Teleskop Roman zasypie świat danymi. Astronomowie budują konsorcjum, aby je ujarzmić
Nancy Grace Roman Space Telescope będzie codziennie wrzucał do internetu 1,4 terabajta danych. Udostępni je całemu światu w ciągu 48 godzin od zebrania.
Jessica Lu z UC Berkeley i David Weinberg z Ohio State University stworzyli Roman Science Collaboration, grupę 900 astronomów. Od 18 miesięcy ustala ona, jak najefektywniej analizować tę lawinę informacji. „Roman bardzo różni się od naszych dotychczasowych teleskopów kosmicznych” – mówi Lu. Teleskop ma regularnie przeszukiwać niebo pod kątem zmian, na przykład wybuchów supernowych czy krótkich błysków światła.
Wystartował 30 sierpnia i zmierza w okolice punktu oddalonego o prawie milion mil od Ziemi. Jego trzy główne przeglądy mogą ruszyć już w grudniu. Jeden obejmie okolice centrum Galaktyki: co 12 minut kamera zrobi zdjęcia sześciu obszarów nieba, szukając mikrosoczewkowania grawitacyjnego. Tą metodą znaleziono dotąd ponad 200 planet, głównie masywnych. Roman ma odkryć kilka tysięcy, w tym ponad 100 o masie Ziemi na orbitach podobnych do ziemskiej. Lu spodziewa się też kilkuset ciemnych czarnych dziur wśród 30 tys. zdarzeń mikrosoczewkowania w pięcioletnim przeglądzie. Jej zespół w 2022 roku jako jeden z pierwszych znalazł swobodnie wędrującą czarną dziurę w Drodze Mlecznej.
Od SNAP do ciemnej energii
Historia Romana splata się z Berkeley. W 1999 roku Saul Perlmutter wraz z kolegami z Lawrence Berkeley National Laboratory zaproponował teleskop do badania ciemnej energii, napędzającej przyspieszanie ekspansji Wszechświata. Projekt, początkowo nazwany SNAP, przeszedł przez JDEM i WFIRST, by stać się Romanem. Teleskop będzie szukał supernowych typu Ia, służących jako świece standardowe, zwłaszcza tych sprzed 6–10 mld lat.
Pomiary DESI i inne obserwacje sugerują, że siła ciemnej energii zmienia się w czasie, a Roman ma pomóc rozstrzygnąć tę niejasność. Uzupełni go prywatny, 3-metrowy Lazuli Space Observatory, finansowany przez Erica Schmidta, który dostarczy spektroskopii tysięcy supernowych. Może ruszyć pod koniec 2028 lub w 2029 roku.
– Pomiary, które chcieliśmy wykonać w 2008, wykonamy w 2028 – dodał Perlmutter.
Źródło: University of California – Berkeley
Czytaj też: Czarne dziury i wybuchy gwiazd pod lupą! Cztery potężne konstrukcje z La Palmy zmienią naukę!
Grafika tytułowa: Greg Rakozy / Unsplash

