Przełomowe wnioski naukowców z Poznania! Jednoznaczny głos w sprawie algorytmów i AI

Sztuczna inteligencja coraz śmielej wkracza do kolejnych obszarów życia, ale jej rola w pomocy społecznej budzi szczególne zainteresowanie. To właśnie w tej dziedzinie codzienna praca opiera się nie tylko na procedurach i dokumentach, lecz przede wszystkim na bezpośrednim kontakcie z osobami znajdującymi się w trudnej sytuacji życiowej.

Dlatego duże znaczenie mają wyniki pierwszego tak kompleksowego w Polsce badania dotyczącego wykorzystania sztucznej inteligencji w pracy socjalnej, przeprowadzonego przez naukowców z Wydziału Socjologii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu we współpracy z Regionalnym Ośrodkiem Polityki Społecznej w Poznaniu.

Badanie objęło 1243 przedstawicieli kadr pomocy społecznej i pozwoliło ocenić, jak pracownicy socjalni postrzegają rozwój nowych technologii oraz na ile są przygotowani do ich wykorzystywania w codziennej pracy. Wyniki pokazują, że środowisko pomocy społecznej nie odrzuca sztucznej inteligencji, ale oczekuje jej odpowiedzialnego wdrażania oraz jasnych zasad korzystania z nowych narzędzi.

Największą akceptację zyskują rozwiązania, które pomagają ograniczyć czas poświęcany na obowiązki administracyjne. Pracownicy pozytywnie oceniają wykorzystanie AI do korekty tekstów, tłumaczeń czy analizowania danych potrzebnych do diagnozowania problemów społecznych. W praktyce oznacza to możliwość odciążenia kadr od części biurokratycznych zadań i przeznaczenia większej ilości czasu na bezpośrednią pracę z osobami potrzebującymi wsparcia.

Wykorzystywanie chatbotów do kontaktu z osobami o szczególnych potrzebach

Znacznie ostrożniej oceniane są jednak zastosowania sztucznej inteligencji w obszarach wymagających empatii, doświadczenia i indywidualnej oceny sytuacji człowieka. Badani podkreślają, że technologia może wspierać specjalistów, ale nie powinna zastępować ich w podejmowaniu decyzji dotyczących osób znajdujących się w kryzysie. Szczególnie sceptycznie oceniane jest wykorzystywanie chatbotów do kontaktu z osobami o szczególnych potrzebach, gdzie kluczowe znaczenie ma bezpośrednia relacja międzyludzka.

Jednym z najważniejszych wniosków płynących z badania jest wskazanie poważnej luki organizacyjnej. Zdecydowana większość respondentów przyznała, że w ich instytucjach nie istnieją oficjalne wytyczne dotyczące korzystania ze sztucznej inteligencji, a wiele organizacji nie prowadzi żadnych działań wspierających bezpieczne wdrażanie tych technologii. W praktyce oznacza to, że pracownicy często samodzielnie eksperymentują z nowymi narzędziami, co może prowadzić do problemów związanych z ochroną danych osobowych, odpowiedzialnością za błędne decyzje czy zachowaniem standardów etycznych.

Badanie ujawniło również interesujące zjawisko dotyczące doświadczenia zawodowego. Okazało się, że bardziej doświadczeni pracownicy częściej korzystają ze sztucznej inteligencji w praktyce, podczas gdy młodsze osoby deklarują większy optymizm wobec nowych technologii, ale rzadziej wykorzystują je na co dzień. Wynik ten pokazuje, że skuteczne wdrażanie AI zależy nie tylko od otwartości na innowacje, lecz także od umiejętności dostrzegania ich praktycznej wartości w codziennej pracy. Równie ważne są obawy zgłaszane przez uczestników badania.

Najczęściej wskazywano ryzyko naruszenia prywatności danych klientów oraz możliwość osłabienia ludzkiego wymiaru pomocy społecznej. Są to kwestie szczególnie istotne w systemie, który operuje na bardzo wrażliwych informacjach i którego podstawą jest budowanie zaufania między pracownikiem a osobą korzystającą ze wsparcia.

Znaczenie tych badań wykracza daleko poza samą diagnozę obecnej sytuacji

Wyniki dostarczają konkretnych wskazówek dla instytucji publicznych odpowiedzialnych za cyfryzację usług społecznych. Pokazują, że sztuczna inteligencja może stać się cennym narzędziem wspierającym pracowników socjalnych, pod warunkiem że jej wdrażanie będzie stopniowe, odpowiednio regulowane i oparte na jasnych standardach ochrony danych oraz odpowiedzialności za decyzje podejmowane z udziałem algorytmów.

W praktyce oznacza to potrzebę tworzenia wytycznych, programów szkoleniowych i procedur, które pozwolą bezpiecznie wykorzystywać potencjał sztucznej inteligencji bez utraty najważniejszego elementu pracy socjalnej, relacji między człowiekiem udzielającym pomocy a człowiekiem, który tej pomocy potrzebuje. Badanie pokazuje, że przyszłość pomocy społecznej nie leży w zastępowaniu ludzi przez algorytmy, lecz w mądrym wykorzystaniu technologii do wzmacniania skuteczności i jakości wsparcia.

Źródło: UAM w Poznaniu

Czytaj też: Stworzyli superstopy w kilka tygodni! Zobacz, jak uczenie maszynowe zmienia inżynierię!

Grafika tytułowa: Igor Omilaev / Unsplash