Nowy standard dbania o ubrania czy luksusowy gadżet? Samsung AirDresser DF18CB8700CRE1 pod lupą!
Jeszcze kilka lat temu wizja „inteligentnej szafy”, która sama odświeża, dezynfekuje i wygładza ubrania, kojarzyła się raczej z hotelami klasy premium lub futurystycznymi konceptami z targów elektroniki. Dzisiaj takie rozwiązania coraz śmielej wchodzą do prywatnych domów i mieszkań, zmieniając sposób, w jaki dbamy o swoją garderobę. Samsung AirDresser DF18CB8700CRE1 jest przykładem tego trendu. To urządzenie, które nie próbuje zastąpić pralki czy suszarki, lecz oferuje zupełnie nową formę pielęgnacji odzieży pomiędzy kolejnymi praniami.
Technologia odświeżania odzieży
AirDresser DF18CB8700CRE1 to propozycja Samsunga dla osób, które chcą zadbać o świeżość i higienę ubrań. Urządzenie zostało zaprojektowane jako domowa szafa parowa, stanowiąca uzupełnienie pralki i suszarki a nie ich substytut. Jej głównym zadaniem jest usuwanie zapachów, wygładzanie zagnieceń oraz odświeżanie odzieży. W przeciwieństwie do tradycyjnego prania czy czyszczenia chemicznego, proces ten jest delikatny dla tkanin, dzięki czemu można bez obaw odświeżać garnitury, płaszcze, suknie wieczorowe, a nawet ubrania z jedwabiu czy skóry. Nie zachodzą tu bowiem procesy mycia czy prania, tylko odświeżanie za pomocą pary wodnej oraz nadmuchu powietrza. Sam producent podkreśla, że AirDresser nie zastępuje pralki – nie usuwa trwałych plam ani ciężkich zabrudzeń, lecz służy do pielęgnacji ubrań pomiędzy praniami.
Sercem urządzenia jest technologia JetSteam oparta na gorącej parze wodnej, która wnika głęboko w strukturę tkanin. Para eliminuje większość bakterii i wirusów, usuwa roztocza oraz skutecznie neutralizuje zapachy, takie jak dym papierosowy czy aromaty jedzenia. W modelu DF18CB8700CRE1 zastosowano udoskonaloną wersję tego rozwiązania – Dual JetSteam – która rozprowadza parę w dwóch kierunkach jednocześnie, zapewniając równomierne działanie na całej powierzchni rozwieszonej odzieży. Działanie pary wspiera system intensywnego nadmuchu powietrza JetAir, znany także jako Dual AirWash. Silny strumień powietrza, kierowany zarówno z góry, jak i z dołu szafy, strząsa z ubrań kurz, pyłki i inne drobne zanieczyszczenia. Połączenie pary i dynamicznej cyrkulacji powietrza sprawia, że ubrania po zakończeniu cyklu są wyraźnie bardziej świeże, wygładzone i pozbawione zapachów.
Producent deklaruje możliwość umieszczenia do pięciu sztuk odzieży w części głównej oraz kilku par spodni. W zestawie znajdują się specjalne wieszaki nazwane przez producenta “AirHanger”, wyposażone w kanały powietrzne (czyli otwory w wieszakach) dzięki którym para i powietrze trafiają bezpośrednio do wnętrza koszul czy marynarek. Uzupełnieniem jest klasyczny drążek na standardowe wieszaki oraz klipsy do spodni. Samsung zdecydował się na rozwiązanie z doczepianymi obciążnikami, które prostują nogawki pod wpływem grawitacji podczas cyklu parowego. To inna koncepcja niż u konkurencji, gdzie spotyka się np. wbudowaną prasę do spodni. W szafie znalazło się również miejsce na półkę do odświeżania tekstyliów ułożonych na płasko, takich jak swetry, koce, poduszki czy pluszowe zabawki.

Proces pielęgnacji ubrań przebiega etapami. Najpierw odzież jest przedmuchiwana powietrzem, następnie poddawana działaniu pary, później – jeśli to konieczne – delikatnie suszona, a na końcu usuwane są zapachy. Producent określa to jako czteroetapowy proces odświeżania, który ma zapewnić zarówno higienę, jak i komfort użytkowania. Jak można wywnioskować, proces ten nie jest krótki i należy dobrze zaplanować używanie tego rozwiązania. Według mnie ma to sens chociażby wtedy, gdy przed pójściem spać ustawimy sobie odświeżanie po to, by mieć na rano gotowe ubrania. Warto jednak wiedzieć o tym, że program „Pielęgnacja dużego wsadu” zawiera ostrzeżenie wskazujące na to, że na delikatnych tkaninach (wełna/kaszmir/futro/skóra/wiskoza/jedwab/len itd.) może spowodować uszkodzenia – do tego są oddzielne, dedykowane programy.
Istotnym elementem urządzenia jest także system suszenia oparty na pompie ciepła. Po zakończeniu parowania AirDresser może osuszyć ubrania w niskiej temperaturze (jak to dzieje się w standardowej suszarce z pompą ciepła), minimalizując ryzyko skurczenia czy uszkodzenia materiałów. Zastosowane czujniki wilgotności oraz funkcja AI Dry automatycznie dobierają czas suszenia do rzeczywistego stanu ubrań, zapobiegając ich nadmiernemu przesuszeniu. Ciekawym dodatkiem jest funkcja RoomCare, dzięki której urządzenie może przez kilka godzin działać jak osuszacz powietrza, pomagając obniżyć wilgotność w garderobie lub niewielkim pomieszczeniu. Na wyposażeniu znalazł się również filtr dezodoryzujący, odpowiedzialny za wychwytywanie zapachów i drobnych zanieczyszczeń usuwanych z ubrań, a także moduł UV LED, który sterylizuje wnętrze szafy pomiędzy cyklami. Producent przewidział także program wykorzystujący parę i intensywny nadmuch do automatycznej dezynfekcji wnętrza urządzenia.
Inteligentne funkcje i obsługa
AirDresser DF18CB8700CRE1 został wyposażony w funkcje smart – łączność Wi-Fi oraz integrację z ekosystemem SmartThings, która pozwala sterować szafą z poziomu aplikacji. Można zdalnie uruchamiać i zatrzymywać programy, sprawdzać postęp pracy czy powiadomienia o procesie. Szafa susząca korzysta z mechanizmu AI Pattern, który analizuje nawyki użytkownika i zapamiętuje najczęściej wybierane programy. Na tej podstawie urządzenie może podpowiadać optymalne ustawienia dla konkretnych typów ubrań. Dodatkowym udogodnieniem jest funkcja AI Auto Cycle Link, umożliwiająca komunikację z kompatybilną pralką Samsung. Po zakończeniu prania informacje o rodzaju tkanin mogą zostać przekazane do AirDressera, który automatycznie zasugeruje odpowiedni program odświeżania.
Obsługa urządzenia nie wymaga korzystania ze smartfona. Na drzwiach szafy jest dotykowy panel sterowania z kolorowym wyświetlaczem LCD i menu w języku polskim. Użytkownik ma do dyspozycji kilkanaście programów dopasowanych do różnych scenariuszy użytkowania. Wśród nich znajdują się cykle przeznaczone m.in. do odzieży wierzchniej, garniturów, sukienek, odzieży sportowej, dziecięcej czy pluszowych zabawek. Osobne programy przewidziano dla pościeli i poduszek, wełny i kaszmiru, a także skóry i futer, gdzie intensywność pary oraz czas trwania cyklu są precyzyjnie dostosowane do stopnia delikatności materiału. Są też niszowe programy jak program do dezynfekcji maseczek, co w moim przekonaniu jest średnio przydatne. Maseczki powinny być wymieniane, nie odnawiane.
Przy suszeniu można wybrać kilka opcji – od trybu AI Dry, przez szybkie podsuszanie Quick Dry, po suszenie czasowe trwające jedną, dwie/trzy godziny. Pojawiły się także programy dedykowane, takie jak tryb do strojów kąpielowych, odzieży sportowej czy przeciwdeszczowej. Ciekawym dodatkiem jest funkcja nadawania zapachu ubraniom, określana przez Samsunga jako Fresh Finish. W specjalnej szufladce wewnątrz szafy można umieścić aromatyzującą chusteczkę lub bawełnianą ściereczkę skropioną perfumami. Podczas cyklu zapach jest rozprowadzany na tkaniny, dzięki czemu ubrania po wyjęciu są nie tylko odświeżone i zdezynfekowane, ale także przyjemnie pachną.

Wkład trzeba oczywiście wymieniać. Producent zaleca, by wyjąć i zutylizować go po 2-3 użyciach. Nie może leżeć długo, żeby nie doprowadzić do rozwoju pleśni i bakterii. Zauważyłem, że trend nadawania zapachów jest implementowany do standardowych suszarek konkurencji. W programach suszenia wyszczególnion jest lista rzeczy, których nie wolno suszyć (m.in. skóra, futro, pierze, aksamit, jedwab rzeczy z gumą/gąbką, część tkanin wodoodpornych) – podobnie jak w przypadku zwykłych suszarek z pompą ciepła. Co ciekawe, urządzenie ma funkcje „odśwież” czyli po zakończeniu programu urządzenie może utrzymywać świeżość i dosuszać rzeczy, gdy nie można ich wyjąć od razu. Działa to do 24 godzin. Można też użyć funkcji opóźnienie zakończenia, czyli ustawić dokładną godzinę, na którą urządzenie ma skończyć swoją pracę.
AirDresser działa cicho, jak deklaruje producent. Nie ma tam elementów mechanicznych, jak w przypadku LG, takich jak wibrujące wieszaki czy obracający się bęben, co pozwoliło ograniczyć poziom hałasu do około 30 dB. Dzięki temu szafę można bez obaw ustawić w sypialni lub garderobie – nocne cykle odświeżania nie powinny być uciążliwe dla domowników. Dla porównania, konkurencyjne rozwiązania stawiają często na ruchome wieszaki, które poprawiają skuteczność mechanicznego strząsania kurzu, ale generują dodatkowy dźwięk.
Inne modele szaf Samsunga
Warto przyjrzeć się innym szafom odświeżającym z oferty Samsunga. Choć model DF18CB8700CRE1 należy do najnowszych i najbardziej zaawansowanych, koreański producent rozwija tę kategorię urządzeń już od kilku lat. Pierwsze AirDressery trafiły na rynek w 2019 roku. Modele z serii DF60 wprowadzały samą ideę domowej szafy parowej, przeznaczonej do delikatnego odświeżania ubrań bez konieczności prania, powodując mobilizację konkurencji w tej kategorii.
Początkowe konstrukcje były jednak wyraźnie skromniejsze. Standardowo mieściły do trzech zawieszonych elementów garderoby i oferowały ograniczony zestaw funkcji. Pod względem gabarytów przypominały obecne modele – miały około 185 cm wysokości i nieco ponad 44 cm szerokości – ale były głębsze i wyraźnie cięższe. Już wtedy Samsung stosował charakterystyczne wieszaki AirHanger, półkę na tekstylia oraz system prostowania spodni z wykorzystaniem obciążników. Różnice dotyczyły głównie technologii: starsze AirDressery korzystały z pojedynczego generatora pary i prostszego systemu nadmuchu powietrza, a także nie oferowały inteligentnego suszenia ani funkcji opartych na sztucznej inteligencji.

Kolejnym krokiem w rozwoju tej linii były modele AirDresser AI, wprowadzone około 2021-2022 roku. To właśnie wtedy szafy parowe Samsunga stały się częścią linii Bespoke AI. Pojawiła się większa pojemność – do pięciu ubrań na wieszakach – rozbudowane sterowanie dotykowe z kolorowym wyświetlaczem LCD oraz integracja z aplikacją SmartThings. Zastosowano również mocniejsze nadmuchy powietrza JetAir, a sam design zyskał bardziej nowoczesny, luksusowy charakter, często z lustrzanym frontem. Te modele są nadal dostępne w sprzedaży i zwykle wyraźnie tańsze od najnowszego AirDressera.
Na tym tle DF18CB8700CRE1 pozycjonowany jest jako flagowiec – droższy i oferujący pełen pakiet najnowszych rozwiązań, takich jak podwójny system pary i nadmuchu, inteligentne suszenie AI Dry czy jeszcze bardziej rozbudowane funkcje automatyzacji. Dla użytkowników z mniejszym budżetem starsze generacje mogą być rozsądną alternatywą, choć trzeba liczyć się z mniejszą pojemnością i ograniczoną funkcjonalnością.
Samsung pozycjonuje AirDresser jako sprzęt dla wymagających użytkowników, którym zależy na najwyższym standardzie dbania o garderobę. Można jednak przypuszczać, że wraz z popularyzacją tej kategorii i dalszym rozwojem technologii, ceny takich urządzeń będą stopniowo spadać, czyniąc je bardziej dostępnymi dla szerszego grona odbiorców, jednak nie liczyłbym na to w perspektywie nadchodzących mieisięcy.
LG Styler i inne rozwiązania
Na rynku domowych urządzeń do odświeżania ubrań głównym rywalem Samsunga pozostaje LG Styler. To właśnie LG jako pierwsze wprowadziło na szeroką skalę koncepcję „magicznej szafy” do użytku domowego – w Polsce urządzenie zadebiutowało już w 2018 roku. Styler uchodzi dziś za pioniera tej kategorii, a jego możliwości są zbliżone do tego, co oferuje Samsung AirDresser. Podstawą działania LG Styler jest technologia parowa TrueSteam, która pozwala neutralizować zapachy, redukować alergeny i odświeżać ubrania bez użycia detergentów. Producent deklaruje bardzo wysoką skuteczność w eliminowaniu bakterii i alergenów, porównywalną z wynikami osiąganymi przez AirDressera. Podobnie jak Samsung, LG stosuje delikatne suszenie w niskiej temperaturze z wykorzystaniem pompy ciepła. Różnice między tymi rozwiązaniami ujawniają się przede wszystkim w konstrukcji i filozofii działania. Znakiem rozpoznawczym LG są ruchome wieszaki, które podczas cyklu delikatnie drgają i potrząsają ubraniami. Taki mechanizm ułatwia penetrację pary w głąb tkanin, pomaga strząsnąć kurz i skuteczniej redukuje zagniecenia. Oba podejścia mają swoje zalety: LG jest nieco skuteczniejsze przy trudniejszych zagnieceniach, natomiast Samsung wygrywa kulturą pracy i prostszą konstrukcją. W praktyce żadne z tych urządzeń nie zastąpi klasycznego żelazka, ale oba skutecznie radzą sobie z delikatnymi zagnieceniami powstającymi podczas noszenia ubrań.
Istotną różnicą jest również sposób pielęgnacji spodni. LG Styler został wyposażony w zintegrowaną prasę do spodni umieszczoną w drzwiach. Pozwala ona w trakcie jednego cyklu idealnie zaprasować kant na jednej parze spodni. Samsung AirDresser nie oferuje takiego rozwiązania – zamiast tego wykorzystuje obciążniki doczepiane do nogawek. W praktyce oznacza to, że AirDresser może jednocześnie odświeżyć kilka par spodni, ale bez efektu precyzyjnego zaprasowania. Dla osób noszących garnitury na co dzień i przywiązujących wagę do idealnego kantu, rozwiązanie LG może być bardziej atrakcyjne. Z kolei użytkownicy ceniący pojemność i możliwość obsłużenia większej liczby ubrań naraz docenią przewagę Samsunga. Warto przy tym zauważyć, że LG również odpowiedziało na te potrzeby, wprowadzając na wybranych rynkach powiększone modele Stylera mieszczące pięć wieszaków.
W kwestii wzornictwa oba urządzenia również prezentują poziom premium. Samsung w linii Bespoke postawił na lustrzany front, który pełni jednocześnie funkcję pełnowymiarowego lustra garderobianego. LG początkowo oferowało bardziej klasyczne, błyszczące wykończenia, jednak w nowszych generacjach również pojawiły się warianty z frontem lustrzanym. Estetycznie oba rozwiązania dobrze wpisują się w nowoczesne wnętrza i mogą stanowić element wystroju, a nie wyłącznie sprzęt użytkowy. Również ceny flagowych modeli są bardzo zbliżone. Zarówno Samsung AirDresser DF18CB8700CRE1, jak i najnowsze wersje LG Styler, wyceniane są na polskim rynku w okolicach 7-8 tysięcy złotych. Oznacza to, że koszt zakupu raczej nie będzie czynnikiem decydującym – oba urządzenia pozostają drogimi, luksusowymi rozwiązaniami, porównywalnymi cenowo z kompletem pralki i suszarki.
Poza Samsungiem i LG segment domowych szaf parowych wciąż jest stosunkowo wąski, choć pojawiają się nowi gracze. Przykładem jest amerykański GE Appliances czyli część grupy Haier, który posiada własną szafę parową przeznaczoną do odświeżania ubrań i tekstyliów domowych. Urządzenie ma działać na podobnych zasadach, korzystać z pary wodnej i ręcznie uzupełnianego zbiornika, a jego cena plasuje się w tej samej klasie premium. Na razie brak informacji o dostępności tego rozwiązania w Polsce, jednak na Polskiej stronie Haier można znaleźć o niej szczątkową informację. W Azji, zwłaszcza w Chinach, pojawiają się także lokalne odpowiedniki i eksperymentalne rozwiązania związane z inteligentną garderobą. Choć często są to mniejsze systemy parowe lub parownice, a nie pełnowymiarowe szafy, można przypuszczać, że kategoria którą zapoczątkowali LG Styler i Samsung AirDresser będzie zachętą dla kolejnych firm do rozwijania tego segmentu.
Dodatkowe informacje o których warto wiedzieć
Urządzenie nie jest typu “stawiasz i działa” tylko trzeba znać kilka szczegółów przed uruchomieniem. Wymagane są odstępy wentylacyjne (góra ok. 25 m, tył ok. 15 mm i bok około 3 mm ). Dodatkowo praca musi się odbywać w temperaturze otoczenia między 10-35°C, bez słońca i skrajnych temperatur, co również wymaga przemyślenia, gdzie to urządzenie może stać. Pełny zbiornik wody ma wystarczać na ok. 4 cykle, a przy pierwszym użyciu urządzenie zużywa więcej wody (czyli trzeba liczyć się z częstszym dolewaniem na starcie). Producent zaleca używanie wody filtrowanej i podkreśla, żeby nie dolewać żadnych płynów typu detergenty/zmiękczacze (ryzyko usterki). Należy też wiedzieć, ile serwisu wymaga szafa parowa – filtr przeciwpyłowy i filtr wyłapujący włókna producent rekomenduje czyszczenie przed każdym użyciem (i ostrzega, że brude filtry mogą powodować spadek wydajności i nieprzyjemne zapachy). Co więcej nalezy wiedzieć o odkamienianiu. Po pojawieniu się takiego komunikatu należy przeprowadzić odpowiedni cykl. Instrukcja podaje też, żeby używać odkamieniacza „do ekspresów do kawy”, nie do pralek, i dokładnie wypłukać zbiorniki po procesie. Z dodatkowych, technicznych informacji które należy wspomnieć jest to, że włączenie Wi-Fi zwiększa zużycie energii. Gdy Wi-Fi często jest aktywne, realny pobór może być wyższy niż w danych technicznych.
Podsumowanie
Podsumowując, Samsung AirDresser DF18CB8700CRE1 jest efektem konsekwentnego rozwoju wciąż niszowej kategorii AGD, łączącej nowoczesną technologię z dbałością o odzież. Dziś szafy odświeżające pozostają rozwiązaniem luksusowym, skierowanym do najbardziej wymagających użytkowników. Rosnące zainteresowanie i coraz większa konkurencja na rynku mogą przełożyć się na lepszą cenę w przyszłości. Na obecnym etapie AirDresser stanowi bardzo dopracowaną i funkcjonalną propozycję, która realnie spełnia swoje zadanie i wprowadza element profesjonalnej pielęgnacji garderoby do domowych warunków.
Grafika tytułowa: Samsung

