Para, AirFry i pyroliza w jednym piekarniku. Przyglądamy się Franke Maris FMA 97 P AS TBK
Franke wygląda skromniej niż wiele nowych piekarników z dużymi ekranami i dziesiątkami programów automatycznych. Za czarnym szkłem znajduje się jednak zestaw funkcji, który trafia w konkretne potrzeby takie jak pieczenie wspomagane parą Easy&Quick Steam, Air Fry z perforowanym koszem oraz pełne czyszczenie pyrolityczne w temperaturze do 470°C. Czy to sprzęt, który spełnia oczekiwania?
Urządzenie mierzy 595 × 595 × 570 mm i ma moc przyłączeniową 3300 W. Komora ma 71 l, klasa energetyczna to A+, a sterowanie elektroniczne połączono z dwoma chowanymi pokrętłami i białym wyświetlaczem dotykowym. Producent wylicza 13 funkcji, ale ta liczba wymaga uporządkowania. Lista obejmuje pieczenie góra/dół, termoobieg, Eco z termoobiegiem, grill, Turbo Grill, Maxi Cooking, pizzę, wyrastanie ciasta, Air Fry, nawilżanie parą oraz pyrolizę, która służy do czyszczenia, a nie przygotowywania żywności. Osobno są dwa automatyczne profile: Chleb i Deser. To rozbudowany zestaw, choć nie oznacza 13 różnych metod przekazywania ciepła. Większość programów korzysta z tych samych grzałek i wentylatora, zmieniając ich kolejność, czas pracy oraz temperaturę. Cena rekomendowana wynosi 3499 zł, natomiast w momencie tworzenia tego materiału polskie oferty zaczynały się od około 2972 zł.

Wybrane rodzaje pieczenia
Pieczenie góra/dół opiera się głównie na promieniowaniu grzałek i naturalnym ruchu powietrza. Przy delikatnych ciastach albo daniach wymagających mocniejszego grzania spodu nadal może sprawdzić się lepiej niż intensywna konwekcja. Termoobieg wymusza przepływ powietrza, przyspiesza wymianę ciepła na powierzchni produktu i ogranicza różnice temperatur w komorze. Pomaga przy kilku blachach ciastek, warzywach, suszeniu oraz większej partii przekąsek.
W starszym modelu FMA 97 P firma opisywała grzałkę pierścieniową i pieczenie na kilku poziomach. Aktualna karta FMA 97 P AS TBK potwierdza termoobieg, ale nie daje parametrów pozwalających ocenić jego równomierność bez testu. Z tego co zdążyłem zauważyć omawiany piekarnik posiada grzałkę pierścieniowo-kołową na wentylatorze.
Grill przekazuje dużo energii na powierzchnię dania, natomiast Turbo Grill dodaje ruch powietrza i lepiej nadaje się do większych kawałków drobiu, zapiekanek lub intensywnego rumienienia. Taki profil łatwiej też przesusza delikatny produkt. Maxi Cooking przeznaczono do dużych porcji i ciężkich brytfann. Program może odpowiednio prowadzić temperaturę komory, ale nie mierzy temperatury środka mięsa, ponieważ FMA 97 P AS TBK nie ma w wyposażeniu termosondy. Przy rostbefie, całym indyku czy dużym kawałku wieprzowiny zewnętrzny termometr będzie bardziej użyteczny niż kolejna ikona programu.
Tryb Pizza także wymaga ostrożnego odczytania. Franke potwierdza jego obecność, jednak nie podaje maksymalnej temperatury porównywalnej z 300°C w Electroluxie EOC6H76Z albo 310°C w Whirlpoolu WOI5S8PPM1SBA. Wysoka temperatura pozwala szybko dostarczyć energię do ciasta i zrumienić spód przed nadmiernym wysuszeniem środka. Znaczenie mają też kamień, stal do pizzy, dolna grzałka i czas rozgrzewania a tych tu szukać na próżno.
Programy Chleb i Deser zmniejszają liczbę ustawień wybieranych ręcznie. Najbezpieczniej traktować je jako zapisane profile temperatury i czasu. Początkującemu mogą ułatwić start, bardziej doświadczona osoba prawdopodobnie szybko wybierze własne ustawienia. Dwa automaty to skromna liczba przy piekarnikach oferujących po 30, 40 lub 60 receptur, ale ogranicza też konieczność przekopywania się przez rozbudowane menu.
Para wodna
Easy&Quick Steam jest dostępna w tym modelu. Para zmienia warunki w komorze, ale określenie wymaga doprecyzowania. Oficjalna karta podaje „para, ręczne uzupełnianie”. Nie ma deklarowanego niezależnego generatora, zbiornika z dozowaniem, czujnika wilgotności ani wyboru procentowego udziału pary. To piekarnik z funkcją steam assist, czyli dodatkiem wilgoci do klasycznego pieczenia. Nie jest urządzeniem combi-steam zdolnym do pełnego gotowania w parze i precyzyjnej kontroli atmosfery. Przy pieczywie taka funkcja ma fizyczne uzasadnienie. Wilgotna atmosfera na początku wypieku opóźnia wysuszanie oraz sztywnienie powierzchni ciasta. Bochenek może dłużej zwiększać objętość, a skrobia na powierzchni inaczej się żelatynizuje. Późniejsza bardziej sucha faza odpowiada za tworzenie skórki. Ilość i moment podania wody wpływają na kolor, połysk, twardość oraz przepuszczalność skórki. Większa dawka nie zawsze daje lepszy efekt. Franke nie ujawnia charakterystyki dozowania, więc użytkownik dostaje możliwość wspomagania, a nie laboratoryjną kontrolę wypieku.
Rozwiązanie AirFry
Drugą ciekawą funkcją jest Air Fry. Perforowany kosz przepuszcza gorące powietrze od spodu, zmniejszając powierzchnię zasłoniętą przez pełną blachę. Intensywna konwekcja przyspiesza oddawanie wilgoci z warstwy zewnętrznej, co pomaga uzyskać suchszą i bardziej chrupiącą powierzchnię frytek, skrzydełek albo warzyw. Kosz znajduje się w zestawie i można go myć w zmywarce. W wyposażeniu są też dwa ruszty, zwykła blacha oraz głęboka taca. Air Fry w piekarniku pozostaje odmianą pieczenia konwekcyjnego, a nie klasycznym smażeniem bez tłuszczu. Franke mówi o szybkim obiegu gorącego powietrza, przy braku osobnego wentylatora, większej prędkości obrotowej, innej geometrii wirnika ani wydatku w m³/h. Brakuje więc dowodu, że funkcja korzysta z osobnego układu przepływu powietrza. Równie dobrze może być kombinacją głównego termoobiegu, określonej temperatury oraz perforowanego kosza. Nie odbiera to użyteczności, ale nie pozwala stawiać rozwiązania ponad Air Fry Whirlpoola czy Boscha bez testu czasu pieczenia, przepływu i utraty wilgoci.

Ciekawostka. Hasła o zdrowiu także wymagają ograniczenia. Air Fry pozwala użyć mniej oleju niż smażenie produktu zanurzonego w tłuszczu. Nie gwarantuje automatycznie niższego poziomu akrylamidu. Wynik zależy od temperatury, czasu, produktu i stopnia zrumienienia. Badania porównawcze dają różne rezultaty zależnie od procedury. Funkcja zmniejsza zapotrzebowanie na tłuszcz, a mocne przypiekanie nadal może zwiększać ilość niepożądanych związków.
Czyszczenie i konstrukcja
Pyroliza do 470°C jest najbardziej praktycznym rozwiązaniem eksploatacyjnym. Wysoka temperatura rozkłada i utlenia tłuszcz oraz resztki jedzenia, pozostawiając popiół do starcia po ostygnięciu. To inny poziom czyszczenia niż AquaClean, Steam Clean lub hydroliza, gdzie para jedynie zmiękcza brud przed ręcznym usunięciem. Przy częstym pieczeniu mięsa i zapiekanek różnica będzie odczuwalna. Czyszczenie w 470°C wymaga jednak sporo energii. Standardowe wartości 0,89 i 0,69 kWh nie dotyczą pyrolizy.
Drzwi składają się z trzech tafli szkła i korzystają z Smooth2Close. Wielowarstwowa konstrukcja ogranicza przepływ ciepła do frontu, a miękki domyk zapobiega trzaskaniu ciężkimi drzwiami. Nie podano maksymalnej temperatury powierzchni podczas pieczenia ani pyrolizy, szkoda. Sama liczba szyb nie pozwala jej wyliczyć, ponieważ wpływ mają powłoki, szczeliny, wentylacja frontu i kanały chłodzące. Electrolux dla EOC6H76Z publikuje maksymalny wzrost temperatury drzwi o 35°C względem otoczenia w określonym badaniu.

Prowadnice teleskopowe są tylko na jednym poziomie i wysuwają się częściowo. Przy ciężkiej brytfannie pozwalają bezpiecznie wysunąć naczynie, polać mięso i sprawdzić powierzchnię dania. Przy pieczeniu na kilku poziomach pozostałe blachy pracują na zwykłych drabinkach. To wyposażenie typowe dla średniej klasy, bez przewagi nad większością rywali. Brakuje również Wi-Fi i aplikacji.
Panel sterowania
Sterowanie elektroniczne połączone z fizycznymi pokrętłami jest rozsądnym kompromisem. Funkcję, temperaturę i czas można zmienić bez przeglądania rozbudowanego interfejsu TFT. Biały ekran przekazuje jednak mniej informacji niż kolorowe panele z grafiką i prowadzeniem krok po kroku. Prostszy Smart FSM 97 P daje 71 l, termoobieg i pyrolizę, ale bez pary oraz Air Fry. Z kolei Mythos FMY 99 P ma 73 l, kolorowy TFT, około 42 programów CookAssist, Multicooking, cztery szyby i pyrolizę 470°C. Mythos FMY 99 HS idzie dalej w stronę Full Steam i około 60 programów, ale zamiast pyrolizy stosuje Steam Clean. Maris zajmuje pozycję pośrodku, z prostszym panelem i dobrze dobranym zestawem funkcji codziennych.
Najgroźniejszym rywalem cenowym jest Whirlpool WOI5S8PPM1SBA. Łączy Steam+, Air Fry, pyrolizę, termosondę i tryb Pizza 310°C. Na początku września oferty zaczynały się od około 2599 zł. Termosonda daje pomiar rdzenia, a 310°C jest udokumentowaną przewagą przy pizzy. Przy cenie niższej o kilkaset złotych Whirlpool mocno utrudnia obronę Franke samą listą funkcji. Maris odpowiada potrójnym szkłem, Smooth2Close, prostym panelem i spójnym wyposażeniem, ale nie przebija rywala kontrolą procesu.
Electrolux SteamCrisp 700 EOC6H76Z ma 72 l, parę wspomagającą, termosondę, zakres 30- 300°C, szybkie nagrzewanie i dobrze opisaną konstrukcję. Producent podaje moc grzałek, pobór 0,69 kWh z wentylatorem oraz parametry drzwi. Brak dedykowanego Air Fry i zastosowanie AquaClean zamiast pyrolizy pracują na korzyść Franke. Cena Electroluxa wynosi obecnie około 2899 zł. Dla osoby skupionej na mięsie, dokładnej temperaturze i pizzy będzie to mocny wybór. Przy tłustych daniach oraz niechęci do szorowania wygrywa pyroliza Maris.

Podsumowanie
Franke FMA 97 P AS TBK najlepiej pasuje do domu, w którym para będzie używana przy chlebie lub mięsie, Air Fry ma zastąpić osobny sprzęt, a pyroliza jest wymagana. Wtedy trzy główne dodatki pracują regularnie i uzasadniają zakup. Osoba piekąca przede wszystkim mięso więcej zyska na termosondzie w Whirlpoolu, Electroluxie lub Boschu. Fan pizzy ma lepiej udokumentowane 310°C u konkurentów. Maris nie jest liderem technicznym segmentu. Jego siła wynika z połączenia pary wspomagającej, konwekcyjnego Air Fry i pyrolizy 470°C w prostej obsłudze. Przy realnej cenie około 2972 zł Franke broni się lepiej niż przy katalogowych 3499 zł. Nadal wymaga świadomego wyboru. Jeżeli kupujący potrzebuje termoobiegu, pary, Air Fry i pyrolizy, dostaje logicznie skonfigurowany piekarnik bez zbędnej warstwy cyfrowej. Jeżeli na liście są termosonda, 300°C lub więcej, Dual Cook, pełna para albo aplikacja, rynek oferuje urządzenia dokładniej dopasowane do tych zadań, często za podobne lub mniejsze pieniądze.
Grafika tytułowa: Franke

