MOVA Aeroglass AF20 Pro – air fryer dla osób, które lubią mieć wszystko pod kontrolą
MOVA Aeroglass AF20 Pro to propozycja dla tych, którzy nie chcą zdawać się na przypadek. To air fryer zaprojektowany tak, by dawać pełną kontrolę nad każdym etapem przygotowywania posiłku – od precyzyjnej regulacji temperatury, przez dopracowane programy automatyczne, po czytelny podgląd procesu dzięki szklanej komorze. Idealny wybór dla osób, które lubią gotować świadomie, szybko i z perfekcyjnym efektem. Postanowiłem więc sprawdzić, jak ten sprzęt sprawuje się na co dzień.

Wygląd, design i materiały
MOVA Aeroglass AF20 Pro od pierwszego kontaktu wyróżnia się na tle typowych frytkownic beztłuszczowych. Producenci tej kategorii sprzętu od lat trzymają się podobnego schematu, czyli plastikowej obudowy i metalowego koszyka wysuwanego z przodu urządzenia. Tutaj rozwiązanie jest inne, bo wnętrze całkowicie wykonano ze szkła hartowanego, co od razu rzuca się w oczy zarówno przy rozpakowywaniu, jak i podczas pierwszego uruchomienia. Obudowa pozostaje stosunkowo klasyczna, czarna, z delikatnym połyskiem, a całość zajmuje na blacie kuchennym mniej miejsca, niż mogłoby się wydawać po wymiarach 300 x 250 x 225 mm. To wciąż kompaktowy sprzęt, który bez problemu zmieści się nawet w niewielkiej kuchni.
W zestawie znajdziemy dwa szklane pojemniki o pojemności 4 i 2,5 litra, dwa ruszty, dodatkowy przenośny pojemnik z pokrywką oraz instrukcję obsługi. Wykończenie poszczególnych elementów jest solidne, a szklane misy wyglądają naprawdę świetnie. Widać, że MOVA postawiła na design, który ma się starzeć z klasą, bez rys i odprysków powłoki, które po pewnym czasie użytkowania zwykle psują estetykę tańszych modeli. Jedyne, co budzi pewne zastrzeżenia, to czarny plastik na froncie urządzenia, który podobnie jak w wielu innych air fryerach łatwo łapie odciski palców i smugi, choć to wciąż drobiazg w porównaniu z całością koncepcji.
Specyfikacja i wyposażenie
Pod kątem parametrów MOVA Aeroglass AF20 Pro nie ma się czego wstydzić. Moc 1700 W stawia ją w gronie urządzeń o realnie wysokiej wydajności, co w praktyce przekłada się na szybkie osiąganie zadanej temperatury i krótszy czas przygotowania potraw. Zakres temperatur wynosi od 40 do 185 stopni Celsjusza, co pozwala zarówno na delikatne podgrzewanie gotowych dań, jak i na intensywne smażenie wymagające wysokich temperatur. Kontrolę nad temperaturą zapewnia system NTC, który w teorii ma odpowiadać za większą precyzję i stabilność pracy urządzenia, niż mają to tańsze konstrukcje bez tego typu czujników.
Sercem urządzenia jest bezszczotkowy silnik DC, odpowiedzialny za cyrkulację gorącego powietrza wewnątrz komory. To rozwiązanie, które w innych kategoriach sprzętu AGD, na przykład w odkurzaczach czy robotach kuchennych, od dawna uważane jest za bardziej trwałe i energooszczędne w porównaniu z tradycyjnymi silnikami szczotkowymi. W przypadku frytkownicy beztłuszczowej ma to dodatkowe znaczenie, bo silnik bezszczotkowy pracuje zazwyczaj ciszej, co dla wielu użytkowników bywa istotnym kryterium wyboru.
Sterowanie odbywa się za pomocą dotykowego wyświetlacza LED umieszczonego na pokrywie urządzenia, a do dyspozycji mamy osiem zaprogramowanych trybów gotowania: Air Fry, Roast, Bake, Reheat, French Fries, Chicken Wings, Steak oraz Vegetables. Każdy z tych programów wykorzystuje własną krzywą czasu i temperatury, co w teorii powinno ułatwiać przygotowanie konkretnych potraw bez konieczności samodzielnego ustalania parametrów. Oczywiście istnieje też możliwość ręcznej regulacji czasu i temperatury, co przyda się osobom, które wolą mieć pełną kontrolę nad procesem gotowania niż zdawać się na ustawienia fabryczne.

Obsługa i interfejs
Pierwsze uruchomienie MOVA Aeroglass AF20 Pro przebiega bez większych niespodzianek, co w przypadku sprzętu kuchennego jest raczej zaletą niż wadą. Dotykowy wyświetlacz LED jest czytelny, a układ ikon intuicyjny na tyle, że obsługa nie wymaga sięgania po instrukcję. Wybór jednego z ośmiu predefiniowanych programów odbywa się jednym dotykiem, a urządzenie samo proponuje domyślny czas i temperaturę dla danego trybu, które w razie potrzeby można jeszcze skorygować.
Warto zwrócić uwagę na to, że MOVA Aeroglass AF20 Pro nie wymaga wstępnego nagrzewania, co odróżnia ją od części konkurencyjnych modeli, w których ten etap bywa konieczny i wydłuża cały proces przygotowania posiłku. W praktyce wystarczy włożyć produkty do wybranej misy, ustawić program lub własne parametry i uruchomić urządzenie. Górny system grzewczy reaguje na tyle szybko, że różnica w czasie oczekiwania na efekt końcowy jest wyczuwalna, szczególnie w porównaniu z modelami, które do osiągnięcia odpowiedniej temperatury potrzebują kilku dodatkowych minut.
Tryb manualny daje pełną swobodę w zakresie ustawienia temperatury w przedziale od 40 do 185 stopni oraz czasu gotowania. To rozwiązanie, które docenią osoby przygotowujące dania według własnych przepisów albo eksperymentujące z czasem i temperaturą w poszukiwaniu optymalnego efektu. Sam proces zmiany ustawień podczas pracy urządzenia jest płynny, a wyświetlacz na bieżąco informuje o aktualnym etapie gotowania, co w połączeniu ze szklanym oknem daje całkiem dobre rozeznanie w tym, co się dzieje wewnątrz komory.


Szklane misy w praktyce
To właśnie szklane pojemniki są największym wyróżnikiem MOVA Aeroglass AF20 Pro na tle konkurencji, dlatego warto im poświęcić więcej uwagi. Transparentna misa daje realny podgląd na to, co dzieje się wewnątrz w trakcie całego procesu gotowania. W praktyce oznacza to, że można na bieżąco oceniać stopień zarumienienia potrawy bez konieczności otwierania komory, co przy tradycyjnych frytkownicach zwykle wiąże się z przerwaniem cyklu i chwilową utratą ciepła.
Szkło nagrzewa się sprawnie i równomiernie, a w trakcie testów nie zauważyłem sytuacji, w której temperatura w różnych częściach misy odbiegałaby od siebie na tyle, by wpływało to na efekt końcowy. System dual capacity sprawdza się w praktyce lepiej, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Większy pojemnik o objętości 4 litrów daje wystarczająco dużo przestrzeni na przygotowanie dania dla całej rodziny, na przykład większej porcji mięsa czy warzyw. Mniejsza misa, 2,5 litrowa, znajduje się bliżej źródła ciepła, dzięki czemu potrawy w niej przygotowane robią się szybciej i są bardziej chrupiące, co potwierdziło się przy testach z tymi samymi produktami w obu pojemnikach.
Wymiana mis jest prosta i nie wymaga żadnych dodatkowych zabiegów. Wystarczy wyjąć jedną i włożyć drugą, co w połączeniu z ich stabilną konstrukcją i ergonomicznymi uchwytami nie sprawia żadnych problemów nawet wtedy, gdy misa jest gorąca. Jedyne, co warto odnotować jako pewien minus, to brak dodatkowego oświetlenia wnętrza komory. Przy słabszym świetle w kuchni obserwacja przez okienko jest nieco trudniejsza, a samo dodanie diody LED wewnątrz z pewnością ułatwiłoby kontrolę procesu, zwłaszcza wieczorem.
Testy gotowania
Praktyczne testy zacząłem od większego, 4 litrowego pojemnika, do którego włożyłem kilka udek z kurczaka. Po ustawieniu programu Chicken Wings urządzenie samo dobrało odpowiednią temperaturę i czas, a efekt końcowy był zgodny z oczekiwaniami, czyli chrupiąca skórka i soczyste mięso w środku. Co istotne, mimo sporej ilości mięsa w komorze, cyrkulacja powietrza działała na tyle skutecznie, że wszystkie kawałki zostały upieczone równomiernie, bez konieczności ich przewracania w połowie cyklu.
W mniejszym, 2,5 litrowym pojemniku przygotowałem skrzydełka kurczaka oraz porcję mrożonych frytek. Bliższe położenie względem źródła ciepła rzeczywiście robi różnicę. Skrzydełka uzyskały bardziej intensywny kolor i bardziej wyraźną chrupkość niż te przygotowane w większej misie w analogicznym czasie, co potwierdza deklaracje producenta na temat różnic między obiema komorami. Frytki wyszły chrupiące z zewnątrz i miękkie w środku, a ich smak nie różnił się znacząco od tych przygotowanych w tradycyjnych frytkownicach z metalowym koszem.
Sprawdziłem też ciasto o średnicy 15 centymetrów w programie Bake. Wnętrze urządzenia poradziło sobie z równomiernym wypieczeniem, choć trzeba zaznaczyć, że ze względu na rozmiar komory nie jest to sprzęt do przygotowywania dużych wypieków, a raczej do niewielkich porcji, na przykład dla jednej lub dwóch osób. Przeprowadziłem również test porównawczy, wkładając identyczne porcje warzyw do obu pojemników jednocześnie i ustawiając te same parametry. Różnica w zarumienieniu była zauważalna, mniejsza misa dała wyraźnie bardziej intensywny efekt w tym samym czasie, co potwierdza, że dual capacity to nie tylko marketingowy zapis w specyfikacji, ale realna różnica funkcjonalna.

Redukcja tłuszczu i jakość efektów
Producent deklaruje, że MOVA Aeroglass AF20 Pro pozwala zredukować zawartość tłuszczu w przygotowywanych potrawach nawet o 90 procent w porównaniu z tradycyjnym smażeniem na oleju. Trudno w warunkach domowych przeprowadzić test, który pozwoliłby zweryfikować tę liczbę z laboratoryjną precyzją, jednak wizualnie różnica jest dobrze widoczna. Po przygotowaniu frytek czy skrzydełek na dnie pojemnika pozostawała niewielka ilość tłuszczu wytopionego z samego produktu, bez konieczności dodawania jakiegokolwiek oleju do procesu gotowania.
Sam efekt końcowy potraw przygotowanych w MOVA Aeroglass AF20 Pro jest bardzo zbliżony do tego, co znamy z innych dobrych frytkownic beztłuszczowych. Chrupiąca powierzchnia i soczyste wnętrze to zasługa wysokiej temperatury i intensywnej cyrkulacji gorącego powietrza, a nie obecności tłuszczu, co potwierdza, że technologia stojąca za tym urządzeniem działa zgodnie z założeniami. Różnice w smaku w porównaniu z tradycyjnym smażeniem są minimalne i raczej nie powinny być problemem dla osób, które już wcześniej korzystały z podobnych urządzeń.
Warto jednak zauważyć, że efekt redukcji tłuszczu w dużej mierze zależy od samego produktu. Mięso o wyższej zawartości tłuszczu, na przykład skrzydełka czy udka z kurczaka, oddaje go w trakcie gotowania w sposób naturalny, niezależnie od urządzenia. W przypadku produktów, które wymagają dodania oleju ze względu na swoją strukturę, na przykład niektórych warzyw, różnica w ilości potrzebnego tłuszczu jest bardziej odczuwalna i to tutaj zalety tej technologii widać najwyraźniej.

Funkcja Cook and Serve
Jednym z ciekawszych rozwiązań zastosowanych w MOVA Aeroglass AF20 Pro jest możliwość bezpośredniego serwowania potraw ze szklanego pojemnika. Po zakończeniu gotowania misę można po prostu wyjąć z urządzenia i postawić na stole, bez przekładania jedzenia do innego naczynia. W praktyce jest to wygodne rozwiązanie, które ogranicza liczbę naczyń do umycia, a samo danie nie traci ciepła w trakcie przekładania.
Ergonomiczne uchwyty po bokach misy ułatwiają jej przenoszenie, nawet gdy pojemnik jest gorący, a termoizolacyjna podstawa zapobiega bezpośredniemu kontaktowi gorącego szkła z powierzchnią stołu. Trzeba jednak pamiętać o zdrowym rozsądku przy korzystaniu z tej funkcji, ponieważ samo szkło tuż po wyjęciu z komory jest bardzo gorące i wymaga ostrożności, mimo zastosowanych rozwiązań ułatwiających transport.
Dodatkowym elementem zestawu jest przenośny szklany pojemnik z pokrywką, który nie jest częścią samego procesu gotowania, ale stanowi praktyczne uzupełnienie całej koncepcji. Można w nim przełożyć porcję przygotowanego jedzenia i zabrać ją na przykład do pracy. To detal, który nie wpływa na ocenę samego urządzenia jako air fryera, ale dobrze wpisuje się w filozofię marki, która stawia na produkty wspierające codzienne funkcjonowanie użytkownika, a nie tylko realizujące jedną, podstawową funkcję.

Smart Pause i poziom hałasu
Funkcja Smart Pause działa zgodnie z opisem producenta i w praktyce sprawdza się bardzo dobrze. Podniesienie górnej części urządzenia w trakcie pracy automatycznie zatrzymuje proces gotowania, bez konieczności ręcznego wstrzymywania programu czy resetowania ustawionych parametrów. Po opuszczeniu pokrywy urządzenie wraca do działania od miejsca, w którym zostało wstrzymane, co w praktyce pozwala na szybkie sprawdzenie postępu, dodanie przypraw albo przewrócenie składników bez utraty kontroli nad całym procesem.
To rozwiązanie, które na pierwszy rzut oka może wydawać się drobiazgiem, ale w codziennym użytkowaniu okazuje się jedną z bardziej przydatnych funkcji. Zwłaszcza w połączeniu z panoramicznym oknem, przez które na bieżąco widać stan potrawy, Smart Pause sprawia, że ingerencja w proces gotowania jest szybka i nie wymaga zatrzymywania się przy panelu sterowania.
Pod względem hałasu MOVA Aeroglass AF20 Pro wypada zauważalnie lepiej niż wiele urządzeń o podobnej mocy. Bezszczotkowy silnik DC pracuje wyraźnie ciszej niż tradycyjne silniki szczotkowe stosowane w konkurencyjnych modelach, co w praktyce oznacza, że urządzenie nie zakłóca rozmowy w pomieszczeniu, w którym pracuje. Dla osób z otwartą kuchnią połączoną z salonem może to być argument o realnym znaczeniu, ponieważ różnica w odbiorze pracy urządzenia jest wyczuwalna już po pierwszym użyciu, bez konieczności sięgania po miernik dźwięku.
Czyszczenie
Czyszczenie MOVA Aeroglass AF20 Pro jest jednym z mocniejszych punktów tego urządzenia. Szklane pojemniki, w przeciwieństwie do tradycyjnych metalowych koszy powlekanych teflonem, nie wymagają delikatnego traktowania ani obawy o uszkodzenie powłoki przy użyciu metalowych akcesoriów czy ostrzejszych gąbek. Powłoka nieprzywierająca zastosowana wewnątrz pojemników skutecznie zapobiega przywieraniu resztek jedzenia, a tłuszcz i okruchy schodzą z powierzchni bez większego wysiłku.
Oba pojemniki oraz dołączone ruszty można myć w zmywarce, co w praktyce znacznie skraca czas potrzebny na uporządkowanie kuchni po gotowaniu. W trakcie testów nie zauważyłem żadnych przebarwień ani zarysowań na szkle, mimo wielokrotnego mycia w zmywarce w wysokich temperaturach. To istotna różnica w porównaniu z plastikowymi elementami niektórych frytkownic, które z czasem mogą żółknąć lub tracić swój pierwotny wygląd.
Jedyny element, który wymaga ręcznego czyszczenia, to sama komora urządzenia oraz elementy grzewcze znajdujące się w jej górnej części. Tutaj wystarczy wilgotna ściereczka, ponieważ te fragmenty zwykle nie mają bezpośredniego kontaktu z jedzeniem. Całość procesu czyszczenia jest szybka i nieuciążliwa, co w przypadku sprzętu używanego na co dzień ma realne znaczenie.

Porównanie z konkurencją
W przedziale cenowym zbliżonym do MOVA Aeroglass AF20 Pro znajdziemy modele takie jak Tefal Easy Fry Silence Vision XL czy Tefal Easy Fry Infrared, które od lat są punktem odniesienia dla wielu kupujących. To urządzenia sprawdzone, z dużą bazą opinii i marką, która od dawna jest obecna na rynku AGD. Tefal stawia w nich na inne rozwiązania niż MOVA, na przykład na odpinane uchwyty misy ułatwiające mycie czy na systemy grzania wykorzystujące technologię podczerwieni. Jeśli jednak ktoś szuka czegoś, co wykracza poza utarty schemat plastikowego kosza z powłoką nieprzywierającą, MOVA Aeroglass AF20 Pro proponuje zupełnie inną filozofię, w której szkło zastępuje tworzywo na każdym etapie kontaktu z jedzeniem.
Tam, gdzie konkurencja stawia na rozbudowane menu programów czy aplikacje mobilne, MOVA idzie w stronę prostoty i transparentności procesu. Funkcja Cook and Serve jest tutaj elementem, którego u Tefala czy podobnych marek po prostu nie znajdziemy, podobnie jak pełną widoczność potrawy bez konieczności wyciągania kosza. Z drugiej strony osoby przywiązane do rozbudowanych ekosystemów aplikacji i przepisów online mogą poczuć, że MOVA Aeroglass AF20 Pro jest w tym zakresie skromniejsza niż niektóre modele Tefala, które od lat rozwijają swoją bazę przepisów i funkcji dodatkowych. Wybór między tymi podejściami sprowadza się więc bardziej do preferencji niż do jednoznacznej przewagi jednej ze stron.
Czytaj też: Oddają nawet 2000 zł! Ruszyła pierwsza tak potężna akcja cashback od MOVA
Podsumowanie i ocena
MOVA Aeroglass AF20 Pro to urządzenie, które wyróżnia się na tle konkurencji nie tylko designem, ale również realnymi rozwiązaniami funkcjonalnymi. Szklane wnętrze, system dual capacity, bezszczotkowy silnik czy funkcja Cook and Serve to elementy, które w praktyce wpływają na codzienne korzystanie ze sprzętu, a nie tylko dobrze wyglądają w specyfikacji. Smart Pause i niski poziom hałasu dodatkowo podnoszą komfort użytkowania, a łatwość czyszczenia szklanych pojemników to argument, który osoby gotujące codziennie z pewnością docenią.
Do drobnych minusów można zaliczyć brak oświetlenia wewnątrz komory, co przy słabszym świetle w kuchni utrudnia obserwację potraw przez panoramiczne okienko, oraz brak sterowania z aplikacji mobilnej, które w wyższych segmentach cenowych staje się coraz bardziej standardowym dodatkiem. Mimo to, MOVA Aeroglass AF20 Pro stanowi interesującą propozycję dla osób, które szukają czegoś więcej niż kolejnej, standardowej frytkownicy beztłuszczowej i które cenią precyzję, transparentność procesu gotowania oraz nietypowe rozwiązania konstrukcyjne.
Cena: 599 złotych

Grafika tytułowa: MOVA

