Naukowcy odkrywają wpływ ciemnej materii na wszechświat
Wspólne badania prowadzone przez astronomów z Uniwersytetu w Durham umożliwiły stworzenie mapy ciemnej materii przeplatającej się przez Wszechświat z najwyższą jak dotąd rozdzielczością.
Mapa ta ukazuje wpływ tej tajemniczej i niewidzialnej substancji na powstawanie gwiazd, galaktyk oraz planet. Dzięki niej naukowcy lepiej rozumieją, w jaki sposób ciemna materia przyciągała zwykłą materię, prowadząc do formowania się galaktyk takich jak Droga Mleczna oraz planet podobnych do Ziemi.
Nowe opracowanie dostarcza także bezprecedensowych szczegółów na temat relacji między ciemną materią a materią zwykłą – tą, z której zbudowani jesteśmy my sami oraz wszystkie obiekty, które możemy zobaczyć i dotknąć.
Międzynarodowy zespół badawczy wykorzystał dane z kosmicznego teleskopu Jamesa Webba, należącego do NASA. Obszar objęty nową mapą obejmuje fragment nieba około 2,5 razy większy od tarczy pełnego Księżyca, położony w gwiazdozbiorze Sextans.
Webb obserwował ten region przez łącznie 255 godzin, identyfikując niemal 800 000 galaktyk, z czego wiele zostało wykrytych po raz pierwszy. Nowa mapa zawiera informacje o około dziesięciokrotnie większej liczbie galaktyk niż mapy tworzone na podstawie obserwacji teleskopów naziemnych oraz dwukrotnie większej niż w przypadku teleskopu Hubble’a.
Dzięki wyjątkowej czułości Webba zespół mógł szczegółowo prześledzić, w jaki sposób ciemna materia oddziałuje grawitacyjnie z pozostałą częścią Wszechświata. Kluczowym dowodem tego oddziaływania jest wysoki stopień pokrywania się map ciemnej materii i materii zwykłej.
Obserwacje potwierdzają, że tak ścisłe dopasowanie nie jest dziełem przypadku. Astronomowie podkreślają, że to właśnie grawitacja ciemnej materii przez całą historię kosmosu przyciągała materię zwykłą, prowadząc do powstania struktur, które obserwujemy dzisiaj.
Ciemna materia to hipotetyczna forma materii, która nie emituje, nie odbija ani nie pochłania światła, dlatego pozostaje niewidoczna dla teleskopów. Jej istnienie wnioskuje się z efektów grawitacyjnych, jakie wywiera na gwiazdy, galaktyki i promieniowanie we Wszechświecie. Szacuje się, że stanowi około 85 procent całej materii w kosmosie. Bez ciemnej materii galaktyki nie mogłyby utrzymać swojej struktury, a Wszechświat w znanej nam postaci, najprawdopodobniej nigdy by nie powstał.
Źródło: Uniwersytet w Durham
Czytaj też: Laserowa autostrada danych na orbicie. TeraWave ma połączyć świat z prędkością terabitów
Grafika tytułowa: Daniel Roberts / Pixabay

