Dlaczego wszystkie zwierzęta komunikują się w rytmie ok. 2,4Hz?

Co łączy migotanie świetlików, granie cykad, komunikację słoni, kumkanie żab i… piosenki Taylor Swift? Rytm zbliżony do 2,4 Hz. O co chodzi? Czy to jakaś magiczna częstotliwość?! Trochę… tak! Tyle, że wyjaśnienie nie jest nadprzyrodzone.

https://youtube.com/shorts/uTJ79jaED7c?feature=share

Naukowcy z zespołu Guya Amichaya podczas badania migających świetlików w Tajlandii zaobserwowali, że świerszcze wydają się grać w tym samym rytmie. Okazało się, że mieli rację: częstotliwości pulsowania świateł świetlików i gry świerszczy różniły się zaledwie o około 10%, oscylując wokół 2,4 Hz. Zaintrygowani, zaczęli badać sprawę szerzej i wtedy odkryli coś zdumiewającego: zwierzęta na całym świecie – owady, płazy, ptaki, ryby, ssaki, nawet ludzie – komunikują się w rytmach mieszczących się w wąskim paśmie między 0,5–4 Hz, z wyraźnym maksimum około 2,4 Hz.

Jak to możliwe, skoro zbadane zwierzęta różniły się… no, w zasadzie wszystkim? Miały masy ciał różniące się o osiem rzędów wielkości – od miligramów do ton – żyły w powietrzu, wodzie i na lądzie, a ich sygnały miały formę od dźwięków, przez światła aż do ruchów. Częstotliwości komunikacji nie ograniczał im żaden problem fizjologiczny – swobodnie mogłyby migać czy ruszać się w innym rytmie, szybciej lub wolniej. Tylko jakoś… nie chcą. Okazało się, że kluczem do tajemnicy nie jest fizjologia nadawania, tylko odbioru. Neurony w mózgach wszystkich gatunków zwierząt działają podobnie i mają podobny czas resetu – osiągnięcia gotowości do następnej reakcji – rzędu kilkuset milisekund, dlatego najsilniej reagują na bodźce wpasowujące się w to tempo, a więc właśnie w zakresie 0,5–4 Hz. Komunikacja w tym rytmie okazuje się najbardziej efektywna, bo jest najłatwiej odbierana.

Może właśnie dlatego najpopularniejszym rytmem piosenek – nie tylko Taylor Swift – jest 120 uderzeń na minutę, czyli 2 herze – po prostu najlepiej wchodzi?