Bosch HRG532EB3 – jeden piekarnik, wiele sposobów na codzienne gotowanie

Bosch HRG532EB3 to piekarnik z serii Serie 4, który kusi funkcją AirFry, dodatkiem pary i dużą 71-litrową komorą. Na papierze wygląda jak sprzęt mający zastąpić kilka kuchennych urządzeń, ale w praktyce nie jest pozbawiony kompromisów. Sprawdzamy, jak wypada podczas codziennego gotowania, co potrafi system Added Steam, czy AirFry faktycznie ma sens oraz jakie ograniczenia trzeba zaakceptować w urządzeniu kosztującym około 2859 zł.

Wygląd, obsługa i pojemność. Co oferuje Bosch HRG532EB3?

Bosch HRG532EB3 to model Serie 4, w którym oszczędności dotyczą kilku odczuwalnych elementów. Nie ma termosondy ani pirolizy, a prowadnice teleskopowe obsługują tylko jeden poziom. Najwięcej nieporozumień może jednak wywołać określenie „piekarnik parowy”. Zakres działania pary jest tutaj znacznie węższy, niż sugeruje sama nazwa kategorii. Czarny front, szklany panel sterowania i uchwyt nie narzucają kuchni konkretnego stylu. Brak wystających pokręteł ułatwia przetarcie panelu, choć ciemne szkło zwykle wymaga częstszego usuwania śladów palców. Urządzenie ma 59,5 cm wysokości, 59,4 cm szerokości i 54,8 cm głębokości. Sterowanie odbywa się przez sensory LED Touch Control. Temperaturę i funkcje wybiera się przyciskami dotykowymi, a ustawienia pokazuje prosty wyświetlacz. Przy częstym zmienianiu parametrów tradycyjne pokrętło może jednak okazać się szybsze. Płaska powierzchnia ułatwia sprzątanie, natomiast nie daje tego samego wyczuwalnego ruchu i punktu odniesienia pod palcem. 

fot. Bosch

Elektronika proponuje wstępnie zdefiniowaną temperaturę po wyborze trybu i pokazuje postęp nagrzewania. Są też zegar oraz funkcje czasowe. Pojemność 71 l pozwala zmieścić dużą brytfannę i daje swobodę przy przygotowywaniu rodzinnych porcji. W komorze znajduje się pięć poziomów drabinek. Sama liczba poziomów opisuje dostępne wysokości ustawienia blach, nie liczbę potraw, które można zawsze piec jednocześnie. Przy wysokim naczyniu część przestrzeni ponad nim pozostaje zajęta, a mocne wypełnienie komory utrudnia przepływ powietrza. Duża komora ma największy sens przy rodzinnych porcjach, bo podczas pieczenia pojedynczej małej porcji sporo miejsca pozostaje niewykorzystane. Bosch przewidział osiem trybów grzania. Dostępne są termoobieg 3D, grzanie góra/dół, grill z obiegiem powietrza, grill o dużej powierzchni, funkcja pizzy, termoobieg delikatny, AirFry oraz termoobieg z dodatkiem pary. Taki zestaw obejmuje podstawowe potrzeby związane z wypiekami i pieczeniem obiadu. Osobny tryb samej dolnej grzałki nie występuje na tej liście. Dla większości potraw wystarczy grzanie góra/dół lub funkcja pizzy, ale przy poprawianiu niedopieczonego spodu brak niezależnego grzania od dołu ogranicza wybór. Osiem sposobów grzania trzeba też odróżnić od programów automatycznych, których jest piętnaście.

AirFry, termoobieg i codzienne pieczenie. Jak sprawdza się w praktyce?

Termoobieg 3D ma rozprowadzać ciepło przy pieczeniu nawet na trzech poziomach. Najbardziej przekonujące zastosowanie to kilka blach ciastek lub drobnych wypieków o zbliżonych wymaganiach. Wspólna komora nadal ma jedną ustawioną temperaturę. Pieczeń wymagająca długiego pieczenia i delikatny biszkopt nie stają się przez to wygodnym zestawem do jednoczesnego przygotowania. Równomierny obieg powietrza nie gwarantuje identycznego zarumienienia każdej sztuki.

Termoobieg delikatny służy do wybranych potraw pieczonych na jednym poziomie bez wstępnego nagrzewania. To propozycja dla sytuacji, w których receptura toleruje stopniowe dochodzenie do temperatury. Nie każdy wypiek dobrze znosi zimny start. Przy cieście wymagającym natychmiastowego działania wysokiej temperatury pierwszeństwo ma sposób przygotowania wynikający z przepisu. Przy własnych przepisach nadal trzeba dopasować ustawienia do wysokości blachy i rodzaju naczynia. Zakres regulacji temperatury całego urządzenia wynosi od 30 do 275°C, chociaż poszczególne tryby mają własne ograniczenia. Dolna część skali przydaje się przy zadaniach wymagających łagodnego ogrzewania, a górna daje zapas do mocnego zapiekania. Przy pizzy 275°C jest użyteczną temperaturą w domowym piekarniku, ale trudno utożsamiać ją z warunkami w piecu do pizzy neapolitańskiej. Grzanie od spodu pomaga dopiec ciasto, jednak o rezultacie decydują również grubość placka i wilgotność dodatków. Sama ikona pizzy nie zapewnia krótkiego wypieku typowego dla urządzenia pracującego w znacznie wyższej temperaturze. Samo 275°C to troche mało patrząc na inne piekarniki np. Electroluxa które rozpędzają sie do grubo ponad 300°C.

Szybkie nagrzewanie skraca oczekiwanie przed włożeniem potrawy. Nie oznacza automatycznie krótszego pieczenia po umieszczeniu naczynia w komorze. Nie ma też podstaw, by sam szybki nagrzew traktować jako gwarancję mniejszego zużycia prądu przy każdym daniu. AirFry wykorzystuje gorące powietrze do przygotowywania potraw z chrupiącą powierzchnią przy niewielkim dodatku tłuszczu. W tym modelu funkcja ma sens również dlatego, że perforowana blacha jest częścią wyposażenia. Otwory umożliwiają przepływ powietrza pod potrawą, więc spód nie leży na pełnej powierzchni zwykłej blachy. To praktyczna różnica przy frytkach i panierowanych przekąskach. Nadal jest to obróbka gorącym powietrzem w piekarniku. Efekt będzie zależeć od wilgotności produktu oraz ilości ułożonej na blasze, a użycie gotowej mrożonki nie usuwa tłuszczu, który producent dodał do niej wcześniej.

W AirFry obowiązuje jeden poziom pieczenia. Blachy nie wykłada się papierem, a potrawę rozkłada możliwie jedną warstwą. Instrukcja przewiduje też obracanie jej w trakcie. To wyraźne ograniczenie wobec skojarzenia dużej komory z możliwością jednoczesnego przygotowania kilku pięter frytek. Powierzchnia jednej blachy może być wygodna przy rodzinnym obiedzie, ale dokładanie kolejnych warstw jedzenia pogarsza warunki opiekania. Część przekąsek trzeba więc będzie przygotować partiami. Brak konieczności wstępnego nagrzewania w tym trybie ułatwia pracę, jednak nie usuwa potrzeby właściwego rozłożenia produktu.

fot. Bosch

Wbudowany AirFry pozwala zrezygnować z osobnego urządzenia na blacie, jeżeli podobne potrawy przygotowywane są okazjonalnie i w większych porcjach. Mały air fryer zachowuje jednak własne zastosowanie przy pojedynczym posiłku. Ogrzewa mniejszą przestrzeń, a wysunięcie kosza ułatwia przemieszanie zawartości. Bez porównania obu urządzeń z takim samym produktem nie da się uczciwie przypisać Boschowi identycznego czasu ani zużycia energii. Jest jeszcze kwestia organizacji obiadu. W jednej komorze nie można upiec równocześnie ciasta w 160°C i frytek wymagających wyższej temperatury. Współdzielenie piekarnika bywa mniej wygodne niż posiadanie drugiego małego urządzenia.

Added Steam. Para, która pomaga, ale nie zastąpi parowaru

Added Steam działa przez dodawanie pary do gorącego powietrza. HRG532EB3 ma generator poza komorą i wyjmowany zbiornik o pojemności 220 ml. To rozwiązanie bardziej kontrolowane niż stawianie naczynia z wodą na dnie, ale nadal służy wspomaganiu pieczenia. Para pomaga ograniczyć zbyt szybkie wysychanie powierzchni potrawy, co ma znaczenie przy chlebie i niektórych mięsach. Nie stanowi jednak zabezpieczenia przed przepieczeniem. Zbyt długi czas obróbki nadal może wysuszyć mięso, nawet jeżeli podczas części procesu w komorze obecna jest wilgoć. Tryb termoobiegu z parą pracuje w zakresie 80 – 240°C i jest przewidziany do pieczenia na jednym poziomie. Model nie oferuje samodzielnego gotowania w pełnej parze ani regulacji jej intensywności w kilku stopniach. Z tego powodu nie zastąpi parowaru przy przygotowywaniu warzyw bez przypiekania.

Dla osoby piekącej pieczywo wspomaganie parą może być wystarczającym dodatkiem. Przy planowaniu codziennego gotowania ryb i warzyw w środowisku samej pary potrzebne byłoby inne urządzenie. Różnica dotyczy sposobu obróbki, więc nie da się jej sprowadzić do niewielkiego braku w wyposażeniu. Mały zbiornik jest łatwy do wyjęcia i napełnienia, ale przy długim pieczeniu może wymagać uzupełnienia. Po użyciu pary dochodzi opróżnienie pojemnika i osuszenie komory. Zbiornik myje się ręcznie, nie w zmywarce. To dodatkowa czynność po obiedzie, którą opisy marketingowe skupione na soczystości potraw zwykle pomijają. Częste korzystanie z pary oznacza stałą obsługę zbiornika i usuwanie wilgoci po pieczeniu. Układ parowy wymaga też odkamieniania. Przewidziano odpowiedni program, a częstotliwość jego uruchamiania zależy między innymi od twardości wody. Odkamienianie wraz z płukaniem trwa około 80 do 110 minut. Zignorowanie komunikatów może doprowadzić do blokady funkcji parowych do czasu wykonania procedury. W ocenie kosztu posiadania piekarnika z generatorem pary trzeba więc uwzględnić również środek odkamieniający oraz regularną obsługę zbiornika. 

fot. Bosch

Programy automatyczne i wyposażenie dodatkowe

AutoPilot 15 obejmuje gotowe ustawienia dla wybranych potraw. Lista obejmuje chleb pszenny i mieszany pszenny, płaskie pieczywo, odgrzewanie gotowego dania oraz pizzy, a także wyrastanie ciasta drożdżowego. Pozostałe pozycje dotyczą kurczaka, piersi indyka, potrawki warzywnej, gulaszu, pieczeni rzymskiej, duszonej wołowiny, rolad wołowych, udźca jagnięcego, chudej pieczeni cielęcej i karkówki. Po wyborze programu i podaniu masy urządzenie ustala parametry pracy. Liczba piętnastu programów nie oznacza jednak rozpoznawania dowolnego dania. System pracuje według przygotowanych ustawień i wymaga odpowiedniego naczynia. Zmiana receptury lub grubości porcji może zmienić rezultat mimo identycznej masy. Informacja o ośmiu programach automatycznych w tabeli sklepu jest rozbieżna z dokumentacją Boscha. Osiem dotyczy trybów grzania. Najbardziej odczuwalnym brakiem przy pieczeniu mięsa pozostaje termosonda. HRG532EB3 nie mierzy temperatury wewnątrz potrawy, dlatego automat oparty na masie nie zapewnia takiej kontroli jak pomiar w środku pieczeni. Dwa kawałki mięsa o identycznej wadze mogą mieć inną grubość i inaczej się nagrzewać. Osobny termometr kuchenny częściowo rozwiązuje problem, ale wymaga sprawdzania wyniku i sam nie zakończy pracy piekarnika. Przy regularnym przygotowywaniu większych pieczeni termosonda mogłaby dawać więcej korzyści niż część gotowych programów. Jej brak w urządzeniu za blisko 2900 zł zasługuje na odnotowanie.

Prowadnice teleskopowe ułatwiają wysunięcie ciężkiej blachy, choć obejmują tylko jeden poziom. Przy pojedynczej brytfannie to wystarczająca pomoc. Przy korzystaniu z kilku wysokości pozostałe akcesoria przesuwają się już po zwykłych drabinkach. Zestaw wyposażenia jest za to konkretny, bo obejmuje emaliowaną blachę do pieczenia, ruszt kombinowany, głębszą blachę uniwersalną oraz blachę AirFry. Do podstawowych zastosowań nie trzeba więc od razu dokupować kompletu naczyń piekarnikowych. Perforowanej blachy nie należy jednak traktować jako zamiennika pełnej przy każdym wypieku. Płynne ciasto i skapujące soki wymagają odpowiedniej powierzchni lub naczynia. Drzwi mają SoftOpen i SoftClose, czyli mechanizm łagodnego otwierania oraz domykania. Przy codziennym użytkowaniu jest to bardziej odczuwalne niż kolejna nazwa programu w menu. Ruch drzwi jest tłumiony, co ogranicza ich gwałtowne opadanie i trzaskanie przy zamykaniu. Zastosowano trzy szyby, a wewnętrzna strona drzwi jest szklana. Są także blokada uruchomienia przez dzieci i wyłącznik bezpieczeństwa. Izolacja drzwi ogranicza nagrzewanie zewnętrznej powierzchni, ale nie daje podstaw do przypisywania jej konkretnej temperatury bez określonych warunków pomiaru. Blokada panelu zabezpiecza ustawienia, nie usuwa gorąca z komory ani naczyń.

Wnętrze pokrywa antracytowa emalia GranitEmail. Oświetla je halogen, który pozwala kontrolować potrawę przez szybę. Żarówkę można wymienić po zużyciu. Sam rodzaj oświetlenia mówi mniej o wygodzie niż jego rozmieszczenie i to, czy wysokie naczynie zasłania światło. Wentylator chłodzący odprowadza ciepło z urządzenia. Jego praca po zakończeniu pieczenia jest częścią chłodzenia, a nie dowodem, że grzałki nadal pracują. W zabudowie znaczenie ma zatem również swobodny przepływ powietrza wokół przewidzianych otworów.

fot. Bosch

Czyszczenie. Wygodne wsparcie, ale nie pełna automatyzacja

Najwięcej ostrożności wymaga opis czyszczenia. Bosch stosuje powłokę CleanCoating ( panel katalityczne ) na tylnej ściance oraz hydrolizę. Powłoka pomaga rozkładać osiadające na niej rozpryski tłuszczu podczas pracy w wysokiej temperaturze. Nie obejmuje jednak całej komory. Dno, szyba i pozostałe powierzchnie nadal wymagają mycia. To duża różnica wobec ogólnego hasła o piekarniku, który czyści się sam. Tylna ścianka jest miejscem niewygodnym do szorowania, więc pomoc ma praktyczny sens. Nie rozwiązuje natomiast problemu sosu rozlanego na dnie ani osadu powstającego na drzwiach po kilku pieczeniach tłustego mięsa. Hydroliza wykorzystuje wilgoć do zmiękczenia zabrudzeń, które później trzeba zebrać ręcznie. Do tego programu służy 400 ml wody z kroplą płynu do naczyń, wlane na dno ostudzonej komory. Najlepiej pasuje do regularnego sprzątania świeżych osadów.

Wielokrotnie przypieczona warstwa tłuszczu wymaga większego wysiłku i samo uruchomienie programu jej nie usuwa. W HRG532EB3 nie ma pirolizy wypalającej zabrudzenia w bardzo wysokiej temperaturze. Przy częstym pieczeniu na otwartej blasze jest to jeden z poważniejszych kompromisów. Funkcja pary i AirFry zwiększają liczbę sposobów przygotowania jedzenia, natomiast po mocnym zabrudzeniu komory większość pracy pozostaje po stronie właściciela. Powłoki tylnej ścianki nie powinno się czyścić tak samo jak gładkiej emalii. Agresywne szorowanie i niewłaściwa chemia mogą ją uszkodzić. Czyszczenie tego piekarnika wymaga więc rozróżnienia powierzchni, mimo że urządzenie ma funkcje ułatwiające konserwację. Po hydrolizie pozostaje również usunięcie wilgoci. To nie są trudne czynności, ale podważają wygodne wyobrażenie o całkowicie bezobsługowym wnętrzu.

Zużycie energii i koszty użytkowania

Klasa energetyczna wynosi A+ w skali stosowanej dla piekarników, obejmującej oznaczenia od A+++ do D. Podane zużycie energii to 0,94 kWh na cykl tradycyjny oraz 0,69 kWh na cykl z wentylatorem. Są to wyniki znormalizowanych pomiarów, a nie prognoza zużycia przy każdym przepisie. Rzeczywiste zużycie zależy od temperatury i czasu, a także od wsadu oraz otwierania drzwi. Moc przyłączeniowa 3,6 kW opisuje jeszcze inną wielkość. Nie jest zużyciem energii podczas każdej godziny pieczenia.

Sam znak Bosch nie daje podstaw do obietnic dotyczących wieloletniej bezawaryjności konkretnego egzemplarza. Przy budżecie bliskim 3000 zł sens zakupu zależy przede wszystkim od częstotliwości używania dodatku pary. Sporadyczne odgrzanie pizzy czy upieczenie mrożonych frytek słabo uzasadnia dopłatę do generatora wymagającego konserwacji. Więcej argumentów ma gospodarstwo, w którym regularnie powstaje domowy chleb, a dostępna powierzchnia blachy jest rzeczywiście wykorzystywana.

Bosch HRG532EB3 – dla kogo będzie dobrym wyborem?

Bosch HRG532EB3 jest interesującą propozycją dla osób szukających uniwersalnego piekarnika do codziennego gotowania. Duża 71-litrowa komora, funkcja AirFry oraz system Added Steam realnie zwiększają możliwości urządzenia i pozwalają ograniczyć liczbę sprzętów stojących na blacie. Nie jest to jednak model pozbawiony kompromisów. Brak termosondy, brak pirolizy, tylko jeden poziom prowadnic teleskopowych oraz ograniczone możliwości funkcji parowej sprawiają, że bardziej wymagający użytkownicy mogą odczuć niedosyt. Wątpliwości może budzić również maksymalna temperatura 275°C, zwłaszcza że część konkurencyjnych modeli Electroluxa oferuje ponad 300°C. Jeśli jednak priorytetem jest połączenie klasycznego piekarnika z dodatkiem pary i funkcją AirFry, a zaawansowane funkcje znane z droższych konstrukcji nie są niezbędne, Bosch HRG532EB3 pozostaje rozsądnie wyposażonym urządzeniem do rodzinnej kuchni.

Grafika tytułowa: Bosch