Nowe MacBooki od Apple lada dzień?
Apple planuje premierę MacBooków Pro z procesorami M5 Pro i M5 Max już 28 styczni. Tego samego dnia ma wystartować ich regularna sprzedaż. Data ta pokrywa się z datą udostępnienia nowego pakietu Apple Creator Studio, który to będzie bardzo opłacalną opcją dla branży kreatywnej.
Procesory M5 Pro i M5 Max mają zapewnić wzrost wydajności od 15 do 25% w porównaniu do poprzedniej generacji (M4 Pro i M4 Max). Urządzenia zachowają identyczny design i konstrukcję obudowy jak poprzednicy. Ekrany pozostaną bez zmian. Będą to panele LCD 14 i 16 cali z podświetleniem mini LED oraz jasnością szczytową do 1600 nitów. Apple nie wprowadzi więc żadnych większych nowości poza wymianą układów na nowsze wersje.
Warto pamiętać, że w ubiegłym roku Apple usunęło zasilacz sieciowy z podstawowego zestawu sprzedażowego MacBooka Pro z procesorem M5. Zakładam więc, że ta decyzja może zostać przeniesiona również na droższe warianty z M5 Pro i M5 Max. Producent zasłania się względami ekologicznymi, ale nie oszukujmy się – chodzi o to, żebyśmy wydali jeszcze kilka złotych na dodatkowe akcesoria.
Przecieki wskazują na to, że MacBook Air z procesorem M5 pojawi się dopiero w marcu. Prawdziwa rewolucja ma nadejść natomiast w 2027 roku wraz z MacBookami Pro wyposażonymi w czipy M6. Przyszłoroczne modele mają podobno otrzymać ekrany OLED, technologię stosowaną obecnie tylko w iPhone’ach i iPadach Pro z M4. Co ważne – Apple planuje zmienić wygląd obudowy w generacji M6. Jest więc na co czekać!
Czytaj też: Apple szykuje rewolucję – MacBook Pro z dotykowym ekranem OLED już w drodze!
Grafika tytułowa: Apple

