Mijia Smart Audio Glasses – odsłuch muzyki zdefiniowany na nowo?
Okulary smart wciąż balansują na granicy gadżetu i realnie użytecznego sprzętu, a Mijia Smart Audio Glasses próbują udowodnić, że da się tę granicę przekroczyć. Zamiast futurystycznych wyświetlaczy i nachalnych funkcji, Xiaomi stawia tu na dyskretną formę klasycznych oprawek oraz dźwięk, który ma towarzyszyć użytkownikowi przez cały dzień – bez słuchawek w uszach i bez odcinania się od otoczenia. Czy to faktycznie wygodna alternatywa dla klasycznych TWS-ów, czy raczej ciekawostka dla fanów technologii? Postanowiłem to sprawdzić.

Mijia Smart Audio Glasses – czym są i do kogo są skierowane?
Mijia Smart Audio Glasses to okulary z wbudowanym systemem audio, które mają zastąpić klasyczne słuchawki w określonych scenariuszach. Nie oferują żadnych funkcji wizualnych ani rozszerzonej rzeczywistości. Cała idea opiera się na otwartym dźwięku, który pozwala słuchać treści audio i jednocześnie zachować kontakt z otoczeniem. To rozwiązanie skierowane przede wszystkim do osób pracujących przy komputerze, często prowadzących rozmowy telefoniczne, a także do użytkowników, którzy nie chcą lub nie mogą nosić słuchawek dousznych przez wiele godzin.
Nie jest to sprzęt dla audiofilów ani dla osób szukających maksymalnej immersji. Xiaomi wyraźnie stawia tu na wygodę i funkcjonalność w codziennych sytuacjach. Mijia Smart Audio Glasses mają sens tam, gdzie liczy się szybki dostęp do dźwięku, możliwość prowadzenia rozmów bez sięgania po telefon i brak izolacji od otoczenia. W innych zastosowaniach, zwłaszcza stricte muzycznych, ich ograniczenia stają się szybko zauważalne.
Design i jakość wykonania – klasyczne okulary czy technologiczny gadżet?
Pod względem wyglądu Mijia Smart Audio Glasses są zaskakująco zachowawcze. Xiaomi postawiło na klasyczne oprawki, które nie krzyczą, że mamy do czynienia z elektroniką. Zauszniki są wyraźnie grubsze, bo to w nich ukryto głośniki, baterię i elektronikę, ale całość nadal mieści się w granicach akceptowalnej estetyki. W codziennym użytkowaniu trudno odróżnić je od zwykłych okularów korekcyjnych o masywniejszej konstrukcji, co dla wielu osób będzie dużą zaletą.
Jakość wykonania stoi na solidnym poziomie. Materiały sprawiają wrażenie trwałych, zawiasy pracują pewnie i nie ma tu luzów ani trzasków. Okulary nie wyglądają na delikatne, choć trzeba pamiętać, że to wciąż elektronika noszona na twarzy. Nie są wodoodporne w pełnym tego słowa znaczeniu, więc deszcz czy pot nie powinny być problemem, ale niekorzystne warunki zdecydowanie nie są ich naturalnym środowiskiem.

Komfort noszenia na co dzień – waga, dopasowanie i ergonomia
Mijia Smart Audio Glasses są wyraźnie cięższe od klasycznych okularów, co wynika z obecności baterii i głośników w zausznikach. W praktyce jednak waga została rozłożona dość równomiernie i po kilkunastu minutach noszenia przestaje się ją zauważać. Okulary dobrze trzymają się głowy, nie zsuwają się podczas chodzenia ani przy lekkich ruchach, co jest istotne przy codziennym użytkowaniu. Nie ma tu efektu ciągłego poprawiania oprawek, który potrafi irytować przy źle wyważonych konstrukcjach.
Dłuższe sesje noszenia ujawniają jednak pewne ograniczenia. Grubsze zauszniki mogą powodować lekki dyskomfort przy noszeniu razem z czapką lub kaskiem, a osoby wrażliwe na nacisk za uszami mogą odczuwać zmęczenie po kilku godzinach. To nie jest problem dyskwalifikujący, ale warto mieć świadomość, że komfort nie dorównuje najlżejszym klasycznym oprawkom. W zamian użytkownik dostaje jednak funkcjonalność, której zwykłe okulary nie oferują.
Dźwięk w okularach – jakość audio i głośniki kierunkowe
Mijia Smart Audio Glasses korzystają z otwartej konstrukcji audio, w której głośniki umieszczone w zausznikach kierują dźwięk w stronę uszu, ale nie izolują użytkownika od otoczenia. W praktyce oznacza to brzmienie nastawione głównie na czytelność mowy. Podcasty, audiobooki i rozmowy telefoniczne wypadają dobrze, a głos jest wyraźny nawet przy umiarkowanym hałasie w tle. Muzyka również jest słyszalna, choć od razu czuć, że nie jest to główny scenariusz użycia tego sprzętu.
Ograniczenia pojawiają się przy próbie słuchania bardziej wymagających gatunków muzycznych. Bas jest symboliczny, a scena dźwiękowa bardzo płaska. Przy wyższej głośności dźwięk zaczyna tracić klarowność, a część energii ucieka do otoczenia. To nie są wady konstrukcyjne, lecz konsekwencja samej idei otwartego audio. Jeśli ktoś oczekuje jakości zbliżonej do słuchawek TWS, szybko się rozczaruje. Jeśli jednak priorytetem jest wygoda i możliwość słuchania bez odcinania się od świata, Mijia Smart Audio Glasses spełniają swoje zadanie.

Rozmowy telefoniczne i mikrofony – jak Mijia Smart Audio Glasses radzą sobie w praktyce?
Podczas rozmów telefonicznych Mijia Smart Audio Glasses wypadają lepiej, niż można by się spodziewać po okularach z otwartym systemem audio. Wbudowane mikrofony dobrze zbierają głos użytkownika, a algorytmy redukcji szumów skutecznie ograniczają dźwięki tła w spokojnym otoczeniu. Rozmowy prowadzone w domu lub biurze są wyraźne i naturalne, a rozmówcy rzadko orientują się, że po drugiej stronie nie ma klasycznych słuchawek ani telefonu trzymanego przy uchu.
Problemy zaczynają się w trudniejszych warunkach. Na zewnątrz, przy silniejszym wietrze lub ruchliwej ulicy, jakość rozmów spada i mikrofony nie zawsze radzą sobie z odseparowaniem głosu od hałasu. To nadal poziom akceptowalny do krótkich połączeń, ale osoby często rozmawiające w głośnym otoczeniu mogą odczuć ograniczenia tego rozwiązania. W takich sytuacjach klasyczne słuchawki z aktywną redukcją szumów wciąż mają wyraźną przewagę.
Sterowanie dotykowe i obsługa – gesty, aplikacja i codzienne użytkowanie
Sterowanie w Mijia Smart Audio Glasses odbywa się za pomocą paneli dotykowych umieszczonych na zausznikach. Gesty odpowiadają za podstawowe funkcje, takie jak odbieranie i kończenie połączeń, pauzowanie muzyki czy regulację głośności. W teorii rozwiązanie jest proste i intuicyjne, a w praktyce działa poprawnie, choć wymaga krótkiego przyzwyczajenia. Panele reagują na dotyk dość precyzyjnie, ale przy pierwszym kontakcie łatwo o przypadkowe aktywacje, zwłaszcza podczas poprawiania okularów.
Obsługa nie wymaga ciągłego korzystania z aplikacji, co można uznać za zaletę. Po sparowaniu ze smartfonem okulary działają w dużej mierze autonomicznie, a aplikacja służy głównie do podstawowej konfiguracji. Brakuje jednak bardziej zaawansowanych opcji personalizacji gestów, co ogranicza elastyczność użytkowania. To kolejny przykład kompromisu, w którym Xiaomi stawia na prostotę kosztem rozbudowanych funkcji.

Łączność Bluetooth i kompatybilność ze smartfonami
Mijia Smart Audio Glasses korzystają z klasycznego połączenia Bluetooth i w codziennym użytkowaniu wypada ono stabilnie. Parowanie ze smartfonem przebiega szybko i bezproblemowo, a połączenie utrzymuje się nawet przy oddaleniu się od telefonu na kilka metrów. W trakcie testów nie zdarzały się nagłe rozłączenia ani zauważalne opóźnienia dźwięku podczas rozmów czy odtwarzania multimediów. To ważne, bo okulary mają działać w tle i nie wymagać ciągłej uwagi użytkownika.
Kompatybilność z Androidem i iOS nie sprawia problemów, choć pełnia funkcji dostępna jest głównie w ekosystemie Xiaomi. Na innych smartfonach okulary działają poprawnie, ale integracja jest bardziej podstawowa. Brakuje też wygodnego przełączania między kilkoma urządzeniami jednocześnie, co w tej klasie sprzętu zaczyna być standardem. To kolejny przykład, gdzie Xiaomi stawia na prostotę i stabilność kosztem bardziej zaawansowanych rozwiązań.
Czas pracy na baterii i ładowanie – ile wytrzymują smart okulary Xiaomi?
Czas pracy na baterii w Mijia Smart Audio Glasses jest jednym z ich mocniejszych punktów, choć wiele zależy od sposobu użytkowania. Przy umiarkowanym korzystaniu, obejmującym rozmowy telefoniczne i okazjonalne słuchanie muzyki lub podcastów, okulary bez problemu wytrzymują cały dzień pracy. W trybie czuwania zużycie energii jest niewielkie, więc nawet przy sporadycznym użyciu nie ma potrzeby codziennego ładowania. To ważne, bo sprzęt tego typu ma działać dyskretnie i nie wymagać ciągłego pilnowania poziomu baterii.
Ładowanie odbywa się za pomocą magnetycznego złącza, co jest rozwiązaniem wygodnym i bezpiecznym dla elektroniki. Proces jest szybki i bezproblemowy, choć konieczność korzystania z dedykowanego kabla może być dla niektórych minusem. Zgubienie przewodu oznacza brak możliwości ładowania do czasu zakupu nowego. Mimo to w codziennym użytkowaniu system ładowania sprawdza się dobrze i nie sprawia wrażenia prowizorycznego dodatku.
Prywatność i bezpieczeństwo – czy dźwięk ucieka do otoczenia?
Jednym z kluczowych pytań przy okularach audio jest kwestia prywatności. Mijia Smart Audio Glasses wykorzystują kierunkowe głośniki, które mają ograniczać rozchodzenie się dźwięku na boki. W praktyce przy niskiej i średniej głośności osoby znajdujące się obok słyszą jedynie delikatny szum, a treść pozostaje niezrozumiała. W spokojnym otoczeniu można więc bez większych obaw prowadzić rozmowy lub słuchać podcastów, nie zwracając na siebie uwagi.
Sytuacja zmienia się przy wyższej głośności. W głośnym otoczeniu, gdy użytkownik podkręci dźwięk, część treści zaczyna być słyszalna dla osób stojących bardzo blisko. Nie jest to poziom, który można uznać za rażący, ale pełnej prywatności nie da się tu zagwarantować. To naturalna konsekwencja otwartej konstrukcji audio i coś, z czym trzeba się liczyć, decydując się na taki typ urządzenia.

Mijia Smart Audio Glasses w codziennym użytkowaniu – realne scenariusze
W praktyce Mijia Smart Audio Glasses najlepiej sprawdzają się w sytuacjach, w których klasyczne słuchawki bywają niewygodne lub wręcz niepożądane. Praca przy komputerze, długie rozmowy telefoniczne czy wideokonferencje to scenariusze, w których okulary pokazują swoje mocne strony. Brak elementów w uszach zwiększa komfort, a możliwość swobodnego słyszenia otoczenia ułatwia reagowanie na to, co dzieje się wokół. To rozwiązanie szczególnie wygodne dla osób, które często odbierają połączenia i nie chcą za każdym razem sięgać po telefon lub zakładać słuchawek.
Na zewnątrz okulary również mają swoje zastosowanie, choć z pewnymi zastrzeżeniami. Podczas spacerów czy zakupów pozwalają słuchać muzyki lub podcastów bez utraty kontaktu z otoczeniem, co zwiększa poczucie bezpieczeństwa. W samochodzie mogą pełnić rolę zestawu głośnomówiącego, choć przy wyższych prędkościach i hałasie z zewnątrz czytelność dźwięku spada. To sprzęt, który najlepiej odnajduje się w spokojnych, codziennych sytuacjach, a nie w dynamicznych i głośnych warunkach.
Porównanie z klasycznymi słuchawkami TWS – kiedy okulary mają sens?
Zestawiając Mijia Smart Audio Glasses z klasycznymi słuchawkami TWS, różnice w filozofii użytkowania są wyraźne od pierwszych minut. Słuchawki douszne oferują znacznie lepszą jakość dźwięku, mocniejszy bas i często aktywną redukcję szumów, co sprawia, że lepiej sprawdzają się w podróży, na siłowni czy podczas skupionego słuchania muzyki. Okulary Xiaomi nie próbują z nimi konkurować na tym polu i nie mają ku temu technicznych podstaw.
Tam, gdzie Mijia Smart Audio Glasses zyskują przewagę, jest wygoda i dostępność. Brak elementów w uszach, natychmiastowe odbieranie połączeń i stały kontakt z otoczeniem to cechy, których TWS-y nie są w stanie zaoferować. W praktyce okulary sprawdzają się jako uzupełnienie, a nie zamiennik słuchawek. To sprzęt do pracy i codziennych czynności, a nie do świadomego słuchania muzyki.
Czytaj też: Xiaomi stawia na zegarek dla najmłodszych
Czy warto kupić Mijia Smart Audio Glasses? Opinia końcowa
Mijia Smart Audio Glasses to produkt niszowy, ale dobrze przemyślany. Nie próbują być wszystkim dla wszystkich i jasno określają swoje przeznaczenie. Dla osób pracujących przy komputerze, często rozmawiających przez telefon i ceniących wygodę mogą okazać się bardzo praktycznym narzędziem. W takich zastosowaniach ich zalety wyraźnie przeważają nad ograniczeniami.
Jeśli jednak priorytetem jest jakość dźwięku, prywatność i pełna immersja, klasyczne słuchawki TWS pozostają lepszym wyborem. Mijia Smart Audio Glasses nie zastępują słuchawek, ale mogą je skutecznie uzupełnić. To sprzęt, który ma sens tylko wtedy, gdy użytkownik dokładnie wie, do czego chce go używać i akceptuje wynikające z tego kompromisy.
Cena: 749 zł

Grafika tytułowa: Xiaomi

