Apple szykuje wielki powrót iPada mini! OLED i potężny układ, ale nie wszystko zachwyca!
Nie od dziś wiadomo, że iPad mini to jedna z najpopularniejszych propozycji w tabletowej ofercie Apple. Producent z Cupertino dostrzega potrzeby tych entuzjastów tabletów, którzy poszukują urządzenia mocnego, ale relatywnie kompaktowego. Wielkimi krokami zbliżamy się do premiery kolejnej generacji urządzenia, które będzie zdecydowanie lepsze od poprzedników, ale w jednej kwestii może rozczarować.
iPad mini 8 z ekranem OLED
Najnowsze doniesienia wskazują na to, że w przypadku nowego iPada mini Apple zastąpi panel LCD matrycą OLED. Oznacza to oczywiście lepsze głębszą czerń, wyższy kontrast i bardziej nasycone kolory. A to przekłada się na lepsze wrażenia podczas oglądania filmów, grania czy przeglądania zdjęć. Niektóre źródła wskazują na to, że zmiana może wyeliminować problem tzw. jelly scrollingu, czyli charakterystycznego falowania obrazu podczas przewijania.
Nowy iPad mini może być szybszy i odporniejszy
Nowy iPad mini może ponadto otrzymać procesor A19 Pro lub nawet nowszy A20 Pro. A to bez dwóch zdań przełoży się na pokaźny zapas wydajności, szczególnie przy bardziej wymagających aplikacjach oraz grach. Co ważne – Apple ma także więcej uwagi poświęcić odporności tabletu. Warto zauważyć, że z iPada mini często korzystamy w terenie. Dlatego gigant chce zwiększyć odporność na wodę serwując nietypowy system nagłośnienia – generowałby on dźwięk poprzez drgania obudowy.
Ekran 60 Hz może być największą wadą iPada mini 8
Oczywiście nie może być zbyt pięknie. Leaksterzy donoszą, że nowy ekran OLED dla iPada mini ma oferować odświeżanie z częstotliwością zaledwie 60 Hz. Oznacza to brak wsparcia dla technologii ProMotion i mniejsza płynność obrazu. A przecież ta jest dla wielu osób kluczowa podczas korzystania z tabletu.
Czytaj też: Apple czekało na to latami! Oficjalny debiut iPhone Duo zwala z nóg!
Grafika tytułowa: Abdelrahman Bayomi / Unsplash

