iRobot Roomba Plus 415 Combo – codzienne sprzątanie podłóg bez wysiłku
Mało kto traktuje sprzątanie jako ulubiony punkt dnia, a mimo to właśnie regularność sprawia, że w domu łatwiej utrzymać porządek. iRobot Roomba Plus 415 Combo ma przejąć ten obowiązek niemal całkowicie. Robot jednocześnie odkurza i mopuje podłogi, a stacja AutoWash samodzielnie opróżnia zbiornik oraz myje i suszy pady. W teorii wystarczy ustawić harmonogram i zapomnieć o codziennym sprzątaniu. Sprawdziłem, jak wygląda to w praktyce i dla kogo taki pomocnik okaże się naprawdę przydatny.

Design i wykonanie
Roomba Plus 415 Combo to robot sprzątający, który nie próbuje wyróżniać się z tłumu futurystycznym wzornictwem. Wygląda raczej klasycznie. Producent postawił tu na średnicę 29,8 cm i wysokość 8,3 cm. Dzięki temu model ten może swobodnie operować pod większością sof, komód czy łóżek. Jakość wykonania jest całkiem niezła. Górna część obudowy jest dobrze spasowana, nic nie trzeszczy podczas przenoszenia, a elementy eksploatacyjne można wyjąć bez używania siły. Warto zwrócić uwagę na to, że szczotka główna została wykonana z włosia oraz gumy. Ciężko jednak po kilkutygodniowych testach ocenić, czy w dłuższej perspektywie czasu będzie bardziej odporna na zużycie niż tradycyjne szczotki bazujące na samym włosiu spotykane w tańszych konstrukcjach.
Całkiem solidnie prezentuje się stacja bazowa AutoWash. Cechują ją wymiary 33 x 33 x 48,5 cm, ale jest przy tym stosunkowo wąska i wysoka. Dlatego łatwiej wygospodarować dla niej miejsce w domu, niż w przypadku bardziej masywnych jednostek. Pamiętajmy jednak, że nie jest to wyłącznie prosta baza służąca do ładowania. To pełnoprawna stacja czyszcząca ze zbiornikami na wodę i workiem na kurz. Pozwala ona na ograniczenie konieczności ręcznej obsługi robota.

Nawigacja i mapowanie
Za tworzenie mapy domu i orientację w przestrzeni domu odpowiada system ClearView LiDAR, który uznawany jest za jedną z najskuteczniejszych metod mapowania stosowanych w robotach sprzątających. Nawigacja jest na tyle precyzyjna, że już podczas pierwszego przejazdu Roomba Plus 415 Combo porusza się po mieszkaniu w sposób uporządkowany i przewidywalny. W pamięci robota można zapisać do trzech map, co zdecydowanie docenią właściciele domów o kilku kondygnacjach. W samej aplikacji można później dzielić pomieszczenia, tworzyć strefy sprzątania oraz wyznaczać obszary, do których robot nie powinien wjeżdżać.
MW trakcie testów robot skutecznie omijał większe przeszkody pozostawione na podłodze takie, jak buty, miski zwierząt czy porzucone zabawki. Dzięki temu nie blokuje się w nieoczekiwanych miejscach. Nie można jednak powiedzieć, że można tak o wypuścić go do domowej przestrzeni bez jej wcześniejszego uporządkowania. Warto zadbać o to, by cienkie przewody czy bardzo drobne przedmioty pozostawione na podłodze nie stanowiły dla niego przeszkody. Ale to nie jest uciążliwa wada. Zdecydowana większość robotów sprzątających ma z nimi problem.

Jak wypada odkurzanie?
Na papierze Roomba Plus 415 Combo wygląda bardzo przekonująco. Producent deklaruje w materiałach marketingowych, że moc ssania sięgająca 20 000 Pa, cztery poziomy pracy, funkcja Carpet Boost oraz szczotka główna wyposażona w system Anti-Tangle mocno usprawniają codzienne utrzymanie podłóg w czystości. A jak to wygląda w praktyce? Muszę przyznać, że robot dobrze radzi sobie z codziennymi zabrudzeniami, które najczęściej pojawiają się na podłogach. Okruchy pieczywa, kurz zbierający się przy listwach przypodłogowych czy drobiny piasku przyniesione na butach nie stanowią dla niego większego problemu. Robot przemieszcza się po pokojach w sposób uporządkowany, raz za razem. Wysuwana szczotka boczna natomiast skutecznie zgarnia zabrudzenia zbierające się przy listwach przypodłogowych i w narożnikach pomieszczeń.
Pozytywnie oceniam również pracę na dywanach. Po wykryciu miękkiego podłoża funkcja Carpet Boost automatycznie dość mocno podbija moc ssania, dzięki czemu urządzenie skuteczniej usuwa zabrudzenia ukryte we włóknach. Co więcej – w domach ze zwierzętami doskonale sprawuje się szczotka główna łącząca włosie z gumowymi wypustkami, która radzi sobie z sierścią dużo lepiej, niż klasyczne wałki. Nie jest to element całkowicie wykluczający plątanie, ale jest ono zdecydowanie mniej uciążliwe.
Na koniec warto wspomnieć o jeszcze jednej kwestii. Robot potrafi pokonywać progi o wysokości do 25 mm. Dzięki temu może swobodnie przemieszczać się między pomieszczeniami w starszych domach, gdzie często takie progi są codziennością.

A jak mopowanie?
Funkcja mopowania jest jednym z elementów, które najbardziej odróżniają Roombę Plus 415 Combo od prostszych robotów dostępnych w podobnym budżecie. Producent stawia tu na dwa obrotowe pady DualClean pracujące z prędkością do 200 obrotów na minutę. To dużo bardziej skuteczne rozwiązanie, niż stosowana w przypadku niektórych tańszych modeli nakładka przecierająca. Robot aktywnie rozprowadza wodę po podłodze oraz jednocześnie zbiera część zabrudzeń. Po odpowiednim ustawieniu w aplikacji może także doczyszczać bardziej zabrudzone strefy.
Producent stawia tu na technologię SmartScrub. Dzięki niej robot wykonuje ruchy do przodu i do tyłu ze zwiększonym dociskiem padów. A dzięki temu lepiej radzi sobie z zaschniętymi śladami po napojach, błotem wniesionym na butach czy śladami łap zwierząt. Oczywiście najbardziej uporczywe zabrudzenia nadal trzeba wyszorować. Konieczność ta pojawia się jednak dużo rzadziej, niż przed zakupem robota. Na uwagę zasługuje także system PerfectEdge. Odpowiada on za wysuwanie pada mopującego bliżej ścian i mebli po to, by lepiej oczyszczać takie przestrzenie.
Na uwagę zasługuje też fakt, że podczas przejazdu przez dywany robot automatycznie unosi pady o 10 mm. A to bardzo skutecznie ogranicza ryzyko zamoczenia runa.


Stacja AutoWash robi największą różnicę na co dzień
Roomba Plus 415 Combo wyposażona została w zaawansowaną stację bazową AutoWash. I w toku codziennego sprzątania jest ona równie ważna, jak sam robot. Po zakończeniu sprzątania bowiem automatycznie opróżnia pojemnik na kurz do worka AllergenLock, a następnie przechodzi do czyszczenia padów mopujących. W ten sposób zdecydowanie wyręcza użytkownika z konieczności dbania o przygotowanie robota do kolejnego cyklu sprzątania. Zestaw jest więc niemal bezobsługowy. W zasadzie kontakt z robotem ogranicza się do uzupełniania czystej wody, wylewania brudnej oraz okazjonalnej kontroli stanu worka na kurz.
Nie mogę nie wspomnieć, że stacja bazowa suszy pady mopujące po zakończeniu prania ciepłym powietrzem o temperaturze 60°C. Dzięki temu ograniczane jest powstawanie nieprzyjemnych zapachów, które jeszcze kilka lat temu były poważnym problemem robotów sprzątających. Muszę też zaznaczyć, że sama procedura opróżniania pojemnika generuje dość wysoki poziom hałasu, ale trwa krótko i odbywa się tylko po zakończeniu pracy.

Aplikacja i funkcje smart
Robot Roomba Plus 415 Combo jest obsługiwany z poziomu aplikacji Roomba Home. Muszę przyznać, że sam proces konfiguracji przebiega sprawnie i nawet osoby, które wcześniej nie korzystały z robota sprzątającego, nie powinny mieć problemów z uruchomieniem urządzenia. Gdy już przez niego przebrniemy, zyskujemy dostęp do wszystkich kluczowych funkcji, takich jak harmonogramy pracy, sprzątanie konkretnych pomieszczeń, tworzenie własnych stref czy szybkie uruchamianie wybranych scenariuszy. Pozytywnie oceniam funkcję Spot Clean. Sprawdza się ona wtedy, gdy trzeba szybko posprzątać niewielki fragment podłogi, na przykład rozsypane płatki śniadaniowe lub ślady pozostawione przez psa po spacerze.
Połączenie robota z domowym Wi-Fi uznaję za stabilne. Nie ma tu irytujących opóźnień zdarzających się w tańszych modelach od niektórych innych producentów. Urządzenie można zintegrować z Alexą, Siri oraz Google Home. Dzięki temu Roomba Plus 415 Combo może być obsługiwana głosowo, a także ze zbiorczej aplikacji razem z innymi elementami systemu smart home.

Autonomia i czas pracy
Testowany robot został wyposażony w akumulator o pojemności 5200 mAh. Producent nie podaje oficjalnego czasu pracy. Warto więc przeanalizować to, jak robot radzi sobie w praktyce. W moim trzypokojowym mieszkaniu (+/- 70 m2) Roomba Plus 415 Combo nie musiał doładowywać się podczas sprzątania praktycznie w żadnym trybie pracy. Zawsze po zakończeniu cyklu sprzątania i następującego po nim mopowania zostawał mu solidny zapas energii więc zakładam, że nie poddałby się także i przy nieco większych metrażach. Nie bez znaczenia jest tu sposób poruszania się po pomieszczeniach. Dzięki nawigacji LiDAR urządzenie nie wykonuje niepotrzebnych przejazdów, co pozwala efektywniej wykorzystywać zgromadzoną energię.
Jeśli jednak energii zabraknie – robot sam wraca do stacji, ładuje baterię i wznawia sprzątanie od miejsca, w którym je przerwał. Ma to moim zdaniem spore znaczenie dla komfortu codziennego użytkowania. Cały proces przebiega bowiem bez angażowania domowników.
Czytaj też: iRobot Roomba Max 775 Combo – flagowe sprzątanie w Twoim domu
Podsumowanie
iRobot Roomba Plus 415 Combo to robot oferujący szeroki zestaw funkcji, które jeszcze do niedawna były zarezerwowane dla wyraźnie droższych konstrukcji. Skutecznie odkurza, dobrze mopuje a stacja AutoWash znacząco ogranicza konieczność ręcznej obsługi urządzenia. W promocyjnej cenie wynoszącej obecnie 1449 zł sprzęt ten serwuje bardzo korzystny stosunek możliwości do kosztu zakupu. Będzie więc dobrym wyborem dla tych osób, które chcą zautomatyzować codzienne sprzątanie bez wydawania kilku tysięcy złotych.
Cena: 1449 zł

Grafika tytułowa: iRobot

