jaki sposób w sieciach neuronowych powstają fale mózgowe odpowiedzialne za napady padaczkowe.
Ta wiedza umożliwia projektowanie metod stymulacji mózgu, które w przyszłości mogą ograniczyć napady bez konieczności usuwania tkanki nerwowej. Celem prowadzonych badań jest także stworzenie technologii pozwalającej na niemal całodobowy monitoring aktywności mózgu z wykorzystaniem wszczepionych urządzeń oraz bezpieczne przetwarzanie ogromnych ilości danych medycznych.
Rozwiązania te nie są jedynie teoretyczną koncepcją. Podobne technologie były wcześniej testowane w klinice Mayo i przyniosły bardzo obiecujące rezultaty. Obecny projekt naukowy, realizowany przez Politechnikę Gdańską we współpracy z partnerami zagranicznymi, obejmuje pacjentów z Polski i Czech, co pozwala ocenić skuteczność terapii w warunkach klinicznych i przygotować ją do szerszego zastosowania.
Znaczenie tych badań wykracza poza leczenie epilepsji. Opracowywane metody stymulacji i analizy pracy mózgu mogą w przyszłości znaleźć zastosowanie także w terapii chorób neurodegeneracyjnych, takich jak choroba Alzheimera czy inne postacie demencji. Gdańskie badania pokazują, jak połączenie wiedzy inżynierskiej, nowoczesnych technologii i doświadczenia klinicznego może prowadzić do rozwiązań, które nie tylko ratują zdrowie, ale pozwalają pacjentom odzyskać samodzielność, bezpieczeństwo i normalne życie.
Źródło: Politechnika Gdańska
Czytaj też: Leczenie osteoporozy. Ważne badanie i uznanie w środowisku naukowym dla polskiego badacza
Grafika tytułowa: Chokniti Khongchum / PEXELS

