Miele WQ 1000 WPS Nova Edition W2 – przełom w segmencie pralek?
Wprowadzenie na rynek pralki Miele WQ 1000 WPS Nova Edition można traktować jako próbę przeforsowania realnego przełomu w konstrukcji urządzeń pralniczych. Przez lata rozwój pralek automatycznych polegał przede wszystkim na dopracowywaniu utrwalonego paradygmatu prania, w którym skuteczność procesu wynikała z trzech filarów – mechanicznego oddziaływania zabieraków bębna, temperatury kąpieli piorącej oraz chemii detergentu. W generacji W2, której flagowym przedstawicielem jest powyższy model, producent deklaruje odejście od tej logiki poprzez zmianę architektury bębna i sterowania ruchem wsadu. Najbardziej radykalnym elementem tej koncepcji jest całkowite wyeliminowanie klasycznych zabieraków i zastąpienie ich precyzyjnie sterowaną kinematyką bębna, wspieraną algorytmami adaptacyjnymi (w tym komponentem AI). To rozwiązanie obarczone ryzykiem bo ingeruje w sam „silnik” skuteczności prania ale jednocześnie ma potencjał, by przedefiniować relację między delikatnością dla tkanin a efektywnością usuwania zabrudzeń. Czy faktycznie tak jest?
Platforma W2 i rewolucja InfinityCare
W tradycyjnej pralce automatycznej żebra (zabieraki) pełnią funkcję aktywnego narzędzia czyszczącego. Podnoszą one wsad na szczyt bębna, skąd tkaniny opadają pod wpływem grawitacji, generując uderzenia i tarcie. To mechaniczne odpowiedniki ręcznego prania poprzez ugniatanie i uderzanie. Inżynierowie Miele, eliminując zabieraki w modelu WQ 1000 WPS, świadomie zrezygnowali z tej techniki prania. Analizy zużycia wykazały bowiem, że kontakt tkanin z twardymi żebrami oraz gwałtowne uderzenia są dominującą przyczyną mechacenia (pillingu), przecierania włókien i degradacji struktury delikatnych materiałów. Z punktu widzenia ochrony odzieży (szczególnie wełny, jedwabiu czy cienkich tkanin syntetycznych) rozwiązanie to tworzy środowisko niemal idealne. Jednocześnie jednak rodzi fundamentalne pytanie – w jaki sposób zapewnić skuteczność prania bez klasycznego źródła tarcia i uderzeń?

Odpowiedzią Miele na to wyzwanie jest całkowicie nowa koncepcja sterowania ruchem bębna. Zamiast ciągłego obrotu w jednym kierunku, bęben wykonuje sekwencje precyzyjnie kontrolowanych ruchów oscylacyjnych o charakterze wahadłowym. Ruch ten można porównać do kołysania krótkie przyspieszenia i gwałtowne wyhamowania powodują, że wsad jest chwilowo „przyklejany” do ścianki bębna siłą odśrodkową, po czym osuwa się i przewraca w kąpieli piorącej. Silnik inwerterowy ProfiEco musi w tym układzie niezwykle dokładnie dozować moment obrotowy. System nieustannie monitoruje zachowanie wsadu, analizując warunki tarcia pomiędzy tkaniną, wodą i powierzchnią bębna. Kluczowe jest wykrycie momentu przejścia między ślizganiem a toczeniem. Jeśli pranie jedynie ślizgałoby się po gładkiej powierzchni bębna, proces czyszczenia byłby nieskuteczny. Dlatego algorytmy sterujące w czasie rzeczywistym adaptują dynamikę ruchu do rodzaju tkaniny, stopnia nasiąknięcia wodą oraz masy wsadu. Złożoność tego układu wyraźnie przewyższa klasyczne napędy stosowane w pralkach generacji W1.
Znana od lat konstrukcja bębna SoftCare o strukturze plastra miodu została w wersji Nova Edition istotnie zmodyfikowana. Sześciokątne wytłoczenia są większe i bardziej trójwymiarowe, co sprzyja tworzeniu grubszej, stabilniejszej warstwy wody pomiędzy tkaniną a stalą. W połączeniu z brakiem żeber pozwala to realizować proces prania, w którym odzież w znacznie większym stopniu „pływa” w roztworze piorącym, zamiast być poddawana bezpośredniej obróbce mechanicznej. Z punktu widzenia ochrony włókien jest to rozwiązanie bezprecedensowe. Jednocześnie jednak stawia ono nowe wyzwania związane z wypłukiwaniem cząstek stałych, takich jak piasek czy błoto. W tradycyjnych pralkach są one skutecznie usuwane dzięki dynamicznym uderzeniom wody generowanym przez zabieraki. W koncepcji InfinityCare ciężar odpowiedzialności za ten proces spoczywa niemal wyłącznie na hydrodynamice oraz precyzji sterowania ruchem bębna.

Szeroko dyskutowanym aspektem konstrukcji modelu WQ 1000 WPS jest materiał zbiornika kąpielowego. Przez lata Miele budowało swój wizerunek na konsekwentnym stosowaniu stali nierdzewnej zarówno w bębnie, jak i w zbiorniku zewnętrznym. W nowej generacji, podobnie jak w innych modelach wyposażonych w panele dotykowe, zastosowano zaawansowany kompozyt polimerowy znany handlowo jako Grivory, a w nomenklaturze Miele określany jako GlaronK. Decyzja ta spotkała się z krytyką części użytkowników, którzy utożsamiają odejście od stali z obniżeniem trwałości i cięciem kosztów. Z inżynieryjnego punktu widzenia sytuacja jest jednak bardziej złożona. Zastosowany materiał nie jest standardowym polipropylenem, lecz polimerem wzmacnianym włóknem szklanym, o wysokiej odporności termicznej i chemicznej. Kompozytowy zbiornik oferuje kilka istotnych przewag funkcjonalnych. Po pierwsze, charakteryzuje się znacznie lepszą izolacyjnością termiczną niż stal nierdzewna, co ogranicza straty ciepła i sprzyja obniżeniu zużycia energii w tym przypadku do poziomu 49 kWh na 100 cykli, umożliwiając uzyskanie klasy energetycznej A. Po drugie, materiał ten posiada lepsze właściwości tłumiące, redukując hałas i wibracje generowane przez uderzenia wody oraz pracę układu napędowego, co ma bezpośrednie przełożenie na niski poziom hałasu podczas wirowania (70 dB). Dodatkowym atutem jest całkowita odporność na korozję galwaniczną. Kluczowym elementem łagodzącym obawy o trwałość pozostaje jednak konstrukcja układu nośnego. Krzyżak bębna, czyli komponent najbardziej narażony na korozję i uszkodzenia w pralkach konkurencyjnych, w modelu WQ 1000 WPS wykonany jest ze stali nierdzewnej. Wiele marek stosuje w tym miejscu odlewy aluminiowe, podatne na degradację w kontakcie z detergentami. Hybrydowe rozwiązanie Miele czyli kompozytowy zbiornik połączony ze stalowym krzyżakiem wydaje się kompromisem, który poprawia parametry termiczne i akustyczne bez rezygnacji z integralności strukturalnej.
Za realizację skomplikowanych algorytmów InfinityCare odpowiada inwerterowy silnik ProfiEco z magnesami trwałymi. Jednostka ta została zaprojektowana i testowana na 10 000 godzin pracy, co producent przekłada na 20 lat użytkowania w warunkach domowych. Precyzja sterowania momentem obrotowym jest w tym przypadku warunkiem koniecznym skutecznego działania bębna bezżebrowego, szkoda jedynie że nie ma tu bezpośredniego przełożenia bezpaskowego jak to bywa w azjatyckich czy koreańskich rozwiązaniach. Pewne wątpliwości budzi natomiast konstrukcja zbiornika w kontekście serwisowym. Zastosowanie zbiornika kompozytowego łączonego metodą zgrzewania lub klejenia może utrudniać klasyczną wymianę łożysk po okresie gwarancyjnym. W skrajnym przypadku awaria łożyskowania może oznaczać konieczność wymiany całego zespołu piorącego, co jest operacją kosztowną.
Jednym z kluczowych elementów odróżniających wersję Nova Edition od tańszych modeli serii W1 jest system SmartMatic. W klasycznych pralkach automatycznych rozpoznawanie wielkości wsadu opiera się na relatywnie prostych algorytmach: presostat szacuje poziom wody, a układ napędowy mierzy bezwładność wsadu podczas pierwszych obrotów bębna. Pozwala to jedynie na orientacyjne rozróżnienie scenariuszy typu „częściowy” lub „pełny” załadunek, co w praktyce prowadzi do nieefektywnego zużycia wody i energii przy małych wsadach w dużych bębnach. SmartMatic w modelu WQ 1000 WPS jest systemem znacznie bardziej złożonym, opartym na fuzji danych z wielu czujników i ciągłej analizie parametrów pracy. Producent deklaruje, że rozwiązanie to zapewnia w przybliżeniu stałe zużycie wody i energii na każdy kilogram prania, niezależnie od całkowitej masy załadunku. Dla mnie brzmi to jednak jak rozbudowana automatyka wagowa u większości producentów na rynku.

System TwinDos
TwinDos pozostaje jedynym masowo dostępnym systemem konsumenckim, który wykorzystuje dwa odrębne składniki chemiczne: UltraPhase 1 oraz UltraPhase 2. Pierwszy z nich pełni rolę detergentu zasadniczego, bogatego w enzymy rozkładające zabrudzenia białkowe i tłuszczowe. Drugi jest środkiem wybielającym na bazie tlenu, odpowiedzialnym za usuwanie barwników organicznych. Miele rozwiązuje w ten sposób niekompatybilność enzymów z wybielaczami tlenowymi w długotrwałym przechowywaniu. W klasycznych płynach do prania obie grupy substancji nie mogą współistnieć w jednej formulacji, ponieważ wybielacz dezaktywowałby enzymy jeszcze w butelce. Z tego powodu płyny do prania zazwyczaj gorzej radzą sobie z plamami wymagającymi efektu wybielania, takimi jak kawa, wino czy owoce, podczas gdy proszki dzięki oddzieleniu składników są pod tym względem skuteczniejsze. Rozwiązaniem Miele jest separacja chemii w dwóch niezależnych kartridżach i ich precyzyjne dozowanie w różnych fazach cyklu prania. Składniki mieszają się dopiero w bębnie, w momencie, gdy ich działanie jest pożądane. W efekcie TwinDos łączy skuteczność proszku (dzięki obecności wybielacza) z wygodą płynu, eliminując konieczność ręcznego odmierzania detergentów i ryzyko przedozowania.
Analiza Konkurencji dostepnej w Polsce
Miele WQ 1000 WPS vs. Bosch Serie 8 (WGB256A1PL)
Bosch Serie 8 jest najpoważniejszym rywalem Miele na rynku niemieckim i jednocześnie najbardziej racjonalną alternatywą cenową. Urządzenie kosztuje około 4500-5000 PLN, a więc mniej więcej połowę ceny WQ 1000 WPS. Bosch oferuje bardzo dopracowany system 4D Wash, oparty na intensywnym natrysku wody od góry, oraz sprawdzony bęben VarioDrum z klasycznymi żebrami, który zapewnia wysoką skuteczność usuwania trudnych zabrudzeń dzięki silnej agitacji mechanicznej. System automatycznego dozowania iDOS jest funkcjonalnym odpowiednikiem TwinDos, jednak pozostaje rozwiązaniem jednofazowym, pozbawionym możliwości oddzielnego dozowania wybielacza. Przewaga Miele to bęben InfinityCare który jest bezkonkurencyjny w kontekście ochrony delikatnych tkanin. Emaliowany front cechuje się wyjątkową odpornością na zarysowania i starzenie, a stalowy krzyżak bębna zapewnia wyższą trwałość mechaniczną. Dwufazowy TwinDos dodatkowo wzmacnia skuteczność chemiczną przy ograniczonej obróbce mechanicznej.
Miele WQ 1000 WPS vs. Samsung Bespoke AI (WW11BB744DGW)
Samsung pozycjonuje swoje pralki Bespoke AI w przedziale 3000-4000 PLN, opierając komunikację marketingową na sztucznej inteligencji, automatyce i nowoczesnym wzornictwie. Modele te oferują dużą pojemność (nawet 11 kg) w standardowych gabarytach, co osiągnięto dzięki cieńszym ściankom zbiornika i bardziej kompaktowej konstrukcji. Technologia EcoBubble skutecznie wspomaga rozpuszczanie detergentów w niskich temperaturach, jednak całościowa budowa urządzenia jest zupełnie inna. Nawet jeżeli porównamy Miele do znacznie droższego urządzenia Samsung jakim jest model Bespoke WF90F09C4SU4 to i tak znaczących różnic nie otrzymujemy oprócz znacznie rozbudowanego tabletu do sterowania urządzeniem.
Miele WQ 1000 WPS vs. AEG Seria 9000 (LFR95166UP)
AEG, należące do grupy Electrolux, wyróżnia się na tle konkurencji unikalnym systemem SoftWater, czyli aktywnym zmiękczaniem wody bezpośrednio przed procesem prania. Usuwanie jonów wapnia i magnezu poprawia skuteczność detergentów, umożliwia efektywne pranie w niższych temperaturach i chroni kolory przed szarzeniem. Z punktu widzenia chemii prania jest to rozwiązanie niezwykle racjonalne i naukowo uzasadnione. W niektórych scenariuszach może ono skuteczniej chronić tkaniny przed osadami mineralnymi niż sama redukcja tarcia mechanicznego w bębnie Miele.
Problemy Wieku Dziecięcego
Mimo silnej renomy marki, wprowadzenie tak radykalnie nowej platformy konstrukcyjnej jak W2 nie obyło się bez problemów, które potencjalny nabywca powinien uwzględnić w procesie decyzyjnym. Analiza forów branżowych oraz opinii użytkowników wskazuje na występowanie charakterystycznych usterek w pierwszych seriach produkcyjnych. Użytkownicy zgłaszają niepokojące przypadki przyspieszonej degradacji uszczelki drzwi (fartucha), opisywanej jako „kruszenie się” gumy w relatywnie nowych egzemplarzach. Jest to sygnał alarmujący w urządzeniu tej klasy cenowej i jakościowej, sugerujący potencjalną wadę materiałową zastosowanego elastomeru lub niedostateczne dopasowanie geometrii uszczelki do nowej, bezżebrowej konstrukcji bębna InfinityCare. Dodatkowo pojawiają się doniesienia o luźno poprowadzonych wężach odpływowych, które podczas pracy uderzają o elementy obudowy. Wskazuje to na możliwe niedociągnięcia w zakresie kontroli jakości na etapie montażu końcowego, co w kontekście pozycjonowania marki Miele budzi uzasadnione wątpliwości. Najpoważniejszym zarzutem o charakterze merytorycznym jest znaczące ograniczenie fizycznego ruchu wsadu. Użytkownicy przyzwyczajeni do klasycznego mechanizmu prania, opartego na wyraźnych uderzeniach bębna z zabierakami, obserwują w modelu WQ 1000 WPS jedynie delikatne kołysanie lub ślizganie się prania po powierzchni bębna. W przypadku odzieży silnie zabrudzonej takiej jak ubrania robocze, dziecięce czy zanieczyszczone błotem lub smarami brakuje intensywnego oddziaływania mechanicznego, które może prowadzić do niedostatecznych efektów prania, nawet pomimo zastosowania zaawansowanego systemu chemicznego TwinDos. Miele argumentuje, że jest to świadome rozwiązanie projektowe, ukierunkowane na ochronę włókien, a skuteczność czyszczenia zapewniają wydłużony czas kontaktu z detergentem oraz systemy natrysku. Niemniej jednak dla użytkowników oczekujących wysokiej efektywności w trudnych scenariuszach zabrudzeń, taka filozofia prania może okazać się rozczarowująca.

Podsumowanie
Miele WQ 1000 WPS Nova Edition W2 to produkt niewątpliwie nietuzinkowy. Można go określić mianem „produktu jutra”, jednak w obecnej formie obarczony jest zauważalnymi kompromisami. Konstrukcja platformy W2 została jednoznacznie podporządkowana maksymalnej ochronie tkanin: minimalizacji tarcia, redukcji naprężeń mechanicznych oraz precyzyjnemu dozowaniu chemii piorącej. Odbyło się to jednak kosztem skuteczności w scenariuszach obejmujących silne, głęboko osadzone zabrudzenia, gdzie klasyczna agitacja mechaniczna wciąż odgrywa istotną rolę. W efekcie urządzenie to najlepiej sprawdzi się u użytkowników piorących głównie odzież codzienną, delikatną lub wysokiej jakości, dla których priorytetem jest długoterminowa ochrona włókien, cicha praca i zaawansowana automatyka. Osoby regularnie piorące odzież roboczą, sportową lub intensywnie zabrudzoną powinny natomiast świadomie rozważyć alternatywy oferujące bardziej tradycyjny balans pomiędzy chemią, czasem i energią mechaniczną. Miele WQ 1000 WPS to ambitna i odważna próba redefinicji procesu prania, lecz jednocześnie przykład technologii, która wyprzedza aktualne potrzeby części użytkowników i wymaga dalszego dopracowania, aby w pełni zastąpić rozwiązania konwencjonalne bez utraty uniwersalności.
Grafika tytułowa: Miele

