Motorola Edge 60 Neo – dobry wybór w rozsądnej cenie?

Motorola Edge 60 Neo to smartfon, który od pierwszego kontaktu próbuje udowodnić, że średnia półka nie musi oznaczać kompromisów. Producent stawia tu na wyrazisty design, solidne wykonanie i zestaw funkcji, które jeszcze niedawno były zarezerwowane dla droższych modeli. Czy jednak za atrakcyjną obudową i obietnicami idzie realna jakość w codziennym użytkowaniu? Postanowiłem sprawdzić, jak Edge 60 Neo radzi sobie w praktyce i czy faktycznie ma argumenty, by wyróżnić się w zatłoczonym segmencie.

Design i jakość wykonania

Motorola Edge 60 Neo od razu daje się poznać jako smartfon zaprojektowany z myślą o estetyce, ale bez popadania w przesadę. Obudowa jest smukła, dobrze wyprofilowana i pewnie leży w dłoni, nawet przy dłuższym użytkowaniu. Producent postawił na matowe (skóropodobne) wykończenie tylnego panelu, które skutecznie ogranicza zbieranie odcisków palców i drobnych smug, co w codziennym użytkowaniu ma realne znaczenie. Na uwagę zasługuje solidność konstrukcji. Telefon spełnia normy odporności IP69/IP68 i MIL-STD-810H, co w tej klasie cenowej wciąż nie jest standardem. Oznacza to odporność na kurz oraz zanurzenie w wodzie, a więc cechę, która zwiększa poczucie bezpieczeństwa podczas użytkowania w mniej sprzyjających warunkach. Ramka wykonana z tworzywa nie sprawia wrażenia taniej, a spasowanie elementów stoi na dobrym poziomie. Nic nie trzeszczy ani nie ugina się pod naciskiem.

Z przodu dominuje ekran z wąskimi ramkami i centralnie umieszczonym otworem na aparat. Całość wygląda nowocześnie i schludnie, bez zbędnych ozdobników. Przyciski boczne są dobrze wyczuwalne i umieszczone na odpowiedniej wysokości, co ułatwia obsługę jedną ręką. Czytnik linii papilarnych zintegrowany z ekranem działa poprawnie, choć jego szybkość i precyzja nie wyróżniają się na tle najlepszych rozwiązań na rynku. Podsumowując więc – pod względem wzornictwa Motorola Edge 60 Neo nie próbuje rewolucjonizować rynku, ale oferuje przemyślany, solidny projekt, który trudno skrytykować. To telefon, który wygląda dobrze, jest praktyczny i sprawia wrażenie dopracowanego, choć osoby oczekujące bardziej wyrazistego charakteru mogą uznać go za zbyt zachowawczy.

Wyświetlacz – mocny punkt Edge 60 Neo?

Motorola Edge 60 Neo została wyposażona w 6,36-calowy ekran pOLED o rozdzielczości Super HD (2670 x 1200 px) i odświeżaniu 120 Hz. To jeden z najmocniejszych punktów tego modelu i element, który realnie wyróżnia go na tle wielu konkurentów w podobnej cenie. Już przy pierwszym kontakcie widać, że producent nie potraktował wyświetlacza po macoszemu. Panel oferuje bardzo dobrą ostrość obrazu, a kolory są nasycone, ale nieprzesadzone. Domyślna kalibracja jest przyjemna dla oka i sprawdza się zarówno podczas przeglądania treści, jak i oglądania wideo. Czerń jest głęboka, a kontrast wysoki, co jest naturalną zaletą technologii OLED. Wsparcie dla HDR dodatkowo poprawia wrażenia podczas korzystania z serwisów streamingowych.

Wysoka częstotliwość odświeżania przekłada się na wyraźnie lepszą płynność animacji i przewijania. System działa responsywnie, a różnica względem standardowych 60 Hz jest zauważalna nawet dla mniej wymagających użytkowników. Motorola pozwala też na automatyczne dostosowanie odświeżania (LTPO), co pomaga ograniczyć zużycie energii. Jasność maksymalna stoi na dobrym poziomie i w większości sytuacji ekran pozostaje czytelny nawet w pełnym słońcu. Nie jest to absolutna czołówka rynku, ale w codziennym użytkowaniu trudno mówić o realnym problemie. Co ważne – matryca chroniona jest szkłem Corning® Gorilla® Glass 7i.

Wydajność i kultura pracy

Motorola Edge 60 Neo korzysta z układu MediaTek Dimensity 7400, wspieranego przez 12 GB pamięci RAM oraz 256 GB pamięci wewnętrznej. Na papierze zestaw wygląda solidnie i w praktyce potwierdza swoje możliwości, choć trzeba jasno zaznaczyć, że nie jest to smartfon dla osób oczekujących flagowej mocy obliczeniowej. W codziennym użytkowaniu telefon działa płynnie. System reaguje szybko, aplikacje uruchamiają się bez zauważalnych opóźnień, a przełączanie się między nimi nie sprawia problemów. Duża ilość pamięci RAM skutecznie ogranicza przeładowywanie aplikacji w tle, co pozytywnie wpływa na komfort pracy. Edge 60 Neo dobrze radzi sobie z typowymi zadaniami, takimi jak przeglądanie Internetu, korzystanie z mediów społecznościowych czy oglądanie wideo.

Wydajność w grach jest poprawna, ale bez fajerwerków. Mniej wymagające tytuły działają płynnie przy wysokich ustawieniach graficznych, natomiast w bardziej zaawansowanych produkcjach konieczne bywa obniżenie detali, aby zachować stabilną liczbę klatek. To kompromis, który w tej klasie cenowej trudno uznać za wadę, choć gracze mobilni powinni mieć tego świadomość. Pod obciążeniem smartfon nie nagrzewa się nadmiernie. Obudowa pozostaje jedynie lekko ciepła, a spadki wydajności są niewielkie i rzadko odczuwalne w praktyce. Kultura pracy stoi na dobrym poziomie, co świadczy o sensownym zarządzaniu energią i temperaturą przez system.

Motorola Edge 60 Neo oferuje więc wydajność wystarczającą dla zdecydowanej większości użytkowników. Nie jest to demon szybkości, ale stabilność działania, dobra optymalizacja i wysoka kultura pracy sprawiają, że na co dzień trudno odczuć jakiekolwiek poważne ograniczenia.

Oprogramowanie i funkcje

Motorola Edge 60 Neo pracuje pod kontrolą Androida 15. To akurat wada, bo Android 16 jest dostępny na rynku od kilku dobrych miesięcy. Liczę na to, że odpowiednia aktualizacja pojawi się relatywnie szybko. System został podany w niemal czystej formie, bez ciężkiej nakładki i zbędnych aplikacji, co przekłada się na wysoką kulturę pracy i dobrą responsywność. Interfejs jest czytelny, logiczny i spójny, a całość sprawia wrażenie dopracowanej oraz stabilnej.

Nowością w Edge 60 Neo jest obecność rozwiązań określanych jako moto ai. Nie są to funkcje rewolucyjne, ale raczej zestaw inteligentnych usprawnień, które mają realnie pomagać w codziennym użytkowaniu. Moto ai wspiera między innymi organizację powiadomień, podpowiada kontekstowe działania oraz pomaga w zarządzaniu energią i wydajnością w zależności od sposobu korzystania z telefonu. W praktyce działa to dyskretnie i nie narzuca się użytkownikowi, co należy uznać za zaletę. To raczej ewolucja znanych rozwiązań niż pokaz technologicznej siły sztucznej inteligencji.

Na plus należy zaliczyć przejrzyste zarządzanie prywatnością i uprawnieniami aplikacji oraz regularne poprawki zabezpieczeń. Motorola deklaruje wsparcie aktualizacjami systemu i zabezpieczeń, choć doświadczenie z poprzednimi modelami pokazuje, że tempo ich udostępniania bywa umiarkowane i nie zawsze dorównuje liderom rynku.

W codziennym użytkowaniu oprogramowanie Motoroli Edge 60 Neo sprawdza się jednak bardzo dobrze. System jest szybki, stabilny i pozbawiony irytujących dodatków. Z drugiej strony, osoby oczekujące rozbudowanych funkcji znanych z bardziej agresywnych nakładek konkurencji mogą uznać go za zbyt zachowawczy. Dla wielu użytkowników będzie to jednak świadomy i bardzo rozsądny kompromis.

Aparaty i funkcje fotograficzne

Motorola Edge 60 Neo oferuje rozbudowany zestaw fotograficzny, który wyraźnie wykracza poza standardy typowej średniej półki. Z tyłu znajdziemy trzy aparaty, a całość uzupełnia zaawansowana kamera przednia oraz bogate zaplecze programowe.

Główny aparat oparto na 50-megapikselowym sensorze Sony LYTIA 700C z przysłoną f/1.8, technologią Ultra Pixel oraz optyczną stabilizacją obrazu. W praktyce przekłada się to na bardzo dobrą jakość zdjęć w ciągu dnia. Fotografie są szczegółowe, z dobrą dynamiką tonalną i naturalnym odwzorowaniem kolorów. Quad PDAF działa szybko i celnie, a OIS skutecznie ogranicza poruszenia, co widać zarówno na zdjęciach, jak i podczas nagrywania wideo. Po zmroku aparat nadal radzi sobie przyzwoicie, a tryb nocny poprawia jasność i czytelność kadrów, choć kosztem części detali. Nie jest to poziom flagowców, ale jak na tę klasę cenową rezultat pozostaje w pełni satysfakcjonujący.

Drugim oczkiem jest 13-megapikselowy aparat ultraszerokokątny o polu widzenia 120 stopni, który pełni również funkcję Macro Vision. W dobrym świetle sprawdza się poprawnie, oferując przyzwoitą ostrość i akceptowalne kolory, choć wyraźnie ustępuje głównemu sensorowi. Zdjęcia makro wymagają stabilnej ręki i odpowiedniego oświetlenia, ale potrafią dać ciekawe efekty przy fotografowaniu detali.

Największym wyróżnikiem zestawu jest obecność teleobiektywu 10 MP z trzykrotnym zoomem optycznym i optyczną stabilizacją obrazu. To rzadko spotykany element w tej klasie cenowej. Zoom optyczny pozwala na wykonywanie wyraźnych zdjęć z większej odległości bez drastycznej utraty jakości, a OIS pomaga utrzymać ostrość nawet przy słabszym świetle. To realna zaleta, szczególnie dla osób często fotografujących architekturę lub detale. Z przodu znalazła się kamera 32 MP z przysłoną f/2.4 i technologią Quad Pixel. Selfie są szczegółowe i dobrze doświetlone, a automatyczny tryb nocny potrafi poprawić jakość zdjęć wykonywanych po zmroku.

Motorola dorzuca bogaty zestaw funkcji programowych, takich jak tryb portretowy z różnymi ogniskowymi, HDR, zdjęcia gestem, automatyczne wykrywanie uśmiechu czy podwójny zapis. Dla bardziej zaawansowanych użytkowników dostępny jest tryb profesjonalny oraz skaner dokumentów oparty na Adobe Scan. Na plus należy zaliczyć również integrację z funkcjami edycyjnymi Zdjęć Google. Narzędzia takie jak Magiczna gumka, Magiczny edytor, usuwanie rozmycia czy światło portretowe realnie zwiększają możliwości obróbki zdjęć bez potrzeby instalowania dodatkowych aplikacji.

Wideo nagrywane Motorolą Edge 60 Neo prezentuje solidny, choć wyraźnie średniopółkowy poziom. Główny aparat umożliwia rejestrację materiału w rozdzielczości 4K przy 30 FPS, a optyczna stabilizacja obrazu skutecznie ogranicza drgania podczas nagrywania z ręki, co przekłada się na płynniejszy i bardziej czytelny obraz. W dobrym oświetleniu nagrania cechują się poprawną szczegółowością, naturalnymi kolorami i stabilną pracą autofokusa, który nie gubi ostrości przy zmianach planu. Po zmroku jakość wideo wyraźnie spada, pojawiają się szumy i utrata detali, choć stabilizacja nadal spełnia swoje zadanie. Na plus należy zaliczyć możliwość korzystania z trzykrotnego zoomu optycznego podczas nagrywania, co pozwala uzyskać wyraźne ujęcia z większej odległości bez drastycznej degradacji jakości. Całościowo Edge 60 Neo sprawdza się jako narzędzie do codziennych nagrań i relacji, ale nie aspiruje do miana smartfona dla wymagających twórców wideo.

Bateria i ładowanie

Motorola Edge 60 Neo została wyposażona w akumulator o pojemności 5000 mAh, co w połączeniu z energooszczędnym ekranem pOLED i dobrze zoptymalizowanym systemem daje bardzo solidne rezultaty w codziennym użytkowaniu. Przy typowym scenariuszu obejmującym przeglądanie Internetu, media społecznościowe, komunikację i okazjonalne oglądanie wideo, smartfon bez problemu wytrzymuje pełny dzień pracy, a często pozwala zakończyć go z wyraźnym zapasem energii. Przy bardziej umiarkowanym użytkowaniu możliwe jest osiągnięcie nawet dwa dni działania bez sięgania po ładowarkę. Na plus należy zaliczyć obsługę szybkiego ładowania TurboPower o mocy 68 W. W praktyce oznacza to bardzo krótki czas uzupełniania energii. Kilkanaście minut pod ładowarką wystarcza, by odzyskać sporą część baterii, a pełne naładowanie zajmuje wyraźnie mniej niż godzinę. To rozwiązanie, które realnie poprawia komfort użytkowania, zwłaszcza w sytuacjach, gdy telefon trzeba szybko przygotować do dalszej pracy. Jest też wsparcie dla ładowania bezprzewodowego 15 W. Nie zabrakło również inteligentnych mechanizmów zarządzania energią, wspieranych przez moto ai. System potrafi dostosować zużycie baterii do nawyków użytkownika, ograniczając aktywność aplikacji działających w tle i optymalizując wydajność w momentach, gdy nie jest ona potrzebna. Działa to dyskretnie i bez negatywnego wpływu na płynność systemu.

Porównanie z konkurencją

Porównując Motorolę Edge 60 Neo z POCO M8 Pro 5G oraz HONOR Magic8 Lite 5G, warto najpierw jasno określić, że mówimy o trzech smartfonach z podobnego segmentu cenowego, ale zaprojektowanych według zupełnie innych założeń. Każdy z producentów postawił na inne priorytety, co sprawia, że wybór między nimi nie sprowadza się wyłącznie do specyfikacji, lecz do realnych potrzeb użytkownika. Motorola próbuje zbudować możliwie najbardziej kompletny i uniwersalny telefon, POCO celuje w maksymalną opłacalność, a HONOR stawia na smukłość i energooszczędność.

Na tym tle Motorola Edge 60 Neo wypada jako najbardziej wszechstronna propozycja. Oferuje zdecydowanie najlepszy ekran pOLED 120 Hz, odporność IP68, bardzo szybkie ładowanie oraz najbardziej rozbudowany zestaw aparatów, z teleobiektywem i optyczną stabilizacją obrazu, których próżno szukać u konkurencji. POCO M8 Pro 5G wygrywa ceną i wystarczającą wydajnością do podstawowych zadań, ale odstaje pod względem jakości wykonania, multimediów i fotografii. HONOR Magic8 Lite 5G z kolei kusi smukłą konstrukcją i długim czasem pracy na baterii, jednak jego możliwości fotograficzne i ekranowe są wyraźnie skromniejsze. W praktyce to Motorola oferuje najbardziej zrównoważony pakiet, który najlepiej sprawdzi się u użytkowników oczekujących czegoś więcej niż tylko taniego dostępu do sieci 5G.

Czytaj też: Smartfon motorola signature dostępny w Polsce!

Dlaczego warto kupić smartfona Motorola Edge 60 Neo?

Motorola Edge 60 Neo to smartfon, który warto kupić przede wszystkim dlatego, że oferuje wyjątkowo dobrze zbalansowany zestaw cech w swojej klasie cenowej. Łączy bardzo dobry ekran pOLED 120 Hz, odporną konstrukcję, szybkie ładowanie 68 W i solidny czas pracy na baterii z jednym z najbardziej kompletnych zestawów aparatów w segmencie, obejmującym główny sensor Sony z optyczną stabilizacją obrazu oraz rzadko spotykany teleobiektyw z trzykrotnym zoomem optycznym. Całość uzupełnia czysty Android 15 z praktycznymi funkcjami Moto i dyskretnym wsparciem moto ai, które poprawia komfort codziennego użytkowania bez narzucania się użytkownikowi. Edge 60 Neo nie próbuje imponować pojedynczym parametrem, lecz oferuje spójne, dopracowane doświadczenie, które sprawdzi się zarówno w multimediach, fotografii, jak i w zwykłym, intensywnym użytkowaniu, co czyni go jednym z najbardziej uniwersalnych i rozsądnych wyborów w średniej półce.

Cena: 1499 zł

Grafika tytułowa: Motorola