Sprzątanie bez szorowania? Roborock F25 Ultra Steam Gen 2 wykorzystuje parę o temperaturze 180°C!
ARTYKUŁ SPONSOROWANY
Zaschnięty sos w kuchni, tłusta plama przy blacie czy zabrudzenia tuż przy listwie potrafią skutecznie wydłużyć codzienne sprzątanie. Samo odkurzanie nie wystarcza, a konieczność mopowania często oznacza kolejny etap pracy. Roborock F25 Ultra Steam Gen 2 próbuje rozwiązać ten problem inaczej. Łączy sprzątanie na mokro i sucho z czyszczeniem gorącą parą.

Para zamiast szorowania. Tutaj zaczyna się najciekawsze
Najważniejszą technologią, jaką producent serwuje w przypadku Roborock F25 Ultra Steam Gen 2 jest tryb Turbo Steam Mode. Odpowiada on za generowanie stabilnej pary o temperaturze 180°C już po około 30 sekundach od rozpoczęcia nagrzewania. Co ważne – wytwarza jej nawet 2,5 razy więcej od poprzednika – modelu F25 Ultra.
Skąd decyzja o takim usprawnieniu? Roborock myśli przede wszystkim o zabrudzeniach, przy których zwykłe przecieranie może okazać się nieskuteczne. A gorąca para pomaga rozmiękczać i usuwać uporczywy brud, w tym tłuste plamy. Zamiast więc wielokrotnie przejeżdżać odkurzaczem po tym samym miejscu, można rozwiązać problem bardzo sprawnie właśnie z udziałem pary.
Roborock F25 Ultra Steam Gen 2 sam dostosowuje intensywność czyszczenia do stanu podłogi, ograniczając konieczność interesowania się przebiegiem sprzątania przez użytkownika do absolutnego minimum.
To właśnie taki sposób wykorzystania technologii jest ciekawszy od kolejnego wyścigu na parametry. Sprzęt ma realnie pomagać rozwiązywać problemy, a nie imponować cyferkami w tabeli.

Pod meblami i przy samej ścianie. Brud lubi trudne miejsca
Uporczywe plamy to tylko ułamek problemów, jakie pojawiają się przy sprzątaniu podłóg. Doskonale wysprzątany środek pomieszczenia niewiele daje, jeśli przy listwach pozostaje wąski pasek zabrudzeń, a pod niskimi meblami regularnie zbiera się kurz.
Tu także Roborock F25 Ultra Steam Gen 2 imponuje skutecznością. Odkurzacz otrzymał płaską konstrukcję ułatwiającą docieranie pod niskie meble. Jednocześnie producent postawił tu na uchwyt SensEdge Robotic Arm, który dostosowuje się do tego gdzie i jak sprzątamy.
Pod względem konstrukcji game changerem jest system 0 mm Triple-Edge Cleaning. Zakłada on czyszczenie podłogi bezpośrednio przy ścianach i krawędziach. A to przekłada się na mniej problemów z doczyszczaniem takich trudnych miejsc.
Roborock rozwiązuje więc dwa ważne problemy. Gorąca para ma pomóc wtedy, kiedy liczy się skuteczne usuwanie trudnych zabrudzeń, natomiast konstrukcja urządzenia ma ułatwić dotarcie tam, gdzie sprzątanie zazwyczaj staje się najmniej wygodne.
A bateria? Cechuje ją pojemość 6300 mAh. Oferuje do 100 minut pracy w trybie Auto. W trybie Steam z kolei robot pracuje maksymalnie 30 minut, czyli o 50% dłużej niż model F25 Ultra.

Kończysz sprzątanie i… właściwie to wszystko
Roborock zadbał o to, żeby użytkownik nie musiał zaprzątać sobie głowy przygotowaniem odkurzacza do kolejnego cyklu sprzątania. Model F25 Ultra Steam Gen 2 sam przechodzi proces czyszczenia i suszenia. Przekłada się to na bezproblemową gotowość do pracy i ograniczanie powstawania nieprzyjemnych zapachów.
Nie chodzi więc po prostu o zastąpienie mopa bardziej zaawansowanym sprzętem. Nowoczesne technologie od Roborock mają uczynić sprzątanie wygodniejszym, szybszym i mniej angażującym dla użytkownika. Dzięki temu zyskujemy coś, co jest dla nas najcenniejsze – czas, który można spędzić z najbliższymi, lub poświęcić na rozwijanie pasji.
Największą zaletą odkurzacza Roborock F25 Ultra Steam Gen 2 nie musi być natomiast wyśrubowana specyfikacja, ale to, do jakich rezultatów prowadzi – tego, by nasz dom był czystym, świeżym i bardziej przyjaznym dla nas miejscem.
Grafika tytułowa: Roborock
PŁATNA WSPÓŁPRACA Z MARKĄ ROBOROCK

