Garmin zaprezentował zegarek Fenix 9! Trzy warianty i usprawnienia, na które warto było czekać!
Doczekaliśmy się! Garmin zaprezentował w końcu nowości z rodziny Fenix 9. Jest naprawdę nieźle, choć wariantów jest mniej, niż wskazywały przecieki. Sprawdźmy więc, co mają do zaoferowania nowe zegarki cenionego producenta i czy warto zainteresować się nimi już teraz.
Co zmienia Garmin Fenix 9 względem poprzednich generacji?
Producent nie wywróci tym razem całej linii do góry nogami. Zamiast tego dopracuje poszczególne aspekty Fenixa, które wymagały poprawy. Przede wszystkim wariant 51 mm otrzyma większy ekran AMOLED. Przełoży się to na lepszą czytelność w trudnych warunkach oraz podczas uprawiania sportu. Ponadto w modelach Pro Garmin postawił na tytanową obudowę, co podnosi wytrzymałość i prestiż urządzenia. Poza tym producent zwiększył pojemność wbudowanej pamięci do 64 GB, by użytkownik nie musiał iść na kompromisy w kwestii przechowywania map oraz muzyki.
Trzy wersje Garmin Fenix 9. Dla kogo jest każda z nich?
Garmin przygotował trzy warianty Fenix 9, aby dopasować ofertę do różnych potrzeb użytkowników. Podstawowy model to gratka dla fanów klasycznej konstrukcji oraz ekranu AMOLED. Fenix 9 Pro stawia na tytanową kopertę i daje możliwość wyboru między AMOLED-em lub ekranem MIP. No i jest jeszcze Fenix 9 Pro inReach, czyli zegarek z wbudowaną łącznością satelitarną. Oczywiście rozpiętość oferty przyniesie różne ceny.
Ceny Garmin Fenix 9 w Polsce. Dlaczego to dobra wiadomość?
Największym zaskoczeniem przy premierze Fenix 9 jest brak znaczącej i niekontrolowanej podwyżek cen. Ceny podstawowych modeli startują od 4299 zł, a najbardziej zaawansowane warianty z inReach to wydatek maksymalnie 6019 zł. Jeśli planujecie zakup i powstrzymacie się z nim na jakiś czas, na pewno uda się Wam wyrwać wymarzony model nieco taniej.
Czytaj też: Garmin CIRQA Smart Ring nadchodzi. Inteligentny pierścień przeszedł kluczową certyfikację!
Grafika tytułowa: Garmin

