Dlaczego tu wyrośnie pierwszy las na Marsie? Polak ma odpowiedź
Terraformacja Marsa! No dobrze, ale ile dokładnie CO2 i tlenu potrzeba, oraz jaka musi być temperatura, żeby można było zasadzić pierwsze drzewa na Czerwonej Planecie? I w którym miejscu będzie to możliwe najpierw?
Rober Olszewski z Politechniki Warszawskiej ma odpowiedzi. Jego zespół skonstruował cyfrowy model powierzchni Marsa, składający się z ponad czterech tysięcy heksagonalnych komórek, z których każda ma własny bilans energetyczny, własne straty i zyski ciepła i własną wymianę z atmosferą. Do kalibracji modelu posłużyły dane pochodzące z lądowników Viking, a globalne modele cyrkulacji (czyli bardzo szczegółowe modele klimatologiczne Marsa) posłużyły za punkt odniesienia. Absolutne minimum, jakiego potrzebują drzewa to atmosfera o ciśnieniu co najmniej 10 kPa – dziesięć razy mniej, niż tutaj! – z odpowiednią ilością dwutlenku węgla, odrobiną tlenu – około 0,1 kPa – oraz temperaturami, które przez minimum 110 solów (czyli marsjańskich dni) będą wynosiły powyżej –6°C, średnio utrzymują się powyżej 6°C i nie przekraczają 40°C. Brzmi jak nie do życia? Tak, to NAPRAWDĘ absolutne minimum, żeby cokolwiek drzewopodobnego miało szansę przetrwać.
Po odpaleniu model pokazał coś ciekawego: chociaż intuicja podpowiada, że najlepsze będą okolice marsjańskiego równika – wiadomo, najwięcej słońca, najmniejsze wahania temperatury – z symulacji wyszło, że pierwsze drzewa mają szansę wyrosnąć w Hellas Planitia. Ten potężny krater o średnicy dwóch tysięcy i głębokości ośmiu kilometrów utrzymuje wewnątrz gęstszą atmosferę, a ponieważ południowa półkula Marsa ma lato w okolicach peryhelium – najbliższego Słońcu końca orbity, dostaje wtedy dodatkowy zastrzyk energii. Elon, oglądasz? To teraz wiesz, gdzie sadzić pierwszy las.

