W serii Galaxy S26 prywatność priorytetem?

Samsung oficjalnie potwierdził funkcję, o której mówiło się od miesięcy. Chodzi o sprzętową warstwę prywatności w ekranach, która ma zadebiutować wraz z serią Galaxy S26. Rozwiązanie działa jak inteligentna zasłona, chroniąc użytkownika przed podglądaniem treści z boku w miejscach publicznych. Firma przekonuje, że to nie kolejny marketingowy dodatek, lecz technologia rozwijana przez ponad pięć lat badań i testów.

Ekran otrzyma sprzętową warstwę prywatności, która ogranicza widoczność treści pod kątem, bez konieczności stosowania folii prywatyzujących. Rozwiązanie działa jak inteligentna zasłona, aktywująca się tylko wtedy, gdy użytkownik tego potrzebuje. W przeciwieństwie do klasycznych folii, które przyciemniają cały ekran, system pozwala chronić jedynie wybrane elementy interfejsu, na przykład powiadomienia. Użytkownik może włączyć ochronę na stałe lub ustawić jej automatyczne działanie w wybranych aplikacjach. Tryb prywatności może aktywować się chociażby podczas wprowadzania wrażliwych danych, takich jak hasła czy dane bankowe.

Samsung podkreśla, że dopracowanie technologii zajęło ponad pięć lat intensywnych prac inżynieryjnych i badań nad tym, co użytkownicy uznają za prywatne. Jeśli funkcja zadziała tak, jak pokazują materiały demonstracyjne, może wyznaczyć nowy standard ochrony prywatności w smartfonach. Premiera nowych smartfonów Samsunga z rodziny Galaxy S26 w tym roku nieco się opóźnia, ale mają one trafić do sprzedaży jeszcze w tym kwartale.

Czytaj też: Zmiana polityki Samsunga przy premierze serii Galaxy S26?

Grafika tytułowa: Amanz / Unsplash