Garmin Instinct Crossover AMOLED – ewolucja pancernej legendy
Garmin potrafi słuchać swoich użytkowników i udowadnia to wprowadzając na rynek model, który łączy niezniszczalną naturę serii Instinct z estetyką ekranów znanych z serii Epix czy Venu.
Seria Garmin Instinct od początku swojego istnienia była synonimem surowej, niemal militarnej wytrzymałości, kojarzonej z kultowymi „G-Shockami”, ale wyposażonej w potężny silnik analityczny amerykańskiego producenta. Do tej pory jednak największym kompromisem tej linii były wyświetlacze monochromatyczne typu MIP, które choć genialne w pełnym słońcu, odstawały estetyką od współczesnych standardów. Model Crossover wprowadził już wcześniej fizyczne wskazówki, ale to dopiero wersja z panelem AMOLED totalnie wszystko zmieniła. Mamy tu zetem do czynienia z urządzeniem, które wciąż wygląda jak sprzęt dla komandosa, ale po wybudzeniu ekranu oferuje wyraźny, kolorowy ekran, który sprawia, że mapy, wykresy tętna czy powiadomienia wyglądają po prostu najlepiej jak tylko się da.




Wyświetlacz i RevoDrive
Najważniejszym punktem tego urządzenia jest bez wątpienia połączenie fizycznego świata z cyfrowym. Fizyczne wskazówki pokryte warstwą luminescencyjną Super-Luminova są doskonale widoczne nawet wtedy, gdy ekran jest wygaszony, co daje nam poczucie obcowania z tradycyjnym czasomierzem. Prawdziwa magia dzieje się jednak w momencie interakcji z menu, kiedy to technologia RevoDrive błyskawicznie przesuwa wskazówki do pozycji poziomej lub pionowej, aby nie zasłaniały one treści wyświetlanych na jaskrawym panelu AMOLED. Kontrast między fizycznym elementem a cyfrowym tłem o wysokiej rozdzielczości jest świetny i eliminuje problem czytelności w ciemnych pomieszczeniach. Ekran AMOLED sprawia, że interfejs jest ostry jak brzytwa, a kolory są nasycone, co w porównaniu do wyblakłych barw w konkurencyjnych zegarkach sportowych robi spore wrażenie.



Wytrzymała konstrukcja
Pomimo zastosowania delikatniejszego z natury ekranu AMOLED, Garmin nie poszedł na żadne ustępstwa w kwestii wytrzymałości konstrukcji, co jest dość istotne dla serii Instinct. Koperta wykonana ze wzmocnionego włóknem polimeru wciąż spełnia rygorystyczne normy wojskowe MIL-STD-810 dotyczące odporności na temperaturę, wstrząsy i wodę. Zegarek jest masywny, ale zaskakująco lekki, a jego surowy, industrialny design z widocznymi śrubami i mocnym bezelem skutecznie chroni szkło przed przypadkowymi uderzeniami o skały czy futryny drzwi. Wodoszczelność na poziomie 10 ATM pozwala na swobodne pływanie i nurkowanie bez akwalungu.
Przeczytaj też: Garmin Fenix 8 Pro MicroLED 51mm – świetlana przyszłość czy drogi eksperyment?



Czas pracy na baterii
Zastosowanie ekranu AMOLED w serii Instinct naturalnie rodzi obawy o czas pracy na jednym ładowaniu, ponieważ technologia ta jest znacznie bardziej energochłonna niż pasywne ekrany MIP. Garmin jednak stanął na wysokości zadania, optymalizując oprogramowanie tak, aby w trybie smartwatcha urządzenie wytrzymywało imponujące dwa do trzech tygodni, co jest wynikiem nieosiągalnym dla typowych smartwatchy z takimi ekranami. Oczywiście, włączenie trybu Always-On Display drastycznie skraca ten czas do kilku dni, ale obecność fizycznych wskazówek sprawia, że ciągłe podświetlenie tarczy jest zbędne, ponieważ godzinę widzimy zawsze i to jest wspamiałe. W trybie GPS z pełną precyzją wielopasmową zegarek radzi sobie doskonale, oferując zapas energii wystarczający na przebiegnięcie ultramaratonu, choć jest to wynik nieco słabszy niż w wersji solarnej z ekranem monochromatycznym.



Funkcje sportowe i nawigacyjne
Pod maską Instinct Crossover AMOLED to wciąż pełnokrwisty komputer treningowy, oferujący te same zaawansowane algorytmy, co flagowe modele z serii Fenix czy Epix. Otrzymujemy tu dostęp do setek profili sportowych, od biegów przełajowych, przez wspinaczkę, aż po sporty wodne, a wszystko to wsparte jest precyzyjnym pomiarem tętna z nadgarstka nowej generacji. Nawigacja w tym modelu zyskała nowe życie dzięki ekranowi AMOLED, który pozwala na wyświetlanie map (choć w nieco uproszczonej formie w porównaniu do Fenixa) z dużo większą szczegółowością i kontrastem. Funkcja TracBack, która prowadzi nas po własnych śladach do punktu startu, jest teraz czytelniejsza niż kiedykolwiek, a wskaźniki takie jak Body Battery czy ocena jakości snu są prezentowane w sposób przejrzysty i atrakcyjny wizualnie.
Przeczytaj też: Garmin Venu X1 – kiedy sport spotyka się z funkcjonalnością smart



Garmin Instinct Crossover (Standard/Solar) VS AMOLED
| Cecha / Funkcja | Garmin Instinct Crossover (Standard/Solar) | Garmin Instinct Crossover AMOLED |
| Technologia ekranu | Monochromatyczny, transreflektywny MIP (Memory-In-Pixel) | Kolorowy, wysokokontrastowy AMOLED |
| Rozdzielczość | 176 x 176 pikseli | 390 x 390 pikseli |
| Interfejs | Tylko przyciski fizyczne | Ekran dotykowy + przyciski fizyczne |
| Kolory | Odcienie czerni i szarości | Pełna paleta barw (16 mln kolorów) |
| Czas pracy (Smartwatch) | Do 28 dni (możliwość pracy nieskończonej w wersji Solar*) | Do 18 dni (tryb gestów) / ok. 5-6 dni (Always-On) |
| Czas pracy (GPS) | Do 25 godzin (do 31h z Solarem) | Do 20 godzin (zależnie od jasności ekranu) |
| Ładowanie solarne | Dostępne (warianty Solar i Tactical Solar) | Niedostępne (technologia ekranu wyklucza Power Glass) |
| Czytelność w pełnym słońcu | Doskonała (pasywne odbijanie światła) | Bardzo dobra (wysoka jasność nitów), ale ustępuje MIP |
| Mapy | Uproszczona nawigacja po śladzie | Bardziej szczegółowe mapy topograficzne i lepszy podgląd terenu |
| Cena (sugerowana) | ok. 2000 – 2500 PLN (zależnie od wersji) | ok. 2899 PLN |









Podsumowanie
Garmin Instinct Crossover AMOLED to urządzenie, które z powodzeniem łączy dwa z pozoru sprzeczne światy: tradycyjną zegarmistrzowską czytelność z nowoczesną, nasyconą kolorami technologią cyfrową. Jest to sprzęt dla świadomego użytkownika, który potrzebuje pancernego narzędzia pracy i treningu, ale znudziła mu się surowa szarość standardowych ekranów ciekłokrystalicznych. Kiedy zestawimy ten model z konkurencją, zauważymy, że Garmin Instinct Crossover AMOLED zajmuje absolutnie unikalną niszę rynkową. Apple Watch Ultra, choć posiada równie doskonały ekran i świetne funkcje smart, przegrywa z Garminem w kwestii czasu pracy na baterii oraz „analogowego ducha”, którego brakuje w pełni cyfrowym produkcie Apple. Z kolei klasyczne Casio G-Shock z serii G-Squad, mimo że oferują zbliżoną odporność i fizyczne wskazówki, są lata świetlne za Garminem pod względem zaawansowania funkcji analitycznych, treningowych i samej jakości wyświetlacza.
Cena: 2899 PLN


