Telewizory Dreame trafią do dystrybucji w Polsce
Dreame, marka kojarzona dotąd głównie z odkurzaczami i robotami sprzątającymi, rozszerza działalność o segment domowej rozrywki. Producent uznał, że rynek AGD to za mało i postanowił postawić na telewizory. Debiut sprzętu Dreame z tej kategorii w Polsce zaplanowano na 13 lutego.
Dreame startuje od razu z dwoma seriami telewizorów, Q100 oraz S100, celując jednocześnie w średnią i wyższą półkę cenową. Producent stawia na atrakcyjny stosunek ceny do możliwości, próbując powtórzyć sukces, jaki osiągnął w segmencie odkurzaczy. Firma chce konkurować z takimi markami jak Xiaomi czy TCL, oferując technologie, które zwykle kosztują znacznie więcej.
Zarówno Q100, jak i S100 korzystają z paneli QLED, co przekłada się na żywe kolory i wysoką jasność. Obie serie działają pod kontrolą systemu Google TV, zapewniając dostęp do szerokiej bazy aplikacji i przejrzysty interfejs. Brak nachalnych reklam systemowych to dodatkowy atut, który wyróżnia telewizory Dreame na tle części konkurencji.
Modele S100 korzystają z podświetlenia MiniLED z lokalnym wygaszaniem, co poprawia kontrast i głębię czerni. Odświeżanie 144 Hz oraz obsługa VRR sprawiają, że seria S100 jest skierowana do graczy oraz osób oczekujących maksymalnej płynności. Wbudowany system audio 4.1.2 o mocy 70 W to rzadko spotykany dodatek w tej klasie cenowej, który może zastąpić z powodzeniem zewnętrzny soundbar.
Telewizory Q100 oferują odświeżanie 120 Hz, które wciąż świetnie współpracuje z konsolami nowej generacji. Mimo niższej ceny seria obsługuje HDR10+ oraz Dolby Vision, co poprawia jakość filmów i seriali z popularnych platform streamingowych. Krawędziowe podświetlenie LED to kompromis, ale w tej półce cenowej nadal pozostaje standardem.
Najtańszy model 43Q100 wyceniono na 1599 zł, co czyni go jedną z ciekawszych propozycji w segmencie budżetowym. Modele z serii S100 startują od 3199 zł, a największy wariant 75 cali kosztuje 5999 zł. Co ważne – w Media Expert dostępne są kody rabatowe, które pozwalają odzyskać od 100 do 200 zł w formie bonów na kolejne zakupy.
Czytaj też: Dreame z nowościami dla większego komfortu w domu
Grafika tytułowa: Dreame

