Odpowiednie powietrze ma znaczenie. Jak wybrać nawilżacz i oczyszczacz powietrza do sypialni?

Jesień to czas, w którym coraz więcej czasu spędzamy w domu. To właśnie tutaj często pracujemy, odpoczywamy, oglądamy seriale i regenerujemy siły po coraz krótszych i chłodniejszych dniach. Zwykle skupiamy się wtedy na ogrzewaniu i przytulnym oświetleniu, ale jest jeszcze jeden element, który w ogromnym stopniu wpływa na codzienny komfort. To powietrze. Gdy rozpoczyna się sezon grzewczy, w mieszkaniach często robi się zbyt sucho, a zamknięte okna sprzyjają gromadzeniu się kurzu, alergenów i innych zanieczyszczeń. W efekcie gorzej śpimy a w samych wnętrzach zaczyna panować mniej przyjemna atmosfera. Dobra wiadomość jest taka, że nie trzeba przeprowadzać remontu, aby poprawić warunki w salonie lub sypialni. Wystarczy wiedzieć, na co zwrócić uwagę i jakie urządzenie będzie najlepszym rozwiązaniem dla konkretnych potrzeb.

fot. Nusrat Ali / Unsplash

Najpierw sprawdź problem, później szukaj rozwiązania

Decydując się na zakup oczyszczacza lub nawilżacza powietrza, często podejmujemy bardzo spontaniczną decyzję. Widzimy promocję, słyszymy polecenie znajomych albo trafiamy na atrakcyjną reklamę. Tymczasem warto zastanowić się, jakiego urządzenia faktycznie brakuje w naszym domu.

Jeśli rano budzimy się z wysuszonym gardłem, nasza skóra szybciej traci odpowiednie nawilżenie, a oczy stają się podrażnione – najprawdopodobniej mamy w domu zbyt niską wilgotność powietrza. W takiej sytuacji warto rozważyć zakup nawilżacza powietrza. Z kolei częste kichanie, uczucie ciężkiego powietrza lub zwiększony dyskomfort u alergików mogą sugerować potrzebę skuteczniejszego oczyszczania.

Dlatego w pierwszej kolejności powinniśmy temperatury i wilgotności powietrza. Niewielki i często niedrogi czujnik pozwoli szybko sprawdzić, czy w sypialni rzeczywiście jest zbyt sucho. Dzięki temu łatwiej ocenić, czy lepszym rozwiązaniem będzie nawilżacz, oczyszczacz powietrza, czy może połączenie obu urządzeń.

fot. Jopeel Quimpo / Unsplash

Kiedy warto postawić na nawilżacz?

Jesienią i zimą to właśnie niska wilgotność dokucza nam najbardziej w naszych domach i mieszkaniach ze względu na sezon grzewczy. Dzięki ogrzewaniu bowiem skutecznie podnosimy temperaturę wewnątrz, ale bardzo często odbywa się to koszem samej jakości powietrza. W wielu sypialniach wilgotność spada wręcz do poziomu, który pogarsza komfort snu i ogólne samopoczucie.

W takiej sytuacji warto zainteresować się nawilżaczami powietrza. Mogą przynieść one bardzo odczuwalną poprawę komfortu na co dzień. Odpowiednio nawilżone powietrze staje się o wiele przyjemniejsze. Poza tym łatwiej się oddycha, a poranki nie zaczynają się od uczucia suchości w nosie czy gardle.

Decydując się na zakup nawilżacza warto zwrócić uwagę przede wszystkim na sposób działania urządzenia. Coraz większym zainteresowaniem cieszą się nawilżacze ewaporacyjne. Wykorzystują one naturalny proces odparowania wody. Dzięki temu nie inicjują nadmiernego wyrzucania mgiełki i nie powodują zawilgocenia otoczenia. Po prostu działają bardzo dyskretnie w tle.

Dobrym przykładem takiego rozwiązania jest Smartmi Rainforest. To model, który stawia nie tylko na skuteczne nawilżanie, ale również atrakcyjny wygląd. Można więc traktować go nie tylko w charakterze sprzętu AGD, ale i ciekawego, nowoczesnego elementu wystroju wnętrza.

Osoby szukające bardziej zaawansowanych funkcji mogą zainteresować się modelem Levoit Superior 6000S Smart. To inteligentny nawilżacz, który automatycznie monitoruje warunki w pomieszczeniu, pozwala tworzyć harmonogramy pracy i sterować wszystkimi ustawieniami za pomocą aplikacji. Będzie więc doskonałym wyborem dla tych osób, które lubią mieć klimat w domu lub mieszkaniu pod pełną kontrolą.

Na rynku mamy też klasyczne nawilżacze – takie, jak Philips 1000 i Philips 3000. To doskonały wybór dla tych osób, które cenią nie tylko prostotę obsługi, ale automatyczną pracę oraz estetyczne wzornictwo.

fot. Miles Chang / Unsplash

Oczyszczacz powietrza przyda się nie tylko alergikom

Jeszcze kilka lat temu oczyszczacze powietrza kojarzyły się nam głównie z osobami cierpiącymi na alergie lub problemy ze zdrowiem płuc. Dziś jednak coraz więcej osób stawia na nie w charakterze sprzętu poprawiającego codzienny komfort życia.

Gdy nadchodzi jesień (a później zima) wietrzymy domy i mieszkania rzadziej ze względu na niskie temperatury. Więcej czasu spędzamy więc w zamkniętych pomieszczeniach. Z tego powodu w sypialni mogą gromadzić się kurz, pyłki, sierść zwierząt i inne drobne zanieczyszczenia. Dla wielu osób nie są one bezpośrednim zagrożeniem, ale mogą wpływać na jakość snu oraz ogólne samopoczucie.

Poszukując dobrego oczyszczacza powietrza warto zwrócić uwagę na kilka podstawowych parametrów. Przede wszystkim trzeba dopasować wydajność urządzenia do rozmiaru pomieszczenia, w którym będzie wykorzystywane. Poza tym warto sprawdzić, czy wyposażone zostało w filtr HEPA oraz czy oferuje tryb nocny. Ten ostatni ma szczególne znaczenie w sypialni, ponieważ urządzenie powinno oczyszczać powietrze bez zakłócania odpoczynku.

Jednym z ciekawszych modeli dostępnych na rynku jest Xiaomi Smart Air Purifier Elite. To zaawansowany oczyszczacz, który stawia na rozbudowane funkcje smart, automatyczną pracę oraz wygodne sterowanie. Urządzenie skutecznie neutralizuje nieprzyjemne zapachy, usuwa z powietrza zanieczyszczenia i kompleksowo monitoruje jego jakość.

Dużym uznaniem cieszy się także Levoit Vital 200S. Model ten został zaprojektowany z myślą o skutecznej filtracji i cichej pracy (24 dB), dzięki czemu dobrze sprawdza się właśnie w sypialniach. Technologia AirSight™ dostosowuje pracę urządzenia do warunków panujących w pomieszczeniu. Aplikacja VeSync ułatwia z kolei zdalną obsługę.

Jeśli zależy nam na rozwiązaniach z wyższej półki, warto zwrócić uwagę na Philips PureProtect 3200 oraz Philips PureProtect 4200. To bardzo zaawansowane oczyszczacze powietrza oferujące bardzo wysoki poziom filtracji, solidną wydajność oczyszczania powietrza, cichą pracę i wsparcie inteligentnch czujników.

fot. Matúš Gocman / Unsplash

Jedno urządzenie czy dwa osobne?

Podczas kompletowania wyposażenia sypialni wiele osób zastanawia się, czy lepiej wybrać osobny oczyszczacz i nawilżacz powietrza, czy postawić na urządzenie łączące obie funkcje. Odpowiedź będzie zależna od tego, z jakim problemem mamy do czynienia. Gdy największym wyzwaniem jest zbyt suche powietrze, to lepiej wybrać samodzielny nawilżacz. Jeśli natomiast nieustannie walczymy z pyłami, kurzem czy alergenami większe znaczenie ma skuteczny oczyszczacz.

Oddzielne urządzenia mają bardzo ważną zaletę – zapewniają większą swobodę regulacji i pozwalają niezależnie kontrolować poziom nawilżenia oraz skuteczność filtracji powietrza. A to przekłada się na większą elastyczność w obliczu warunków zmieniających się wraz z porami roku.

Nie zawsze jednak mamy w sypialni tyle miejsca, by swobodnie rozstawić w nim dwa urządzenia. W takiej sytuacji warto zastanowić się nad sprzętem 2-w-1. Doskonałym przykładem takiego wszechstronnego urządzenia jest Philips PureProtect Water 3400. Ten oczyszczacz z funkcją nawilżania oferuje 3-warstwowy system filtracji HEPA, bardzo cichą pracę w trybie nocnym oraz technologię NanoCloud, która zapewnia automatyczne nawilżanie do 650 ml/h.

Jak zbudować komfort w sypialni na jesień?

Wbrew pozorom dobry sen nie zależy wyłącznie od wygodnego materaca czy odpowiedniej temperatury w pomieszczeniu. Coraz częściej eksperci wskazują na to, że jakość powietrza również ma ogromny wpływ na regenerację organizmu oraz codzienne samopoczucie. Dlatego warto przeanalizować warunki w jakich sypiamy i w zależności od potrzeb postawić na oczyszczacz powietrza lub nawilżacz. Najważniejsze jednak, aby wybierać sprzęt pod własne potrzeby, a nie wyłącznie pod modne hasła marketingowe.To właśnie wtedy niewielka zmiana może sprawić, że jesienne wieczory staną się przyjemniejsze, a poranki zdecydowanie bardziej komfortowe.

Grafika tytułowa: iam_os / Unsplash