NAVITEL DS1020 DVR – twój asystent na podróże małe i duże

Wymiana fabrycznego radia to dla wielu kierowców temat, który odkładają latami. Nie dlatego, że nie chcą mieć nowoczesnych funkcji w aucie, ale dlatego, że całe przedsięwzięcie bywa kłopotliwe. Ramki montażowe, adaptery, ingerencja w kokpit, ryzyko utraty oryginalnych funkcji pojazdu. A przecież potrzeby są konkretne i całkiem skromne – większy ekran, nawigacja przez telefon, kamera cofania, może rejestrator. NAVITEL DS1020 DVR wychodzi naprzeciw tym potrzebom inaczej. To nie radio, nie tablet z Androidem i nie gadżet do przyklejenia na szybę. To samochodowy ekran multimedialny z dotykowym wyświetlaczem 10,26-cala, obsługą bezprzewodowego Apple CarPlay i Android Auto, przednią kamerą 2K, tylną kamerą Full HD oraz zestawem funkcji, które zmieniają codzienną jazdę bez ruszania fabrycznej instalacji. Jeden uchwyt, jeden kabel zasilający i kilka minut – i masz w aucie coś, co jeszcze niedawno było przywilejem kierowców nowych samochodów z salonu. Postanowiłem więc sprawdzić ten sprzęt w praktyce.

Zawartość zestawu i pierwsze wrażenia

NAVITEL DS1020 DVR trafia do kupującego w pudełku, które nie pozostawia wątpliwości co do zawartości. W środku znajdziemy sam ekran multimedialny, tylną kamerę z kablem wideo, ładowarkę samochodową 12/24 V z wyjściem USB-A, kabel USB-A–USB-C, stojak montażowy na deskę rozdzielczą, uchwyt z przyssawką do szyby oraz dwie zapasowe taśmy montażowe. Dołączona jest też instrukcja obsługi i karta gwarancyjna. Zestaw jest kompletny – po rozpakowaniu można od razu przystąpić do montażu bez szukania dodatkowych akcesoriów.

Samo urządzenie robi dobre pierwsze wrażenie. DS1020 DVR wygląda jak szeroki, panoramiczny tablet w czarnej, matowej obudowie. Plastik jest solidny w dotyku, a proporcje ekranu – wyraźnie szerszego niż wysokiego – od razu sugerują, że konstrukcja była projektowana z myślą o montażu w samochodzie, nie o trzymaniu w rękach. Nad ekranem umieszczono przednią kamerę z możliwością obrotu o 180 stopni, z tyłu obudowy znajduje się przycisk reset, a na krawędziach – port USB-C, port mini-jack, złącze tylnej kamery i gniazdo karty microSD. Na górnej krawędzi jest natomiast przycisk odpowiedzialny za wyłączenie samego ekranu. Całość jest zwarta i niezbyt głęboka, co ułatwia montaż nawet w ciaśniejszych kokpitach.

Producent dał do wyboru dwa sposoby instalacji. Stojak z samoprzylepną podkładką przyklejamy do deski rozdzielczej – rozwiązanie trwalsze i bardziej dyskretne. Uchwyt z przyssawką mocujemy do szyby – wygodne, jeśli chcemy mieć ekran wyżej lub planujemy przenosić go między autami. Montaż w obu przypadkach nie wymaga narzędzi ani ingerencji w fabryczną instalację. Jedyne, co trzeba zaplanować z wyprzedzeniem, to estetyczne poprowadzenie kabla zasilającego i przewodu tylnej kamery – zwłaszcza ten drugi wymaga nieco cierpliwości, bo biegnie przez całą długość auta.

Ja przy montażu wziąłem pod uwagę specyfikę mojego samochodu, który ma miękką, mogącą łuszczyć się powierzchnię deski i ze względu na wiek nie tłumi rewelacyjnie nierówności podczas jazdy. Postawiłem więc na uchwyt mocowany do daszku nad zegarami i wyświetlaczem centralnym, który dokupiłem sobie na Amazonie. Dzięki niemu ekran jest stabilny i nie drży podczas jazdy. Zniwelowałem też ryzyko uszkodzenia mocno nadgryzionego zębem czasu materiału, którym wykończona jest deska.

Kilka słów o wyświetlaczu

Najbardziej charakterystyczną cechą DS1020 DVR jest jego wyświetlacz. Przekątna 10,26-cala może nie brzmi spektakularnie w erze telewizorów i tabletów, ale w kontekście samochodowym robi realną różnicę. Dla porównania – typowe radia 2DIN mają ekrany rzędu 6–7 cali, a i tak uchodzą za duże. DS1020 DVR jest więc wyraźnie przestronniejszy, co odczuwa się przede wszystkim przy nawigacji: mapa jest czytelna, napisy nie wymagają mrużenia oczu, a ikony w interfejsie CarPlay czy Android Auto można obsługiwać bez precyzyjnego celowania palcem.

Panel IPS o rozdzielczości 1600×600 pikseli zachowuje panoramiczny format, który dobrze pasuje do poziomej orientacji deski rozdzielczej. Kolory są nasycone, czerń przyzwoita jak na technologię IPS, a kąty widzenia szerokie – obraz pozostaje czytelny nawet wtedy, gdy ekran nie jest ustawiony idealnie prostopadle do oczu kierowcy. Jasność jest wystarczająca do komfortowego użytkowania w słoneczny dzień, choć przy bardzo intensywnym nasłonecznieniu ekran potrafi tracić nieco na czytelności – to jednak cecha charakterystyczna dla większości ekranów samochodowych w tej klasie cenowej. Dlatego warto zabezpieczyć go matową folią ochronną. Poprawia ona widoczność w słoneczne dni i praktycznie niweluje ryzyko porysowania powierzchni wyświetlacza. Ja tak zrobiłem.

Warstwa dotykowa reaguje płynnie i pewnie. Obsługa interfejsu CarPlay czy Android Auto nie sprawia problemów nawet podczas jazdy po nierównej nawierzchni, a gesty przesuwania i powiększania działają bez opóźnień. Producent zastosował pojemnościowy panel dotykowy, co w praktyce oznacza podobny komfort obsługi jak w smartfonie – bez potrzeby mocniejszego naciskania, które było wadą starszych rozwiązań rezystancyjnych.

Łączność i multimedia

DS1020 DVR obsługuje cztery tryby integracji ze smartfonem: Apple CarPlay, Android Auto, AirPlay i Mirror Cast. To kompletny zestaw, który obejmuje praktycznie każdego użytkownika niezależnie od posiadanego telefonu. CarPlay i Android Auto działają bezprzewodowo – nie trzeba podłączać kabla, wystarczy jednorazowe sparowanie telefonu przez Bluetooth, a przy kolejnych uruchomieniach połączenie nawiązuje się automatycznie. W praktyce oznacza to, że wsiadamy do auta, odpalamy silnik i po chwili na ekranie pojawia się znajomy interfejs z mapami, muzyką i wiadomościami.

Bezprzewodowe działanie CarPlay i Android Auto to jeden z realnych atutów tego urządzenia. W tańszych rozwiązaniach połączenie kablowe bywa normą, co oznacza kabel zwisający między telefonem a ekranem. Tu tego problemu nie ma – telefon może leżeć w kieszeni lub w schowku przez całą podróż. Moduł Wi-Fi pracuje w standardzie 802.11ac, co zapewnia wystarczającą przepustowość do płynnego przesyłania obrazu z aplikacji nawigacyjnych i strumieniowania muzyki bez zauważalnych zacięć.

Uzupełnieniem są AirPlay dla użytkowników iPhone’a i Mirror Cast dla Androida – oba tryby pozwalają lustrzanie odwzorować ekran telefonu na wyświetlaczu DS1020 DVR. Przydaje się to na przykład podczas postoju, gdy chcemy obejrzeć film lub pokazać coś pasażerom na większym ekranie. Bluetooth 4.2 obsługuje połączenia głosowe i przesyłanie muzyki, a wbudowany transmiter FM pozwala wypuścić dźwięk przez fabryczne głośniki samochodowe bez żadnych dodatkowych przejściówek. To szczególnie istotne w starszych autach, gdzie jedyną opcją integracji z systemem audio jest właśnie FM lub AUX.

Wideorejestrator i kamera cofania

DS1020 DVR łączy w sobie ekran multimedialny z funkcją wideorejestratora, i to w wersji dwukamerowej. Przednia kamera rejestruje obraz w rozdzielczości 2K przy kącie widzenia 105 stopni, tylna kamera nagrywa w Full HD 1080p z szerszym kadrem 140 stopni. Oba strumienie wideo mogą być nagrywane jednocześnie, co daje pełen obraz sytuacji drogowej zarówno przed autem, jak i za nim.

Przednia kamera ma jedną wyróżniającą cechę, której nie znajdziemy w klasycznych rejestratorach przyklejanych do szyby – możliwość obrotu o 180 stopni. Po przekręceniu obiektyw kieruje się do wnętrza pojazdu, co otwiera dodatkowe zastosowania: nagrywanie kabiny podczas przewozu pasażerów, rejestrowanie rozmów czy monitorowanie ładunku. Rozdzielczość 2K oznacza, że nagrania z przodu zawierają wystarczającą ilość szczegółów do odczytania tablicy rejestracyjnej innego pojazdu w typowych warunkach dziennych.

Tylna kamera to osobna jednostka montowana z tyłu pojazdu – przy tylnej szybie lub ramce tablicy rejestracyjnej. Ma certyfikat wodoszczelności IP67, więc deszcz, śnieg i błoto z drogi jej nie zaszkodzą. Po podłączeniu do przewodu cofania kamera automatycznie włącza podgląd na ekranie DS1020 DVR w momencie wrzucenia wstecznego biegu, wyświetlając jednocześnie linie pomocnicze asystenta parkowania. Kąt widzenia 140 stopni obejmuje szeroki obszar za pojazdem, co przy parkowaniu równoległym lub manewrowaniu w ciasnych miejscach jest realnym ułatwieniem.

Nagrywanie odbywa się w trybie pętlowym – urządzenie dzieli zapis na krótsze segmenty i nadpisuje najstarsze pliki, gdy karta microSD jest pełna. G-sensor wykrywa gwałtowne przeciążenia i automatycznie zabezpiecza nagranie z momentu zdarzenia przed nadpisaniem. Karta microSD nie jest dołączona do zestawu i trzeba dokupić ją osobno – zalecana klasa to U3/V30, a maksymalna pojemność obsługiwana przez urządzenie wynosi 256 GB.

Aplikacja Navitel DVR Center

Do zarządzania urządzeniem z poziomu smartfona służy aplikacja Navitel DVR Center, dostępna na iOS i Android. Połączenie z DS1020 DVR odbywa się przez Wi-Fi – telefon łączy się bezpośrednio z siecią emitowaną przez ekran, bez potrzeby dostępu do domowego routera czy internetu mobilnego. Po nawiązaniu połączenia aplikacja daje dostęp do kilku funkcji, które trudno lub niemożliwe byłoby obsłużyć bezpośrednio z ekranu urządzenia podczas jazdy.

Najważniejsza z nich to podgląd na żywo z kamer oraz przeglądanie i pobieranie nagrań na telefon. Zamiast wyjmować kartę microSD i szukać czytnika, można po prostu usiąść w aucie po zakończeniu jazdy, otworzyć aplikację i pobrać interesujący fragment nagrania wprost na smartfon. Stamtąd jednym ruchem można je udostępnić przez media społecznościowe, e-mail lub komunikator. Aplikacja umożliwia również zmianę ustawień urządzenia oraz aktualizację oprogramowania układowego – obie operacje wykonywane są bezprzewodowo, bez podłączania kabli ani przenoszenia plików na kartę.

Na komputerach z systemem Windows dostępny jest natomiast Navitel DVR Player – program do przeglądania, przycinania i edytowania nagrań z rejestratora. Obsługuje konwersję plików do innych formatów, co przydaje się przy udostępnianiu nagrań na platformach, które nie obsługują natywnego formatu MOV używanego przez DS1020 DVR.

Sama aplikacja mobilna jest funkcjonalna i prosta w obsłudze, choć nie zachwyca wyglądem. Spełnia swoją rolę narzędzia do zarządzania urządzeniem, a nie samodzielnej aplikacji multimedialnej – i w tej roli sprawdza się dobrze.

Dźwięk

DS1020 DVR ma wbudowany głośnik i mikrofon, które obsługują przede wszystkim połączenia głośnomówiące. Mikrofon radzi sobie z rejestrowaniem głosu kierowcy w typowych warunkach jazdy, a rozmówca po drugiej stronie słyszy nas wyraźnie bez potrzeby podnoszenia głosu. Głośnik wystarcza do prowadzenia rozmów, choć przy wyższych prędkościach i głośniejszym otoczeniu warto zwiększyć jego poziom głośności do maksimum.

Inaczej sprawa wygląda przy słuchaniu muzyki bezpośrednio z głośnika urządzenia. Tu możliwości są wyraźnie ograniczone – mały przetwornik wbudowany w obudowę tabletu samochodowego nie jest w stanie zapewnić jakości dźwięku porównywalnej z fabrycznym systemem audio. W praktyce nikt jednak nie kupuje DS1020 DVR z myślą o słuchaniu muzyki przez jego głośnik. Urządzenie oferuje dwie drogi wyprowadzenia dźwięku do systemu audio samochodu: wyjście AUX oraz wbudowany transmiter FM. Pierwsze rozwiązanie daje lepszą jakość i mniejsze podatność na zakłócenia, drugie jest wygodniejsze w autach bez gniazda AUX. Warto jednak pamiętać, że transmiter FM – niezależnie od producenta i ceny urządzenia – bywa wrażliwy na zajęte częstotliwości radiowe, szczególnie w mieście, gdzie wolnych kanałów FM jest mało. Przy dobrze dobranej częstotliwości dźwięk brzmi czysto, ale w gęstej zabudowie miejskiej może wymagać okazjonalnej korekty.

Połączenie DS1020 DVR z fabrycznym systemem audio przez AUX lub FM daje wyniki znacznie lepsze niż głośnik wbudowany i w zupełności wystarczające do codziennego słuchania muzyki, podcastów czy audiobooków podczas jazdy.

A co z konkurencją?

NAVITEL DS1020 DVR działa w segmencie, który jeszcze kilka lat temu praktycznie nie istniał – ekranów multimedialnych montowanych bez ingerencji w fabryczne radio. Dziś oferta jest już całkiem spora, choć urządzenia różnią się między sobą zakresem funkcji i ceną.

Najbliższym punktem odniesienia jest młodszy brat testowanego modelu, czyli NAVITEL DS810. To urządzenie z ekranem 8,26 cala, obsługą CarPlay, Android Auto, AirPlay i Mirror Cast oraz tylną kamerą Full HD w zestawie. Brakuje mu jednak przedniej kamery 2K i funkcji wideorejestratora, a mniejszy ekran jest odczuwalną różnicą przy nawigacji. DS810 kosztuje wyraźnie mniej, więc dla kierowców, którym rejestrator nie jest potrzebny, może być wystarczającym wyborem. DS1020 DVR uzasadnia wyższą cenę właśnie połączeniem dużego ekranu z dwukamerowym rejestratorem w jednym urządzeniu.

W podobnej cenie można znaleźć również bezmarkowe ekrany samochodowe z chińskich platform sprzedażowych, oferujące zbliżone parametry na papierze. Różnica ujawnia się jednak w jakości wykonania, stabilności oprogramowania i dostępności wsparcia technicznego. DS1020 DVR pochodzi od producenta z ugruntowaną pozycją na rynku nawigacji i rejestratorów samochodowych, z polskim dystrybutorem, dwuletnią gwarancją i aktualizacjami oprogramowania dostarczanymi przez aplikację. To argumenty, które trudno przecenić przy urządzeniu montowanym na stałe w samochodzie.

Osobną kategorią są radiomagnetofony 2DIN z dużymi ekranami i wbudowanym systemem Android. Oferują więcej niezależności – własne aplikacje, własną nawigację offline, odtwarzanie plików z karty. Wymagają jednak wymiany fabrycznego radia, co wiąże się z kosztami montażu, ryzykiem utraty oryginalnych funkcji pojazdu i znacznie wyższą ceną całego przedsięwzięcia. DS1020 DVR to zupełnie inna filozofia: nie zastępuje radia, lecz uzupełnia samochód o duży ekran i rejestrator bez dotykania fabrycznej instalacji.

Czytaj też: NAVITEL AIR30 MULTI – nowy mobilny, cyfrowy kompresor z powerbankiem i kablami rozruchowymi do auta

Podsumowanie

NAVITEL DS1020 DVR to urządzenie, które dobrze rozwiązuje konkretny problem. Kierowca jeżdżący starszym samochodem nie musi już wybierać między kosztowną wymianą radia a codziennym kompromisem w postaci telefonu na uchwycie, osobnego rejestratora na szybie i kamery cofania podłączonej do lusterka. DS1020 DVR zbiera te potrzeby w jednym miejscu: duży ekran z bezprzewodowym CarPlay i Android Auto, przednia kamera 2K z funkcją obrotu, tylna kamera Full HD z asystentem parkowania i aplikacja do zarządzania nagraniami. Montaż nie wymaga narzędzi ani ingerencji w fabryczną instalację, a cena 499,99 zł plasuje urządzenie w rozsądnym miejscu jak na oferowany zestaw funkcji.

Nie jest to sprzęt bez ograniczeń. Wbudowany głośnik nadaje się wyłącznie do rozmów, transmiter FM w miejskim korku bywa kapryśny, a karta microSD nie jest dołączona do zestawu. Samo urządzenie nie działa niezależnie od telefonu – bez smartfona w zasięgu Wi-Fi staje się wyłącznie rejestratorem. Dla kierowców, którzy zawsze mają telefon przy sobie i szukają sposobu na sensowne doposażenie starszego auta, DS1020 DVR jest jednak propozycją trudną do zignorowania.